Plany i cele na rok 2021

Plany i cele na rok 2021

Spisywanie planów i celów pomaga objąć całością wszystkie pomysły i marzenia. Pokazuje co jest dla mnie priorytetem, na czym powinnam się skupić w pierwszej kolejności. Dziś już wiem, że nie da się wcisnąć w kalendarz całego życia, nie da się wykonać wszystkich pomysłów w jeden rok. Znam już swoje ograniczenia i szukam rozwiązań w jaki sposób mogę ułatwić sobie wiele rzeczy. Poznaj moje plany i cele na rok 2021.

plany i cele na rok 2021, ogród przydomowy

Jeszcze w zeszłym roku planowałam publikację postów na bloga, co do miesiąca. Dziś, na wielkiej kartce spisuje tematy, które chciałabym poruszyć. Ilekroć siedzę przy komputerze patrzę na nie i myślę, czy uda mi się wszystko spisać w tym roku :) Słowem - drogowskazem jaki wybrałam na najbliższe 12 miesięcy jest BALANS, równowaga we wszystkim co robię. Nie chcę nałożyć na siebie zbyt dużych wymagań, by nie wściekać się potem na siebie, że czemuś nie podołałam.

Obecnie pracuję zawodowo, w pełnym wymiarze godzin, a po etacie spędzam czas z rodziną.  Stali czytelnicy zapewne wiedzą, że przez ostatnie 3 lata skupiłam się na wychowywaniu dziecka. Duże zmiany zaszły z końcem roku 2020, bo wtedy zdecydowałam się na powrót do pracy. Zatem niezwykłym wyzwaniem sezonu 2021 będzie dla mnie pogodzenie pracy na etacie, spędzanie czasu z rodziną, publikacja na blogu i Instagramie oraz praca w ogrodzie. Na pewno będę się dzielić swoimi sposobami na łatwą uprawę warzywnika i pielęgnację całego ogrodu, z udziałem dziecka.

Mimo tylu obowiązków i znalezieniu balansu w życiu jest parę celów, na których mi szczególnie zależy:

 

OGRÓD

 

1. Szklarnia

Ślinię się od dłuższego czasu na pewien model szklarni, ale o wszystkim napiszę jak stanie w moim ogrodzie. Jesienią zrobiłam dla niej miejsce, przesadzając zioła. Utworzyłam tym samym nową rabatę ziołową wzdłuż płotka do warzywnika.

 

2. Plac zabaw

Szalenie zależy mi na tym, by moje dziecko miało wyznaczone miejsce do zabawy, taką własną przestrzeń. Plac zabaw miał być wykonany w poprzednim sezonie, ale pandemia ograniczyła nasze finanse i powstała jedynie huśtawka. Piaskownica była niestety złej jakości i musieliśmy się jej pozbyć, dlatego chcę, by w tym sezonie stanęła nowa, porządna oraz kuchnia błotna. Do tego planuję zakupić skrzynię na zabawki, by w ogrodzie panował większy porządek.

 

3. Ratunek drzewek owocowych i winorośli

Niestety w swoim ogrodzie borykam się z chorobami i szkodnikami drzewek owocowych, tj. na jabłoniach - parch, plamistość i owocówka jabłóweczka oraz na czereśni - nasionnica trześniówka, na winorośli - mączniak. Mój ogród sąsiaduje z ROD, więc jest bardziej narażony na atak szkodników. Już od końca lutego wprowadzam plan naprawczy i będę dzielić się działaniami na bieżąco.

