Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty i rabaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty i rabaty. Pokaż wszystkie posty
Wiosna w ogrodzie – jak przygotowuję się do sezonu?

Wiosna w ogrodzie – jak przygotowuję się do sezonu?

Czuć to w powietrzu – wiosna nie czeka za rogiem, ona już jest! Słońce grzeje już coraz mocniej, ziemia się ogrzała na tyle, że można już siać, a ja mogłabym spędzać całe dnie w ogrodzie. Pąki na krzewach nabrzmiewają, trawa się zieleni i nawet pierwsze pszczoły wyleciały już z ukrycia. To czas intensywnej pracy i radości, bo ogród budzi się do życia, a ja razem z nim!

 

PLANOWANIE OGRODU - CZAS NA NOWE POMYSŁY

Zanim chwycę za szpadel i rękawice, lubię usiąść z kubkiem kawy i na spokojnie przeanalizować, co mnie czeka w tym sezonie.  Co się sprawdziło w zeszłym roku? Co poszło totalnie nie tak? Jakie rośliny rozkochały mnie w sobie na tyle, że MUSZĘ je mieć znowu?

W tym roku na pewno zaszaleję z kwiatami jednorocznymi – marzy mi się prawdziwa eksplozja barw! Do tego więcej bylin, które stworzą naturalny, trochę dziki efekt. A może spróbuję uprawy czegoś nietypowego? Może orzeszki ziemne? Może jakieś odmiany pomidorów, których jeszcze nie miałam? Uwielbiam ten moment, kiedy wszystko jest jeszcze możliwe!

 

ZAKUPY - OGRODNICZE POKUSY

Pierwsze ogrodowe zakupy robię już na początku roku – wiadomo, żeby potem nie biegać jak szalona i nie zamawiać w panice. Zamawiam nasiona, do tego podłoże do wysiewów, rękawice, szukając jednego sklepu na Allegro, który miałby wszystko czego potrzebuję.

Ale nie oszukujmy się – prawdziwe emocje zaczynają się, gdy w sklepach pojawiają się cebule, bulwy i sadzonki kwiatów. Kuszą z każdej strony! Staram się być rozsądna i nie wydawać majątku, choć co roku moje zapasy powiększają się o kilka nowych odmian mieczyków, dalii i bylin. A begonii w tym roku będę szukać wyjątkowo uważnie – w końcu jakieś zasady trzeba mieć!

 

Na takie kolory skusiłam się w tym sezonie.


PORZĄDKI - PIERWSZE STARCIE Z CHAOSEM

Chociaż ziemia na początku marca potrafi być jeszcze zmarznięta, to zazwyczaj już zaczynam pierwsze prace. Uwielbiam ten moment! Powoli, bez pośpiechu, kawałek po kawałku, porządkuję rabaty, zagony.

Suche łodygi i kwiatostany, które zostały po zimie, trafiają do kompostownika – to świetny materiał brązowy, który równoważy obierki kuchenne zbierane do kompostownika przez całą zimę (staram się naprzemiennie dorzucać brązowego kartonu, ale jednak suchy materiał z ogrodu jest lepszy).

W styczniu przycinaliśmy drzewa owocowe – jabłonie i śliwkę. Czereśnie zostawiłam na lato, bo zimowe cięcie mogłoby narazić je na raka – a jeden chory egzemplarz już mam i nie chcę powtórki z rozrywki. Teraz też jest czas na cięcie krzewów, które kwitną na tegorocznych pędach, jak hortensje bukietowe. Hortensje ogrodowe zostawiam jeszcze na chwilę – są delikatniejsze, a przymrozki mogłyby im zaszkodzić.

W najbliższym czasie będę przycinać także pięciorniki, derenie, barbulę, róże oraz agrest i porzeczki.


NARZĘDZIA - BEZ NICH ANI RUSZ

Sekatory, szpadel, widły – wszystko musi być gotowe! Sekatory zawsze odkażam, szczególnie w trakcie cięcia drzew owocowych, bo to najprostszy sposób na uniknięcie przenoszenia chorób.

A kosiarka? O, to dopiero temat! Wymiana oleju to podstawa, bo bez tego silnik szybko odmówi posłuszeństwa. Noże wymieniliśmy pod koniec lata – stare były już tak zniszczone, że nie było co ostrzyć. Ciekawostka: nowe noże kosiarek są pokryte specjalną powłoką ochronną, przez co wydają się nieostre. Ale to tylko na początku – już po pierwszym koszeniu działają jak należy!

 

ROZSADA - KIEDY DOM ZAMIENIA SIĘ W MINISZKÓŁKĘ

To zdecydowanie mój ulubiony moment! Wysiew nasion, pierwsze kiełkujące listki, a potem czekanie, aż sadzonki będą gotowe do przeniesienia do szklarni czy na zagony. W tym roku zaczęłam wysiew pod koniec stycznia, od selera i papryki, bo one potrzebują więcej czasu na rozwój. W lutym doszły kapustne, cebulowe, kwiaty jednoroczne zimnolubne i byliny, a marzec to dopiero prawdziwy wysiewowy szał!

Nie muszę mieć profesjonalnych pojemników do rozsady – wykorzystuję wszystko, co mam pod ręką. Opakowania po jogurtach? Idealne! Stare doniczki? Jeszcze lepsze! Rośliny nie zwracają uwagi na wygląd ich tymczasowego domku, byleby miały dobre warunki do wzrostu.


