Planowanie warzywnika 2020

Planowanie warzywnika to jedno z najważniejszych zadań w uprawie własnych warzyw. Pozwala na przeanalizowanie potrzeb, ułatwiając sporządzenie listy zakupowej, a tym samym dokonywania przemyślanych zakupów. Dobrze zaplanowany warzywnik zwiększa szansę na ochronę roślin przed szkodnikami i chorobami. Planowanie naprawdę pozwala uniknąć wielu problemów. Zobacz jak ja to robię.

W tegorocznym warzywniku przewiduję trochę zmian. Na pierwszy rzut idzie przerobienie kompostownika, z jednej na dwie komory. Będzie dostosowany tak, bym mogła z niego samodzielnie korzystać i by przerzucanie kompostu nie sprawiało tak dużego problemu. Drugą zmianą będzie stworzenie stałej ścieżki z płyt chodnikowych, bym nie traciła czasu i energii na wyrywanie chwastów.

W tym roku, tak jak w poprzednim, stawiam na uprawę intensywną. Dzięki niej zagony nie są puste i nie ma tyle chwastów, jest za to więcej różnorodnego plonu i zwiększa się bioróżnorodność w moim ogrodzie. Uprawa intensywna polega na wysiewie przedplonu (warzywa o krótkim okresie wegetacji), plonie głównym (warzywa o długim okresie wegetacji lub ciepłolubne) i poplonie (nawóz zielony lub warzywa zimnolubne). Taki rodzaj uprawy powinien być dobrze zaplanowany, a doświadczenie z zeszłego roku nauczyło mnie, że przy takich zmianach klimatu jakie obecnie mamy, muszę mieć plan B na każdą ewentualność.


W planowaniu warzywnika wzięłam pod uwagę płodozmian, allelopatię (jak zawsze korzystam z tabelki ze strony Maja w ogrodzie), długość wegetacji i wielkość warzyw oraz rośliny pułapkowe i odstraszające szkodniki. Na swoim Instagramie opublikowałam relację, gdzie mówię krok po kroku jak zaplanowałam tegoroczny warzywnik.
W tegorocznym warzywniku będzie uprawa pionowa pomidorów wysokich i ogórków konserwowych, po obu stronach warzywnika. Jesienią posadziłam już szparagi i czosnek w miejscu, gdzie mają być pomidory. Dosadzę tu jeszcze bazylię, by przyciągnęła owady zapylające. Na tym zagonie będzie jeszcze dużo pora (w końcu z własnej rozsady) i seler. W przedplonie sałata, a w poplonie wersja zimowa i szpinak. W pobliżu cukinia. 
Na kolejnym zagonie w przedplonie groch, a po nim papryka. Pietruszkę wysieję w marcu jak pogoda pozwoli. Na obrzeżu dynia, by mogła piąć się po płotku, a nawet po trawie. Poplonem tu będą warzywa zimnolubne. 
Przed truskawkami chcę posadzić poziomki dla Córci i dosadzić w tym miejscu czosnek wiosenny. W linii dzielącej truskawki od ziemniaków posadzę bób. W przedplonie szpinak, a w poplonie żyto ozime. Na obrzeżu kukurydza i dynia. 
Na ostatnim zagonie w przedplonie bób i rzodkiewka. Potem wszystkie warzywa w śródplonie: fasola z burakami, marchew z koprem, a pomiędzy nie cebula oraz ogórki ze słonecznikiem. W poplonie gryka, która pochodzi z rodziny rdestowatych i nie będzie miała negatywnego wpływu na przyszłoroczny plon. 
W całym warzywniku chcę też wysiać rośliny pułapkowe, tj. aksamitki na ślimaki i nagietki na mszyce.


A jak Twój warzywnik? Zaplanowany już?




Copyright © 2016 Ogród przydomowy - blog ogrodniczy, uprawa warzyw , Blogger, Pozycjonowanie strony: VD.pl