 

4. Tworzenie nowych rabat kwiatowych

Chcę kontynuować działania z poprzedniego sezonu, gdzie powstały dwie nowe rabaty, leśna i miododajna. Przygotowałam także dwa kolejne miejsca pod rabaty, wykładając kartony i agro, by nie musieć usuwać darni. W jednym z tych obszarów powstaną nasadzenia w fioletach, ale z akcentami różu, który będzie nawiązywał do rabat w pobliżu. A w drugim - półkole z różowymi piwoniami i szałwią trójbarwną. I to tyle na ten moment, reszta wyjdzie w trakcie sezonu :)

 

5. Uprawa warzyw i ziół

Skoro w planach jest postawienie szklarni to nie może zabraknąć pomidorów, papryk i ogórków z tego miejsca. Będę się też trzymać uprawy intensywnej, opartej na przedplonie, plonie głównym i poplonie. Ze względu na nadmiar obowiązków będę sporo ściółkować. Nie mamy już psiaka, więc zacznę korzystać z pokosów traw, co na pewno jest prostsze niż załatwianie słomy.

W końcu też nadszedł czas na porządną naukę ziół, które bywały u mnie w ogrodzie głównie dla zapylaczy. Wcześniej mój Mąż się nimi zajmował, bo złapał bakcyla, ale teraz ma inną czasochłonną pasję. Ciężko idzie mi rozpoznawanie ziół, dlatego latem zamówiłam u rękodzielniczki gliniane tabliczki. Muszę się też podszkolić z wykorzystywania ziół.

 

6. Bycie jeszcze lepszym ogrodnikiem

Każdy sezon sprawia, że uczę się czegoś nowego. Jeśli będzie tylko taka możliwość chętnie wyjadę na warsztaty ogrodnicze, biodynamiczne, czy permakulturowe. Ciągle czytam książki, a ostatnio przepadłam za wydaniami z lat 80. Tam naprawdę jest ukryta ogromna wiedza, która w najnowszych wydaniach często jest pomijana.


BLOG

 

1. Jeszcze więcej ciekawej treści

Ostatnie dwa lata pokazały w jakim kierunku powinnam iść, by rozwijać bloga. I wszystko się idealnie pokryło. Skupiłam się w dużej mierze na naturalnej uprawie warzyw, co niezwykle mnie interesuje. Dokształcam się w tym, a to, co już wiem, przekazuję Wam, moim Czytelnikom. Już wiem, że nie liczy się liczba wpisów, a ich jakość. Życzę sobie w tym nowym roku, by pisać jeszcze rzetelniej i ciekawiej.


2. Organizer ogrodowy

Jestem w trakcie tworzenia nowej wersji, która będzie jeszcze bardziej dostosowana do naszych potrzeb. Myślę, że premiera nastąpi z końcem tego miesiąca.

 

3. Zakup porządnego sprzętu

To marzenie sprzed paru lat, które zawsze odkładam "na potem". Chciałabym zainwestować w nowy aparat, by robić lepsze zdjęcia i filmiki.Ponadto, do pisania artykułów na bloga pomocny byłby miniaturowy laptop, który mogłabym zabierać ze sobą i korzystać, gdy tylko mam wolną chwilę. Póki co, korzystam z komputera stacjonarnego i nie zawsze mogę sobie pozwolić na siedzenie przy nim.


4. Inne pomysły okryte tajemnicą 

Jest parę takich rzeczy, które są moją słodką tajemnicą, z dwóch powodów. By nikt mi ich nie podkradł (w mojej głowie są bardzo bezpieczne :P), a po drugie nie wiem jak mi się życie potoczy. Jak tylko plany zaczną iść odpowiednim torem, na pewno wszystko wyśpiewam :P


A jak oczami widzę sezon 2021?