SZKLARNIA - CZAS NA WIOSENNE PORZĄDKI

Szklarnia już gotowa na przyjęcie pierwszych mieszkańców! Umyłam ją za pomocą mydła potasowego i mopa – szybko, skutecznie i bez zbędnej chemii.

 

WARZYWNIK - PRZYGOTOWANIA DO WYSIEWÓW

Marcowa pogoda sprzyja pracom w warzywniku! Ziemia jest już ciepła, więc czas na porządki i pierwsze wysiewy. Żeby przyspieszyć nagrzewanie się gleby i ograniczyć chwasty, przykrywam grządki czarną agrowłókniną.

W tym roku nie mam dojrzałego kompostu, bo jesienią musieliśmy opróżnić stary kompostownik przed postawieniem nowego. Zamiast tego część warzywnika wzbogaciłam świeżymi resztkami organicznymi, które kompostowały się bezpośrednio na zagonie. Kilka dni temu usunęłam to, co się nie rozłożyło i wysiałam w tym miejscu marchew.

Wypieliłam także truskawki, które odmłodziłam jesienią. Między nie posadziłam jesienią czosnek ozimy i nie pamiętam jak to się stało, ale nie wyściółkowałam ich. W związku z tym mocno się zachwaściły. Teraz je wypieliłam i za jakiś czas okryję ściętą rozplenicą - zastąpi słomę.


TRAWNIK  - NATURA RZĄDZI

Mój trawnik żyje własnym życiem. Maż kosi kiedy może, a mi to zazwyczaj nie przeszkadza, bo kocham tę naszą łąkę. Ale jeśli ktoś marzy o idealnie gęstej, zielonej trawce, to wczesną wiosną można wykonać wertykulację i aerację. Można też posypać ją dolomitem i nawieźć przesianym kompostem. Po co kupować dedykowane nawozy, skoro można wykorzystać to co się już ma?


Wiosna już się zagościła, a ja wciąż intensywnie działam w ogrodzie. Każdy dzień przynosi nowe zadania i drobne zmiany, choć jeszcze nie widzę pełnych efektów. Cieszę się jednak na myśl o tym, jak ogród wkrótce zacznie tętnić życiem i kolorami!

 

Zaczęliście działać już w ogrodzie?
Jakie prace macie za sobą i co planujecie zrobić w najbliższym czasie?

Gosia



Tanie rośliny do ogrodu cz. 2 – Byliny

Tanie rośliny do ogrodu cz. 2 – Byliny

Ostatnio pisałem o tanich krzewach liściastych do ogrodu, które można w łatwy sposób wybrać na podstawie ceny, bezproblemowej uprawie, czy dekoracyjności. Różnica między poszczególnymi gatunkami roślin wieloletnich, jakimi są byliny, jest dużo większa niż w przypadku krzewów liściastych. Mimo trudności w wyborze roślin, postaram się przedstawić kilka sprawdzonych i efektownych gatunków tanich bylin.


CO TO JEST TA BYLINA?


Byliny to rośliny wieloletnie, których część nadziemna zamiera na okres spoczynku, głównie zimą. Wiele wiosennych bylin obumiera już latem, aby kolejnej wiosny znów pokazać się w całej krasie. Część tych roślin jest też zimozielona, jak chociażby zawciąg nadmorski, żagwin ogrodowy, czy żurawki.


TANIE BYLINY – KRYTERIUM ZESTAWIENIA


Cena będzie istotna, ale nie tylko. Wezmę pod uwagę jeszcze jedną cechę, a mianowicie okres kwitnienia. Stosunek ceny do długości kwitnienia powinien być ciekawym wyborem. Zabraknie tu niestety roślin ozdobnych z liści jak żurawki odmianowe, które odpadłyby z powodu ceny. Może znajdzie się miejsce dla gatunków żurawek produkowanych z siewu, które nie są drogie i ozdobne również z kwiatów.


TANIE BYLINY DO OGRODU – WYBRANE GATUNKI I ICH ODMIANY

 

Czyścica mniejsza(Calamintha nepeta) odm. Marvelette Blue

Wiele osób powie co to za wynalazek? Jak spytacie swoje babcie to nazwę czyścica na pewno będą znać. Tylko nie mniejszą, a większą. Standardowa odmiana kwitnie na biało całe lato i osiąga ponad 40cm. Świetna roślina na obwódki, ale niestety pokładająca się. Czyścica mniejsza Marvelette Blue jest niższa od starych odmian, jest zwarta i nie leży. Kwitnie od maja aż do października. Stanowisko słoneczne do lekkiego cienia. Ma jeszcze jeden duży plus. Mianowicie obłędny zapach mięty, który jest wyczuwalny z daleka. Nadaje się do sadzenia w pojemnikach, taki zamiennik lobelii jednorocznej. Kwitnie podobnie. Świetnie też sprawdzi się w gruncie. Sadzonki w detalu kosztują od 4,5zł do 6zł za roślinę w 0,5l doniczce. Tanio, pachnąco i efektownie.

tanie byliny, ogród przydomowy


Nachyłek wielkokwiatowy SunKiss


Kolejny rabatowy pewniak. Małe wymagania glebowe. Nie wymaga codziennego podlewania. Okres kwitnienia od maja do nawet przymrozków. Jest dość popularną byliną, ale troszkę niedocenianą. Nachyłek sadzimy jako obwódki i na skarpach między kamieniami. W ciężkim warunkach wymaga podlewania przez pierwszy tydzień, sadząc go w miesiącach letnich. Dodatkowo ta odmiana nachyłka ma kwiaty osiągające do 10cm średnicy. Żółty kolor cudownie ożywia i rozświetla rabaty. Cena za sadzonkę w 0,7l doniczce przeważnie nie przekracza 6zł.