 

Wiosną staje szklarnia. Robię w niej sadzonki kwiatów, ziół i warzyw. Zaczynają kwitnąć kwiaty cebulowe i utwierdzam się w przekonaniu, że zasadzenie tak dużej ilości to fantastyczny pomysł. Mąż kosi bardzo zarośniętą trawę. Kwitną też żonkile, cebulice, krokusy zasadzone w trawie, w pobliżu domku dla owadów. Ogród budzi się do życia. Kwitną jabłonie i czereśnie. Przerzucam kompost, dojrzały rozkładam w warzywniku. Sieję i sadzę warzywa oraz ściółkuję. Tworzę nowe rabaty kwiatowe i reorganizuje kolejne. Stawiamy piaskownicę i kuchnię błotną. Planuję donicę na własne wysiewy dla Córki. Spędzamy wspólny czas w ogrodzie. Gonimy motyle, bawimy się błotem, robimy wianuszki z koniczyny. Znajduję czas dla siebie i czytam w ogrodzie. Zbieramy owoce z uratowanych drzewek i winorośli. Korzystamy z plonów i wysiewamy kolejne nasiona. Żyjemy chwilą...


A jakie Ty masz plany i cele na rok 2021 związane z ogrodem?

Na czym chcesz się skupić najbardziej?

plany i cele na rok 2021, ogród przydomowy


Podsumowanie roku 2020

Podsumowanie roku 2020

Koniec roku sprawia, że myślę o tym, co zrobiłam przez cały ten czas. Zaczynam przeglądać zdjęcia, drążyć posty oraz spisywać co mi się udało, a co nie. Być może niektórzy z Was pomyślą, że to strata czasu, ale daje mi to ogrom motywacji do dalszych działań. Pokazuje, co było dla mnie ważne w trakcie wyznaczania celów, a co jest teraz. Zaczynam myśleć nad swoim działaniem i zachowaniem. Szczere podsumowanie roku daje możliwość pracy nad sobą.

Rok 2020 pokazał mi jak ważny jest balans we wszystkim co robię. Cele mogą ulec zmianie, bo życie pisze różne scenariusze i nie warto w nie brnąć jeśli ich spełnianie nie daje radości. Warto być otwartym na zmiany, ale też zaakceptować własne ograniczenia.

Poprzedni rok nie był dla nas zły, choć najbardziej ucierpiały nasze finanse i niektórych celów po prostu nie udało nas się zrealizować. Za to spędziliśmy dużo czasu w ogrodzie, na pracy i zabawach.

Mimo niesprzyjającej pogody do uprawy roślin ciepłolubnych ten sezon był naprawdę udany. Jeszcze nigdy nie byłam tak pochłonięta pracą w ogrodzie i wspólnym spędzaniem czasu. Gdy przeglądam zdjęcia, uśmiech sam pojawia się na mojej twarzy i marzę, by kolejny wyglądał podobnie.


Z początkiem roku jednak wyznaczyłam sobie cele, a więc przejdźmy do ich podsumowań.


BLOG

 

Poniżej spisałam cele dotyczące bloga:
organizer ogrodowy
wyzwanie Udany Warzywnik
plansze pomocne w uprawie warzyw dla uczestników wyzwania
  ebook Jak dobrze zaplanować swój warzywnik?
zwiększenie statystyk na blogu
10 tys. obserwatorów na Instagramie
zwiększenie bazy czytelników
jeszcze więcej ciekawych tekstów

Blog nadal jest ważnym elementem w moim życiu, bo dzięki niemu spełniam się w pisaniu, na moich zasadach. Dodatkiem jaki dwa lata temu dołączyłam do tego miejsca był organizer ogrodowy, który co roku unowocześniam. Oddanie w Wasze ręce nowszej wersji planera było dla mnie ogromnym przeżyciem, ale też zaskoczeniem jak dobrze został przyjęty. By go pobrać, na newsletter zapisały się 1334 osoby. Natomiast na wyzwanie Udany warzywnik ok. 300 osób. Przez parę miesięcy pisałam cotygodniowe raporty z warzywnika i kręciłam amatorskie filmiki. Uczestnicy wysyłali do mnie pytania i czułam się niezwykle potrzebna. A potem nadeszło lato i zauważyłam, że newsletter nie jest już tak chętnie czytany. Zaczęłam publikować mniej, a za to spędzać więcej czasu w ogrodzie. Zdałam sobie sprawę, że postawiłam sobie poprzeczkę zbyt wysoko, bo wyzwanie początkowo miało trwać siedem miesięcy. Przez ten czas chciałam pisać maila raz w tygodniu, dodatkowo zajmować się dzieckiem, ogrodem, domem oraz prowadzić blog i Instagram. Gdzie ja miałam głowę?! :P