tanie byliny, ogród przydomowy


Żurawka krwista(Heuchera sanguinea) odm. Leuchtkafer


Jedyna znana mi żurawka, która jest poszukiwana ze względu na kwiaty. Okresem kwitnienia nie przebije może innych roślin w zestawieniu, ale nadrobi to swoimi ładnymi liśćmi z marmurkowatym wzorem, które są ozdobne przez cały sezon. Jak sama nazwa wskazuje kwitnie na czerwono, w odcieniu dość mocnym i wyrazistym. Nie jest to gatunek, jak większość żurawek, produkowany z In Vitro, więc cena w detalu za sadzonkę w 0,5l pojemniku nie przekracza 5-6zł. Za 1,5l doniczkę trzeba jednak zapłacić 8-10zł. Do mojego zestawienia trafiła również ze względu na łatwość uprawy oraz fakt, że można ją sadzić w pełnym słońcu i w cieniu. Inne odmiany tej rośliny na stanowisku słonecznym mają przypalane liście, co psuje ich główny atut dekoracyjny.

tanie byliny, ogród przydomowy


Lobelia okazała odm. Starship Scarlet


Ta roślina, to dla mnie nowość, gdyż obawiałem się, że może nie przezimować. Jednak dzielnie zniosła uprawę w gruncie i w doniczkach. Cena oscyluje w granicy 6zł za sadzonkę w doniczce 0,7l. Kwitnie całe lato. Osiąga do 40cm wysokości. Zdjęcia nie oddają pięknego koloru kwiatów i liści. Świetna tania bylina rabatowa, która nada się na pierwszy plan jak i na obwódki oraz wypełni kolorem głębsze partie rabat.

tanie byliny, ogród przydomowy

 

 

Szałwia omszona seria Senstion Compact 


Z tej serii bylin odmiana Deep Blue i Violet to chyba moje najbardziej ulubione rośliny. W odróżnieniu od innych szałwii jest zwarta i posiada dużo pędów kwiatowych od samego dołu łodygi. Świetna alternatywa dla lawendy, podobny kolor kwiatów i mniejsze wymagania glebowe. Niestety nie pachnie, ale kwitnie od czerwca do przymrozków. I co najważniejsze nie wymarza.

tanie byliny, ogród przydomowy


Mam nadzieję że wybrane przeze mnie kwitnące rośliny wieloletnie przypadną Wam do gustu i znajdą miejsce w Waszych ogrodach. Cykl tanich roślin do ogrodu zostanie rozszerzony. Oprócz drzew liściastych znajdą się jeszcze trawy ozdobne. 


tanie byliny, ogród przydomowy
JACEK MĄKA
Ogrodnik z pasji i wykształcenia, technik leśnik akrobata, inżynier ogrodnictwa, od 2009 roku zakłada ogrody, od 2012 na swoim. W 2016 przekształcił stary 18arowy ogród działkowy w centrum ogrodnicze, gdzie pochłonęła go nowa pasja. Trawy ozdobne i byliny -  kwiaty wieloletnie do ogrodu.



A jakie Wy polecilibyście tanie byliny do ogrodu?




Tanie rośliny do ogrodu cz.1 – krzewy liściaste

Tanie rośliny do ogrodu cz.1 – krzewy liściaste

Ostatnio pisałem o sadzonkowaniu, czyli jak własnymi siłami rozmnożyć rośliny do ogrodu. Jednak, aby tego dokonać  należy posiadać egzemplarze mateczne. Co kupić, by nie zrujnować domowego budżetu? W tym artykule znajdziesz gatunki, które nie kosztują wiele, są łatwe w uprawie, ale i efektowne. 


KRZEWY LIŚCIASTE TANIMI ROŚLINAMI DO OGRODU


Krzewy liściaste, to pierwsza grupa roślin jaka mi przyszła na myśl, zaraz po tym jak przyszedł pomysł na wpis. Dlaczego? Tworząc ogrody, sadzimy coraz mniej iglaków, a więcej krzewów i roślin kwitnących. Krzewy liściaste są też jednymi z tańszych roślin do kupienia do naszego ogrodu.
Wśród tej grupy roślin najlepiej sprzedają się:

Dereń biały


Popularne odmiany mają czerwone pędy, które dekoracyjne są również zimą; ozdobny jest głównie z zielonobiałych liści. Dostojnie wygląda z daleka i z bliska, rośnie szybko. Kwitnie na biało, raczej niepozornie. Barwny akcent liści jest wystarczająco dekoracyjny, aby znalazł się w każdym ogrodzie. Cena za ładnie rozkrzewiony egzemplarz w 2l doniczce w sprzedaży detalicznej przeważnie nie przekracza 10zł.


tanie rośliny, krzewy liściaste, tanie krzewy, ogród przydomowy

tanie rośliny, krzewy liściaste, tanie krzewy, ogród przydomowy


Tawuła japońska


Kolejny krzew liściasty, którego cena oscyluje w granicach 10zł. Przy tym gatunku dostępność odmian jest większa niż u derenia białego. Są odmiany niskie do 20cm jak Little Princes, oraz wyższe nawet do 1m różniące się kolorem liści, pierwsze wiosenne - mają jaskrawe barwy od żółtej przez pomarańcz po czerwony. Krzew nie ma dużych wymagań, dobrze znosi suszę. Zaleca się jedynie przycinanie 2-3 razy w sezonie. Po każdym cięciu na nowych pędach znów pojawią się jaskrawe liście, a różowe kwiaty - latem.

tanie rośliny, krzewy liściaste, tanie krzewy, ogród przydomowy
źródło Pixabay

 Pęcherznica kalinolistna


Odmiany nielicencyjne (odmiany, które można rozmnażać bez uiszczenia opłaty licencyjnej) również można kupić do 10zł w detalu. Krzew rośnie szybko, nie ma specjalnych wymagań, nie wymarza, lubi cięcie. Ozdobny jest również z liści jak powyższe gatunki. Wyróżnia się odmiany o liściach zielonych, żółtych i czerwonych. Te ostatnie są najbardziej chodliwe. Młode liście są intensywnie czerwone, później w zależności od odmiany, mogą delikatnie zielenieć lub ściemnieć do koloru ciemnoczerwonego. Jeśli chodzi o zabarwienie czerwone, kwiat można uznać za dekoracyjny, biały na tle ciemnych liści ładnie wygląda. Przy odmianach zielonych i żółtych, kwiat jest mało widoczny. Ciekawie i kontrastowo wygląda zestawienie roślin o ulistnieniu czerwonym i żółtym.

tanie rośliny, krzewy liściaste, tanie krzewy, ogród przydomowy
po lewej pęcherznica luteus


Berberys


Należy do dużej grupy krzewów liściastych. Ozdobny głównie z liści, o różnym pokroju od płożącego-okrywowego, przez kolumnowe, kuliste po krzaczaste. Kolory liści od żółtego, przez zielony, pomarańczowy, czerwony, purpurowy, fioletowy… i w różnych wariantach jak np. ‘Gold Ring’, którego czerwony liść ma piękny pierścień na brzegach. Berberys jest łatwy w utrzymaniu, choć niektóre odmiany lubi zaatakować mączniak. Dobrze znosi suszę, można ciąć go cały rok. Przy kupnie należy zwrócić uwagę na docelowy rozmiar danej odmiany, bo małe sadzonki wszystkich odmian wyglądają podobnie. Jednak Atropurpurea nie cięta bez problemu osiąga 3m. Jeśli mamy mało miejsca powinniśmy wybrać odmiany karłowe lub półkarłowe, ewentualnie kolumnowe. Jeżeli sprzedawca nie zna odmian, które posiada to nie podejmujcie się zakupu, bo duży krzew, silnie rosnący, może przysporzyć wiele problemów.

tanie rośliny, krzewy liściaste, tanie krzewy, ogród przydomowy
berberys gold ring

tanie rośliny, krzewy liściaste, tanie krzewy, ogród przydomowy
berberys orange rocket

Wszystkie wyżej wymienione gatunki wymagają stanowiska słonecznego, ewentualnie lekki cień, np. o zachodzie lub wschodzie słońca. Berberys o czerwonych liściach w cieniu stanie się zielony. Pęcherznica o czerwonych liściach się nie wybarwi. Jedynie dereń lepiej znosi cień, ale będzie dużo rzadszy niż na stanowisku słonecznym.
Oczywiście tanich krzewów jest więcej jak forsycja, pięciornik, irgi, jednak wymienione przeze mnie gatunki to ścisła czołówka sprzedawana w moim centrum ogrodniczym i ogrodach z małym budżetem, które zakładam. Są to gatunki, które wprowadzają kolor przez cały sezon, a niektóre z nich jak dereń są piękne również zimą. Nie wymarzają, nie atakuje je mszyca jak, np. wierzbę Hakuro, a berberys nawet jak go zasuszymy i straci wszystkie liście, po podlaniu jest wstanie odbić na nowo.


JAKI ŻYWOPŁOT LIŚCIASTY WYBRAĆ?


Jeśli ma być luźnym szpalerem to z powyższych krzewów liściastych. Z tyłu powinny znaleźć się krzewy większe jak pęcherznica i dereń, z przodu niższe berberysy i tawuły. Te silnie rosnące w tylnej części sadzimy nie gęściej jak 1m, a maksymalnie co 1,5m. Niższe od 0,5m do 1m. Kiedy się rozrosną stworzą piękną kolorową ścianę. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby do kompozycji dodać iglaki, a w pierwszej linii posadzić byliny. Jakie?  Niezbyt duże, tak aby nie weszły na sąsiednie rośliny po kilku latach, o karłowym lub kolumnowym pokroju. Przy luźnym szpalerze należy pamiętać o odpowiedniej szerokości rabaty. Jeśli tworzymy go piętrowo od najwyższych do najniższych to 2m to absolutne minimum. W innym wypadku krzewy wyjdą na trawnik.
Jeśli chcemy stworzyć żywopłot jednolity, tzw. ścianę. To rewelacyjny będzie grab pospolity. Jeśli zależy nam na tanich sadzonkach, to najlepiej kupić je wiosną i jesienią jako materiał z gołą bryłą korzeniową. Ceny w szkółkach zaczynają się od 0,80zł do 2zł za sadzonki 2-3letnie do 1m wysokości. Należy wybierać szkółki leśne. Graba sadzimy co 25-30cm w jednej linii, lub w podobnej rozstawie w dwóch liniach. Jak jest lepiej? To zależy jak szybko i jak szeroki chcemy uzyskać żywopłot. Grab, podobnie jak buk, nie zrzuca liści na zimę, tylko zaschnięte zostają na nim często do wiosny.
Grab jest na tyle wszechstronny jako leśny gatunek podszytowy, że poradzi sobie i w pełnym słońcu i w cieniu. Musimy mu tylko zapewnić odpowiednią ilość wody w okresach suszy.