Oprócz bloga, dużo publikuję również na Instagramie. Lubię w relacjach dzielić się tym, co akurat robię w ogrodzie. By móc wrzucać bezpośrednio linki do bloga w instastory muszę mieć 10 tysięcy obserwatorów. Taki był cel, że z końcem roku go osiągnę. Niestety nie udało się, stanęło na 6120. To i tak dobry wynik tym bardziej, że jest to moje hobby, nie praca. Nie poświęcam mu ogromnej liczby godzin, ale wpadam, gdy mam coś ciekawego do przekazania. Dzięki Instagramowi poznałam sporo fantastycznych ludzi, od których uczę się ogrodnictwa, rozwijania konta i biznesu.

Kontakt z innymi ogrodnikami zmobilizował mnie do napisania nowych artykułów na bloga. Powstały naprawdę dobre teksty, tj. historia warzyw w Polsce, odmiany warzyw odpornych i tolerancyjnych na choroby oraz niekorzystne warunki, pozyskiwanie nasion warzyw, ziół i roślin ozdobnych, do stworzenia których zagłębiłam się w książki i czasopisma z XIX wieku. Bardzo wkręciłam się w tematykę polskich odmian i przyszły sezon będzie bogaty właśnie w nie.
 
W październiku mój blog trafił do zestawienia najlepszych blogów z kategorii Dom i Ogród na stronie Budujemy Tutaj. Dołączyłam do śmietanki blogów ogrodniczych, tj. Na Ogrodowej, Z ogrodem na Ty, Fajne Ogrody i Ogrodnik Tomek.

W grudniu za to Ogród Przydomowy został doceniony i trafił na listę 10 blogów ogrodniczych polecanych przez Gardeners' World. To Ci dopiero niespodzianka!
 

 

OGRÓD

  Poniżej spisałam cele dotyczące ogrodu:
  ścieżka w warzywniku
stolik ogrodnika
inspekt
kompostownik
domek dla owadów
znaczniki dla roślin
poidła dla ptaków
  plac zabaw
  huśtawka ogrodowa
kwiaty w ogrodzie
leśna rabata
ratunek drzewek i krzewów owocowych
uprawa warzywnika 

Pandemia wywarła znaczący wpływ na nasze fundusze, dlatego musieliśmy zrezygnować z ogrodowej huśtawki dla nas i placu zabaw dla dziecka. Wiosną na szczęście udało się nam chociaż postawić huśtawkę dla córki. Na szczęście zimą, przed wybuchem pandemii, kupiłam dwa plastikowe inspekty i stolik ogrodnika.
Warzywnik nie zyskał płyt chodnikowych, ale za to przerobiliśmy kompostownik z tego, który już był i tylko wzmocniliśmy go zalegającymi u nas deskami. Od dawna marzyłam o kompostowniku dwukomorowym i to była genialna decyzja. Dzięki temu rozwiązaniu sama mogę go opróżniać oraz przerzucać materiał.
 

Latem i jesienią udało mi się trzykrotnie złożyć spore zamówienia na rośliny w szkółkach internetowych i muszę napisać, że jeszcze nigdy tyle nie wydałam na byliny ;) Wybierałam odmiany, które nie gościły do tej pory w moim ogrodzie oraz zamawiałam je przeważnie po jednej sztuce. Mam sporą przestrzeń, ubogą w różnorodne gatunki i odmiany, więc ta inwestycja jest bardzo przemyślana. Rośliny, które są ze mną od lat sukcesywnie dzielę, więc rabaty nie są takie chaotyczne, jest na nich po 3-5 sadzonek z jednego gatunku. Zamówiłam także ceramiczne znaczniki u rękodzielniczki, na razie do ziół, ale mam w planach zwiększyć ich ilość.
 