UWAGA NA ZAMÓWIENIA PRZEZ INTERNET


Czego unikać kupując tanie rośliny wysyłkowo? Podejrzanych ofert cenowych, bez wielkości doniczki, czy zdjęcia rośliny. Jest bardzo dużo ofert, gdzie materiał do dalszej produkcji w doniczkach P9 jest sprzedawany tylko 1-2zł taniej niż sadzonki w 2-3l doniczkach. Często takie rośliny są też opisane XXL lub duże sadzonki. Krzewy z p9 mają małą bryłę korzeniową i mimo nawet znacznej wysokości, nie podlane przez 2-3dni mogą nie przetrwać, gdzie krzewy w 2-3l pojemnikach prawidłowo posadzone poradzą sobie lepiej.

W kolejnych częściach przeczytacie o innych tanich roślinach do ogrodu, drzewach liściastych i bylinach. Wiele ciekawych porad i nowinek ze świata roślin znajdziecie również na profilu mojego ogrodu na Facebooku Flora4you.


tanie rośliny, krzewy liściaste, tanie krzewy, ogród przydomowy
JACEK MĄKA
Ogrodnik z pasji i wykształcenia, technik leśnik akrobata, inżynier ogrodnictwa, od 2009 roku zakłada ogrody, od 2012 na swoim. W 2016 przekształcił stary 18arowy ogród działkowy w centrum ogrodnicze, gdzie pochłonęła go nowa pasja. Trawy ozdobne i byliny -  kwiaty wieloletnie do ogrodu.




Zapraszam na poprzedni post ogrodnika Jacka Mąki



tanie rośliny, krzewy liściaste, tanie krzewy, ogród przydomowy


Sadzonkowanie sposobem na rozmnażanie roślin

Sadzonkowanie sposobem na rozmnażanie roślin


W dzisiejszym wpisie dowiecie się jak w łatwy i tani sposób rozmnożyć rośliny do ogrodu. I nie będzie to wiedza laika, a ogrodnika z wieloletnim doświadczeniem - Jacka Mąki, który tworząc i pielęgnując ogrody, zaczął również produkować własne sadzonki. Zapraszam Was na ciekawą dawkę wiedzy ogrodniczej.

W ogrodowej pasji nic tak nie cieszy jak wyhodowanie własnych roślin, czy to z nasionka, czy w inny sposób? Jaki? Postaram się przedstawić w tym wpisie.

Dużej grupy roślin ogrodowych nie można wyhodować z nasion, gdyż te pochodzące z siewu mogą powtórzyć cechy rośliny matecznej, choć rzadko to robią. Dotyczy to między innymi bylin, krzewów oraz drzew. Prostym przykładem może być tak popularny świerk kłujący, zwany też srebrnym (Picea pungens). Rośliny, które były rozmnażane generatywnie, czyli przez siew, będą różnić się kolorem igieł, jedne będą bardziej niebieskie, a inne zielone. Różnice nie będą dotyczyły jedynie ubarwienia, ale też pokroju rośliny i siły wzrostu. Problem ten rozwiązuje rozmnażanie wegetatywne, które ma różne formy. W przypadku drzew iglastych często jest to szczepienie. Niestety nie jest to proces łatwy i wymaga sporej wiedzy i doświadczenia. Łatwiejszym sposobem na rozmnażanie roślin jest tzw. sadzonkowanie i właśnie ten rodzaj dzielenia postaram się przedstawić.


ROZMNAŻANIE ROŚLIN PRZEZ SADZONKOWANIE


Sadzonkowanie to nic innego jak pozyskanie części z rośliny matecznej w celu rozmnożenia krzewu, czy byliny, z zachowaniem cech rośliny matecznej. Aby powstała taka sadzonka trzeba dysponować rośliną mateczną, choćby pozyskaną od zaprzyjaźnionego sąsiada z ogrodem. Można też zakupić ładny zdrowy egzemplarz w centrum ogrodniczym i wykorzystać z niego pierwsze pędy. Większość roślin po posadzeniu należy przyciąć, aby poprawił się ich pokrój oraz by nabrały wigoru i gęstości.
Potrzebny do tego będzie ostry sekator i trochę miejsca, ile? Od małej doniczki, po kilka m2 na inspekt. Zależy to w głównej mierze jak dużo sadzonek chcemy zrobić. Ukorzeniacz nie jest tu warunkiem koniecznym.

zrazy do sadzonkowania pozyskiwanie, zrazy pozyskujemy, zrazy pozyskiwanie, rozmnażanie roślin, sadzonkowanie roślin, ogród przydomowy


JAK POZYSKAĆ ZRAZY?


Zrazy do sadzonkowania pozyskujemy najlepiej z jednorocznych (najmłodszych) pędów. Nie ma znaczenia czy pobieramy sadzonki zdrewniałe, półzdrewniałe czy zielne. Wybieramy pędy zdrowe i silne. Im bliżej pędów szczytowych rośliny tym lepiej. Dlaczego? To właśnie z tych zrazów jest największy procent przyjęć i powstają najsilniejsze rośliny. W przypadku roślin liściastych zrazy powinny mieć od 2 do 4 węzłów lub tzw. oczek. Cięcie na dole pędu powinno być płaskie, a nad górnym pąkiem ukośne. Pozwoli nam to też zorientować się gdzie znajduje się góra zrazu. 
Zrazy najlepiej pozyskiwać w sierpniu i wrześniu oraz od stycznia do wiosny. Nie należy tego robić jesienią. Im później, tym większa szansa, że sadzonki zgniją lub uschną. Zrazy z sierpnia i września zdążą do zimy wypuścić zalążki korzeni, które dostarczą składniki mineralne nowej roślinie. Jeśli zrazy pozyskamy w okresie kiedy roślina ma liście to zostawiamy tylko szczytowy liść. Jeśli jest duży to zmniejszamy go nawet o 2/3 jak np. u hortensji ogrodowej. W przypadku irgi, co ilustruje zdjęcie, może zostać jeden szczytowy liść.

zrazy do sadzonkowania pozyskiwanie, zrazy pozyskujemy, zrazy pozyskiwanie, rozmnażanie roślin, sadzonkowanie roślin, ogród przydomowy

zrazy do sadzonkowania pozyskiwanie, zrazy pozyskujemy, zrazy pozyskiwanie, rozmnażanie roślin, sadzonkowanie roślin, ogród przydomowy

zrazy do sadzonkowania pozyskiwanie, zrazy pozyskujemy, zrazy pozyskiwanie, rozmnażanie roślin, sadzonkowanie roślin, ogród przydomowy

zrazy do sadzonkowania pozyskiwanie, zrazy pozyskujemy, zrazy pozyskiwanie, rozmnażanie roślin, sadzonkowanie roślin, ogród przydomowy


PRZYGOTOWANIE ZRAZÓW I SADZONKOWANIE


Miejsce cięcia zrazów musi delikatnie przyschnąć, minimum dwie godziny, zanim wsadzimy je do ziemi. Przygotowane zrazy można przechowywać tygodniami, jeśli mamy na to odpowiednie miejsce. Zrazy, które są zdrewniałe, możemy delikatnie wbić w ziemię. Podłoże musi być luźne. Możemy też przygotować patyczek do robienia otworów, choć nie jest to jak wiele osób pisze warunek konieczny, chyba że do ziemi ładujemy świeżo cięte zrazy lub zielne, które są zbyt wiotkie.
Zrazy umieszczamy w inspekcie, multipaletce lub w doniczce z ziemią. Jeśli mamy zaciszne miejsce w ogrodzie z urodzajną ziemią w zacienionym miejscu, możemy wysadzić je też wprost do gruntu. Wsadzanie zrazów do doniczek lub multiplatów wiąże się z pewnym problemem. Podłoże przy obu tych rozwiązaniach szybciej przesycha niż, np. w rozsadniku czy gruncie. Zbyt duża wilgotność gleby również niesie za sobą konsekwencje, m. in. szara pleśń. W inspekcie czy gruncie jest łatwiej, ale też ma to minusy. Jeśli wpadnie nam kret może zrujnować całość. Takie sadzonki też często są narażone na atak larw szkodników glebowych, jak np. pędraki czy drutowce.

Na poniższym zdjęciu pokazuję jak sprawdzić, czy zraz żyje bez wyciągania go i sprawdzania czy posiada już korzenie. Należy delikatnie ściągnąć skórkę. Jeśli pod spodem jest kolor zielony to sadzonka ma się dobrze, jeśli brązowy to nic z niej nie będzie.

zrazy do sadzonkowania pozyskiwanie, zrazy pozyskujemy, zrazy pozyskiwanie, rozmnażanie roślin, sadzonkowanie roślin, ogród przydomowy


CO ZROBIĆ Z SADZONKĄ?


Gdy już nasze zrazy znajdą się w podłożu, rozpocznie się proces ukorzeniania, który w zależności od pory roku i gatunku, trwa od 2-3 tygodni do nawet kilku miesięcy. Nie powinniśmy jeszcze ruszać ledwo co obudzonej roślinki. Młode korzenie są bardzo delikatne i łatwo je zerwać, a zraz może nie mieć już zapasu energii, żeby wypuścić nowe korzonki. Młode rośliny przenosimy do większej doniczki lub wysadzamy na miejsce stałe, gdy roślina ma dużo części nadziemnej.

zrazy do sadzonkowania pozyskiwanie, zrazy pozyskujemy, zrazy pozyskiwanie, rozmnażanie roślin, sadzonkowanie roślin, ogród przydomowy


CZEGO NALEŻY UNIKAĆ PRZY ROZMNAŻANIU ROŚLIN PRZEZ SADZONKOWANIE?