Dzięki zakupionym roślinom powstały dwie nowe rabaty, leśna i miododajna. Dodatkowo, zreorganizowałam trzy zagony, rozdając sporą ilość roślin na Instagramie. Jesienią podosadzałam około dwustu cebul kwiatowych, by nadać koloru wiosennemu ogrodowi. Przygotowałam także dwa miejsca pod przyszłe nasadzenia.

Niestety nie poświęciłam dużej uwagi drzewkom owocowym, ale za to poznałam głębiej problemy oraz sposoby jak z nimi walczyć naturalnie. Także tym zajmę się już z końcem lutego. 


JA


Poniżej spisałam cele dotyczące mnie:
poszerzenie wiedzy ogrodniczej
rozwijanie się w blogosferze 
nowy aparat, statyw, lampa, wyzwalacz

Jednym z moich zeszłorocznych osiągnięć, z którego niezwykle się cieszę była ponowna wizyta w ogrodzie Kasi Bellingham. W sierpniu wyruszyłam na Kaszuby by być na warsztatach Praktyczny ogrodnik. Dzięki tej wizycie poznałam Kasię i Andrew oraz kilka tajników uprawy roślin, szczególnie warzyw. Miałam przyjemność popracować z innymi ogrodniczymi zapaleńcami oraz spędzić czas w tak magicznej przestrzeni. W tę podróż wybrałam się sama, jadąc pociągiem do Gołubia, a stamtąd pieszo do Zgorzałe. Szłam godzinę w pięknych okolicznościach przyrody, podziwiając żurawie. To była cudowna wycieczka i na pewno nie ostatnia.

Andrew pokazuje jak prawidłowo siać nasiona

Przez ten rok udało mi się zdobyć sporą kolekcję ogrodniczych książek, głównie z lat 80. Kryje się tam ogromna wiedza, którą na pewno się z Wami podzielę.

W czerwcu mój ogród odwiedziła Magda Markiewicz, która prowadzi ogrody pokazowe na Mazurach. Jest też blogerką, już od bardzo dawna i właśnie dzięki blogowi, poznałam Magdę i jej działalność. Jestem jej ogromną fanką od czasu, gdzie blogi budziły największe zainteresowanie. Przyznam się szczerze, że denerwowałam się przed wizytą, bo to pierwsze takie odwiedziny w moim ogrodzie, a przecież jeszcze tyle w nim do zrobienia :)

***

To już koniec podsumowań zeszłorocznych działań. Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam :) Chciałabym by ten rok także był owocny w nowe doświadczenie, a zarazem tak samo spokojny.

W najbliższym czasie powstanie post o moich planach na rok 2021. Tymczasem zapraszam na podsumowanie sezonu opisanym w artykule Plony warzyw 2020.



Plony warzyw 2020 - podsumowanie

Plony warzyw 2020 - podsumowanie

Lubię ten moment, gdy pod koniec roku zasiadam do komputera, by poprzeglądać zdjęcia z całego sezonu. Zachwycam się wschodzącą cebulą, zrywaniem strąków groszku, dojrzewającymi pomidorami. Uzmysławiam sobie, co mogłam zrobić lepiej i jakich zmian dokonać, by praca w ogrodzie szła sprawniej i z korzyścią dla wszystkich. Podsumowanie ogrodniczego sezonu jest zwieńczeniem kilkumiesięcznej pracy w uzyskaniu plonów warzyw, co niezwykle napawa dumą. Zaczynamy!

plony warzyw, ogród przydomowy

 

Od paru lat uprawiam warzywa na przedplon, plon główny i poplon, co daje mi dłużej cieszyć się swoim jedzeniem. Dzięki uprawie intensywnej jest mniej chwastów i zagony są regularnie użytkowane. Łatwiej mi też zachować porządek w warzywniku, bo po zbiorze jednych warzyw, dosypuję mączki bazaltowej i wysiewam kolejne nasiona lub dosadzam sadzonki. O tym jak planuję będę pisać na początku przyszłego roku, dziś chcę skupić się na plonach warzyw roku 2020.

 

Rzodkiewka

Uprawiam ją na przedplon i poplon, bo to warzywo, które szybko kiełkuje. Najlepiej jednak rośnie z końcem lata, bo dni robią się krótsze, ale też jesienna pogoda sprawia, że nie trzeba pilnować nawodnienia. Ziemia jest częściej wilgotna, a to rzodkiewki lubią najbardziej.

Chętnie uprawiam odmiany kolorowe, ale odkryciem sezonu była rzodkiewka marchewkowa, francuska, Rose de Paques. W Polsce nasiona nie są łatwe do zdobycia, ale dzięki Instagramowi wszystko jest możliwe. Rzodkiewka jest smaczna, ostra i duża. Także taką jedną można się naprawdę najeść :)

plony warzyw, ogród przydomowy

 

Koperek

W przedplonie koperek sieję razem z marchewką w jednym rządku. Gdy jest wielkości 15-20cm to wyrywam go, robiąc miejsce marchewce. Najbardziej lubię przemrożony koperek, więc płuczę go, kroję, suszę i wkładam do zamrażalnika w pojemniku po lodach ;) W tym roku wiosną dość szybko pojawiła się mszyca i moja metoda z szybkim zbiorem nie zadziałała, dlatego przez kilka godzin moczyłam koperek, by szkodniki wypłynęły na powierzchnię wody. Szkoda byłoby zmarnować tak ładny plon.

Koperek wysiałam również w poplonie, dzięki temu nie zabraknie go do przyszłego sezonu.

plony warzyw, ogród przydomowy

 

Groszek

To jedno z naszych ulubionych warzyw. Szczególnie moja córka ma frajdę ze zrywania strąków i zjadania zielonych kuleczek. Groszek uprawiam jako przedplon i zawsze sieję go do gruntu, gdy ledwo ziemia się ogrzeje. Na nasze potrzeby starczą 3 rządki. Mi najbardziej smakuje jeszcze nie w pełni dojrzały, ponieważ jest bardziej soczysty. W tym sezonie zajadaliśmy się groszkiem sześciotygodniowym, bo nie udało mi się zakupić nasion groszku cukrowego.

plony warzyw, ogród przydomowy

 

Sałata

Wysiewam jej bardzo mało, bo tylko ja ją zjadam. Od dwóch sezonów sprawdzają mi się sałaty liściowe, bo nie idą szybko w kwiat i można obrywać ich boczne liście. W sezonie wysiewam je dwukrotnie, na wiosnę i jesienią.

plony warzyw, ogród przydomowy

 

Cebula

Duma mnie rozpiera z tego warzywa. Cebula biała wyszła naprawdę ładna, ale na niektórych okazach pojawiła się miniarka porówka. W przyszłym sezonie będę ją oprószać mączką bazaltową, by uniknąć nalotu tego szkodnika. Ponadto, chcę podskoczyć poziom wyżej i całkowicie zrezygnować z dymki na rzecz własnoręcznie wysiewanej cebuli.

plony warzyw, ogród przydomowy

 

Szpinak

To warzywo obowiązkowe w moim warzywniku, przede wszystkim za smak. Ten zebrany własnoręcznie jest kruchutki i soczysty. Ponadto, własna uprawa szpinaku bardziej się opłaca, jest w duchu zero waste i daje szybki plon. A najlepsze jest to, że w sąsiedztwie roślin prawie nikomu nie wadzi. U mnie jako przedplon i poplon.