Wystawiania sadzonek na bezpośrednie promienie słoneczne, może je dosłownie spalić. Dobrze, aby światło było rozproszone, cień drzew, siatka cieniujące, północna strona domu lub wschodni i północny parapet. Sadzonek dobrze nie pędzić, tylko niech rozwijają się naturalnie i zgodnie z porą roku. Jeśli wstawimy zrazy w styczniu do domu, to uzyskane rośliny będą miały za mało światła i się wybujają, będą też bardzo słabe i wrażliwe na zmiany temperatury. Należy unikać też zbyt dużych – długich zrazów. Kluczowe jest pozostawienie części zielonej zrazu, jeśli liści będzie za dużo, zasuszą one zraz, lepiej mniej niż więcej. Zrazy zimowe nie mają liści, a mimo tego są w stanie się ukorzenić i wypuścić nowe pąki.
Poniżej uzyskanie sadzonek z zapietką.

zrazy do sadzonkowania pozyskiwanie, zrazy pozyskujemy, zrazy pozyskiwanie, rozmnażanie roślin, sadzonkowanie roślin, ogród przydomowy

zrazy do sadzonkowania pozyskiwanie, zrazy pozyskujemy, zrazy pozyskiwanie, rozmnażanie roślin, sadzonkowanie roślin, ogród przydomowy

zrazy do sadzonkowania pozyskiwanie, zrazy pozyskujemy, zrazy pozyskiwanie, rozmnażanie roślin, sadzonkowanie roślin, ogród przydomowy


Znaliście ten sposób rozmnażania roślin? A może macie inne metody?

zrazy do sadzonkowania pozyskiwanie, zrazy pozyskujemy, zrazy pozyskiwanie, rozmnażanie roślin, sadzonkowanie roślin, ogród przydomowy




Czy istnieje ogród samoobsługowy?

Czy istnieje ogród samoobsługowy?


Ogłoszenia biur architektonicznych z ofertą ogrodu samoobsługowego obległy internet. Ale czy w ogóle istnieje taki ogród? Laikowi można wmówić wszystko. Dla tych którzy z ogrodem mają styczność wiedzą już, że każda roślina wymaga pielęgnacji, większej bądź mniejszej, ale jednak. Przycięcie żywopłotu, skoszenie trawy czy nawet uzupełnienie kory również wymaga czasu i energii. Moi czytelnicy nie ma ogrodów samoobsługowych, są jedynie ogrody mniej pracochłonne, wszystko zależy od tego w jaki sposób je stworzymy.

ogród samoobsługowy, ogród mniej pracochłonny, ogród przydomowy
Ta cienista rabata wymaga bardzo małej ilości pracy

Ostatnio sama się zastanawiam w jaki sposób ułatwić sobie pracę w ogrodzie. Przez to, że nie mogę poświęcić swojej pasji tyle czasu, ile bym chciała, muszę trochę przeorganizować i dostosować czynności pod nasz obecny styl życia. Jak sprawić, aby ogród był mniej pracochłonny?


Dobór roślin


Gdy rozpoczynałam swoją przygodę z własnym ogrodem sadziłam wszystko na potęgę. Część roślin ginęła, część marniała, ale większość się przyjęła i rozrosła. Dziś już jestem bardziej świadoma. To, co się u mnie nie sprawdza to cebulki kwiatów, tj. żonkile, tulipany, gladiole. Trzeba poświęcić im więcej czasu, pamiętać gdzie są posadzone i być uważnym przy ich pieleniu. Część z nich należy zimować w domu lub w zimnym ciemnym pomieszczeniu.
Można też spotkać rośliny niezimujące w naszym klimacie, ale też mało odporne, takie które często chorują. Do nich zaliczają się z pewnością róże czy drzewa i krzewy owocowe. Z róż w ogrodzie nie zrezygnuję, mimo tego, że czasem nie przezimują oraz co roku jest na nich mszyca i choroba grzybowa. Cały trud wynagradzają kwitnieniem. I nawet lubię obcinać przekwitnięte kwiatostany. Mało odporne na suszę są z pewnością hortensje, w dodatku łatwo przypala je słońce. Dlatego wszystkie hortensje przesadziłam w tym roku w cień mimo, że ich gatunek może rosnąć w półcieniu. 
Są też rośliny, które przez zrzucanie liści, czy pyłków mogą brudzić powierzchnię. W moim ogrodzie takim "brudasem" jest winorośl. Spadające dojrzałe owoce zostawiają plamy na tarasie, ale nauczeni doświadczeniem przed położeniem drewnianych desek na taras zbudowaliśmy dużą pergolę, na którą przełożyliśmy winogrona. 
Jedną z "upierdliwych" roślin w moim ogrodzie jest irga. Ledwo co zostanie przycięta znowu odrasta, dosłownie jak efekt jo-jo, podwójnie. Za to ładnie kwitnie i posiada takie czerwone kulki, które mogą być pokarmem dla ptaków.
Każdy żywopłot wymaga przycięcia, które jest pracochłonne, a przy tym pozostaje problem co zrobić z uciętymi gałązkami. Poza tym iglaki też chorują. W tym roku wycięliśmy 5 uschniętych tuj, które naprawdę spore.
Bardzo lubię kwiaty jednoroczne, ale dużo z nimi pracy. Kiedyś wysiewałam astry, które pamiętam z dziadkowej działki. Lubię też maciejkę i kosmos. Mniej pracochłonne są nagietki i niezapominajki dlatego, że wysiewa się je rzutem, prosto do gruntu. A w dodatku potrafią robić sztuczny tłum i rabata od razu wygląda na pełniejszą. Przekwitnięte niezapominajki wyrywam, zbieram nasiona, które od razu wysiewam. I co wiosnę jestem zaskoczona jak pięknie wyglądają.
Rośliny zimozielone są bardzo reprezentacyjne, świetnie nadają się na przedogródek i większość z nich nie gubi liści. Trzeba jednak uważać, bo zdarza się, że niektóre gatunki nie zimują w Polsce, np. niektóre laurowiśnie.
Jeśli dobierzemy rośliny odpowiednie do naszego klimatu, bez chorób i pod warunki jakie panują na danym terenie to ogród będzie mniej pracochłonny.