W tym roku plon wiosennego szpinaku pomroziłam, tak jak koperek.

plony warzyw, ogród przydomowy

 

Ziemniaki

Co roku popełniam ten sam błąd i kupuję sadzeniaki za późno. Tym razem udało mi się zakupić na targowisku bardzo wczesną odmianę Orlik. Mieszkam na północy kraju, więc najbardziej odpowiednim terminem sadzenia ziemniaków jest koniec kwietnia i początek maja. Ja swoje sadzeniaki zasadziłam w połowie maja, co oznacza, że zrobiłam to za późno jak na tak wczesną odmianę. Plon nie był jakoś bardzo mały, ale mógłby być większy. W końcu się poprawię :)

plony warzyw, ogród przydomowy

 

Marchewka

Od kiedy poznałam tajemnice siewu marchwi zawsze mi się udaje, ale tym razem wysiałam jej zdecydowanie za mało. Optymalna ilość to 3 rządki.

Na poniższym zdjęciu młoda marchewczka. Pychota!

plony warzyw, ogród przydomowy

 

Ogórki

Najbardziej smakują mi ogórki gruntowe konserwowe, bo są twarde i mają małą ilość miąższu, dlatego tylko je uprawiam. W tym roku ogórki posiałam jakoś w połowie czerwca, ale to trochę późno. Zbiór nie był ogromny i szybko zostały zaatakowane przez mączniaka. To, co pojedliśmy to nasze :)

plony warzyw, ogród przydomowy

 

Czosnek

To moja tegoroczna duma. Czosnek naprawdę wyszedł spory, a to za sprawą wysadzania dużych ząbków. W tym sezonie potwierdza się to, że praca na dobrym materiale przynosi niezłe efekty oraz to, że czosnek na jesienny zbiór rośnie zdecydowanie lepiej.

plony warzyw, ogród przydomowy

 

Pomidory

Oj one to lekko w tym sezonie nie miały. Na gruntowe pomidory było zdecydowanie za zimno. Ponadto, w całej Polsce był atak zarazy ziemniaczanej, ale poradziłam sobie z nią bez agrochemii. W przyszłym sezonie postawię zatem na odmiany warzyw odpornych i tolerancyjnych na choroby i niekorzystne warunki.

plony warzyw, ogród przydomowy

Buraki

Wysiałam je po groszku, więc trochę za późno i w za małych ilościach. Bardzo spodobała mi się odmiana podłużna i mimo zbyt późnego wysiewu plon był naprawdę spory.

plony warzyw, ogród przydomowy

Fasolka szparagowa

Przy uprawie fasolki zdałam sobie sprawę, że powinnam zacząć robić po parę sadzonek niektórych warzyw, by mogły zdążyć urosnąć i wydać plon. Niestety pogoda w ostatnich latach jest nieprzewidywalna i dobrze jest się zabezpieczyć w ten sposób. Drugą sprawą są ślimaki. Sadzonka ma większą szansę na odrośnięcie po podjedzeniu przez szkodniki niż taka malutka siewka, która dopiero rośnie i jeszcze nie nabrała "krzepy". Ma większe szanse na przetrwanie.

Pierwszy wysiew fasolki szparagowej przetrwały tylko nieliczne, fioletowa i zielona. Drugi, także zielona. A trzeci należał do żółtej, ale niestety kończyło się już lato, więc za dużo nie pojedliśmy.

plony warzyw, ogród przydomowy

 

Cukinia i dynia

Wszystkie siewki cukinii zostały zjedzone przez ślimaki mimo, że wysiewałam je dwukrotnie. Z dyniami było podobnie, dlatego dosiałam jeszcze dwie doniczki. Po wysadzeniu sadzonek do gruntu były sukcesywnie podjadane przez ślimaki i niestety rosły marnie. Pokazał się jeden owoc, który nie zdążył urosnąć. Totalna katastrofa!