ogród samoobsługowy, ogród mniej pracochłonny, ogród przydomowy
Rozchodnik okazały to moja ulubiona bezproblemowa roślina



Rośliny w donicach 



Co roku sadzę rośliny w donicach. Najbardziej wytrwałymi kwiatami według mnie są pelargonie i głównie one goszczą w moim ogrodzie. Witają gości przed wejściem do domu oraz dodają koloru przy tarasie. Do ich pielęgnacji stosuję hydrożel i keramzyt oraz jak mi się przypomni to podlewam humusem. Nie sadzę kwiatów w małych doniczkach, stawiam na kompozycje różnych gatunków lub umieszczam po parę sztuk tej samej rośliny w jednym pojemniku. Ułatwia mi to pielęgnację i utrzymanie porządku.

ogród samoobsługowy, ogród mniej pracochłonny, ogród przydomowy

Nawadnianie roślin


Nowo zasiane i nowo posadzone rośliny trzeba podlewać, a w trakcie suszy uwagę trzeba poświęcić każdej roślinie. Koniec i kropka. Jest wiele sposobów nawadniania od konewki, przez wąż po system automatyczny. Oczywiście wszystko ma swoją cenę, wady i zalety, dlatego należy to dostosować pod swoje możliwości.

ogród samoobsługowy, ogród mniej pracochłonny, ogród przydomowy


Ściółkowanie roślin


Ten zabieg zaoszczędza sporo czasu. Dzięki wyściółkowaniu truskawek słomą, nie dość, że ziemia wolniej wysycha to mogę je pielić jedynie dwa razy do roku. Niektóre rabaty mamy wyłożone agrowłókniną i wysypane korą bądź otoczakiem. Dzięki temu pielę rzadziej (ale i tak muszę pielić) i to często wyrywając pojedyncze chwasty. Tym sposobem naprawdę mój ogród jest mniej pracochłonny.

ogród samoobsługowy, ogród mniej pracochłonny, ogród przydomowy


Trawnik


Wysianie trawy to pikuś w porównaniu z jej pielęgnacją. Jeśli ktoś chciałby mieć wypielęgnowany trawnik to musi poświęcić mu trochę czasu. Przede wszystkim należy rozpocząć od kupna wysokiej jakości trawy, z mniejszą ilością chwastów. Niestety każde opakowanie trawy je zawiera, należy zwrócić uwagę jaki jest procent. Potem już tylko nawożenie (najlepiej ekologiczne), odchwaszczanie (najlepiej ręczne), zagrabianie, napowietrzanie i pilnowanie pH.
Czy nie lepiej pokochać trawnik z chwastami? Mniej pracy i owady na tym zyskają ;)


ogród samoobsługowy, ogród mniej pracochłonny, ogród przydomowy
Jesienny trawnik wygląda tak uroczo ;)

Odpowiednie narzędzia


Praca w ogrodzie bez sprzętów elektrycznych nie byłaby taka łatwa. Sekator podetnie żywopłot, piła - drzewa owocowe, a kosiarka ujarzmi trawę. Grabie do liści są też innej budowy niż te, którymi pograbimy warzywnik. Każde narzędzie ma inną funkcję, dzięki czemu sprawniej możemy wykonywać dane czynności. Nie oznacza to, że trzeba od razu kupić cały sklep ogrodniczy. Warto wydać trochę więcej grosza na lepszą jakość, a sprzęt posłuży na bardzo długo. A na zdjęciu moje ulubione pomoce ogrodowe.

ogród samoobsługowy, ogród mniej pracochłonny, ogród przydomowy


Stałe ścieżki


Przy tworzeniu ogrodu warto zainwestować w stałe ścieżki, tj. kamień wyłożony na betonie, czy kostkę itp. Na początku naszej przygody z ogrodem ułożyliśmy kamienie polne na piasku, co nie było dobrym pomysłem, bo od razu zarosły chwastami i trawą. A drewniane krążki prowadzące do grilla zgniły. Uczcie się na naszych błędach ;)

ogród samoobsługowy, ogród mniej pracochłonny, ogród przydomowy


warzywnik w skrzyniach


Czy w ogóle istnieje warzywnik, w którym jest mało pracy? Chyba nie ;) I mimo tego, że nie chciałabym u siebie takich drewnianych skrzyń (może mi się kiedyś odwidzi) to je polecam. Nie trzeba męczyć się z zarastającymi ścieżkami, można wsypać dobrej jakości ziemię, bez chwastów. Dodatkowo ładnie się prezentują. I jeśli ktoś lubi takie próchniejące drewno (w stylu angielskim) to nawet nie trzeba co roku pielęgnować takich skrzyń.


Dobre rady...


Zanim zaczniecie inwestować w ogród, usiądźcie i pomyślcie. Nie warto robić rzeczy na chwilę, bo właśnie one pozostają na lata. Posadziłam tak część roślin, a i nasza pierwsza kamienna ścieżka poprawiana była dwa razy. A już nie wspomnę ile pracy mieliśmy przy usuwaniu chwastów spomiędzy kostki granitowej. Za błędy trzeba płacić, także popełniajcie ich jak najmniej ;)


A w jaki sposób Ty ułatwiasz sobie pracę w ogrodzie?
 Czy Twój ogród jest mniej pracochłonny?