W tym roku, po raz kolejny inwestowałam w pułapki piwne. Niestety to drogi interes, bo koszt jednej butelki piwa ciemnego to 5zł. Na mój warzywnik muszę mieć 4 pułapki, gdzie do każdej wchodzi pół butelki piwa. Zawartość trzeba wymieniać raz w tygodniu, czyli miesięcznie wynosi to 40zł. W przyszłym sezonie chcę wypróbować obręcze z miedzi, choć nie należą do tanich,a le to inwestycja na lata.

plony warzyw, ogród przydomowy

Papryczka chilli

Nie miałam jej uprawiać w tym roku, ale przez przypadek pomyliłam sadzonki, które robiłam dla kuzynki. I takim cudem trafiło mi się parę papryczek chilli. To warzywo, które w naszym domu się nie sprawdza, więc część rozdałam. Papryczka chilli to chyba najprostsze warzywo jakie znam, zawsze pięknie plonuje i to o wiele szybciej od słodkiej. Uwielbiam je uprawiać, ale nie przepadam za ostrymi potrawami. W przyszłym sezonie chcę spróbować małą odmianę słodkiej cherry.

plony warzyw, ogród przydomowy

 

Papryka słodka

Jak już wielokrotnie pisałam moją ulubioną gruntową odmianą jest Marta Polka. Niestety tegoroczna pogoda nie była łatwa dla roślin ciepłolubnych i mimo, że ta papryka jest bardzo odporna na niekorzystne warunki to bardzo długo dojrzewała. Przed pierwszymi przymrozkami zebrałam wszystkie owoce i włożyłam je do kartonu z jabłkami, co ułatwiło ich dojrzewanie.

plony warzyw, ogród przydomowy

 

Selery

To zdecydowanie był dla mnie rok selera. Po raz pierwszy w życiu robiłam jego rozsadę własnoręcznie. Rozpoczynając od bardzo wczesnego wysiewu, bo już w ostatnich dniach lutego. Przez pikowanie oraz sadzenie wiosną do gruntu, po pielęgnację. Podlewanie, ściółkowanie, obrywanie bocznych liści i odgarnianie ziemi z okolic bulwy daje selerowy sukces.

plony warzyw, ogród przydomowy

 

Truskawki

Tak wiem, truskawki to nie warzywo, ale rośnie w moim warzywniku, dlatego i tu chciałam o nich wspomnieć. To także był dobry rok dla moich truskawek. Sukces stanowi smaczna odmiana i odpowiednia pielęgnacja. Podlewanie w czasie suszy, usuwanie chwastów, ściółkowanie słomą oraz dokarmianie mączką bazaltową i granulowanym obornikiem to moje sprawdzone metody.

Jesienią zrobiłam generalne porządki w truskawkach. Wykopałam wszystkie sadzonki, oczyściłam z perzu, podzieliłam i zasadziłam w inne miejsce, uprzednio dosypując do dołków naturalne nawozy. Pozbyłam się tym samym jednej niesmakującej mi odmiany i postawiłam tylko na duże soczyste owoce. Liczę się z tym, że przyszłoroczny plon wcale nie będzie tak duży, ale czułam potrzebę odmłodzenia sadzonek.

plony warzyw, ogród przydomowy

Podsumowując:

Z tego sezonu wycisnęłam naprawdę dużo, choć jak każdy ogrodnik rzeknę: zawsze mogłam więcej. Najważniejsze to wyciągnąć wnioski, bazując na plonach warzyw jakie się uzyskało. To kolejny rok, który pokazał mi jak bardzo zmienia się pogoda w naszym kraju, dlatego przygotowanie po parę sadzonek z prawie każdego warzywa to świetny pomysł. Ponadto, zmiana taktyki wobec ślimaków oraz większa profilaktyka przed chorobami i szkodnikami. Moje plany i kroki na pewno opiszę na początku przyszłego sezonu.

plony warzyw, ogród przydomowy

A ty czego nauczyłeś/aś się w tym sezonie?



Copyright © 2016 Ogród przydomowy - blog ogrodniczy, uprawa warzyw , Blogger, Pozycjonowanie strony: VD.pl