Ogród przydomowy - od czego zacząć planowanie?

Chcesz stworzyć ogród przydomowy? Kupujesz działkę i budujesz na niej kwaterę, albo wybierasz stary dom z ogrodem? W dzisiejszym artykule podpowiadam jak zacząć realizować marzenie o własnej zielonej przestrzeni, w dwóch scenariuszach.


W wiadomościach prywatnych często otrzymuję pytanie, w jaki sposób zacząć uprawę ogrodu. Postanowiłam moje odpowiedzi złożyć w całość i napisać wyczerpujący artykuł. Nie da się wyjaśnić tego tematu jednym zdaniem, bo wszytko zależy okoliczności.


KUPNO DZIAŁKI, BUDOWA DOMU I TWORZENIE OGRODU


Kupujesz działkę, na której stawiasz dom i chcesz urządzić piękny ogród. Masz dwa wyjścia. Możesz zrobić to samemu (poniżej podpowiadam jak się za to zabrać), albo zamówić projekt u architekta krajobrazu. Jak zrobiła to Kasia z Speckled Fawn. Tworząc taki plan nie musisz od razu zamawiać ekipy, która Ci zasadzi rośliny. Możesz samodzielnie stworzyć swój ogród na podstawie projektu. O szczegóły wypytałam Kasię.

- Kupno działki, budowa domu to ogromne koszty. Skąd pomysł na wynajęcie architekta krajobrazu do zaplanowania przestrzeni ogrodu?

Ogród był dla mnie zawsze bardzo istotnym elementem w moim wyobrażeniu tego "idealnego miejsca do życia". Długo byłam przekonana, że stopniowo będę obmyślać i obsadzać kolejne miejsca wokół domu. Zdanie zmieniłam kiedy, po zasadzeniu kilku pierwszych roślin, przekonałam się jak ciężkie mamy na naszej działce warunki glebowe. Rośliny, które teoretycznie powinny sobie radzić, wegetowały zamiast bujnie rosnąć. Wtedy właśnie pomyślałam, że przydałby się ktoś kto dobierze rośliny tak, żeby na pewno dały u nas radę, podpowie i stworzy ogólny zamysł ogrodu. Potraktowaliśmy to właściwie jako oszczędność pieniędzy - to, co wydałabym na rośliny, które pewnie i tak w większości by nie przetrwały, zainwestowaliśmy w projekt.

- Miałaś jakieś wizje jak powinien być zaprojektowany Twój ogród?

Tak, miałam kilka głównych punktów, które mój ogród miałby spełniać. Chciałam, żeby wokół domu był bardziej formalny i stylem nawiązywał do ogrodów dworkowych i angielskich, a dalej domu stawał się bardziej naturalistyczny. Chciałam ścieżynki w gąszczu i ukryte w różnych miejscach urocze zakątki gdzie można przysiąść. Mąż chciał przy stawie dużą altanę i warzywnik gdzieś niedaleko domu.

- Przedstawisz pokrótce jak wyglądał etap projektowania ogrodu?

Kiedy wiedziałam już, że z naszą projektantką nadajemy na tych samych falach i dobrze się rozumiemy co do ogólnego zamysłu, przyjechała na naszą działkę, żeby zobaczyć ją na żywo. Sprawdziła co rośnie dziko w okolicy i na działce, omówiła wstępny zarys i położyła na stole stos książek z najróżniejszymi gatunkami roślin. Oglądaliśmy je z mężem zaznaczając jakie rośliny i kolorystyka nam się podobają.
Później nastąpił dłuższy etap czekania na gotowy projekt. W tym czasie projektantka przesyłała nam mailowo wizualizacje kolejnych fragmentów ogrodu. Pojawiło się tez kilka zmian, które postanowiliśmy wprowadzić (jak np. inne ustawienie garażu czy zmiana miejsca altany).
Po dwóch miesiącach otrzymaliśmy gotowy projekt, który składał się z obszernej książki, dużych map technicznych i spisu roślin.


Projekt ogrodu Kasi, autorki bloga Speckled Fawn

- Czy ogród został podzielony na strefy i każdy znajdzie w miejsce dla siebie?

Ogród został podzielony na pięć głównych stref - ogród formalny wokół domu, warzywnik, park z wysokimi drzewami, ogród naturalistyczny (preriowy) za stawem i część "folwarczną" gdzie w odleglejszej przyszłości chcielibyśmy mieć alpaki i domek z pokojami na wynajem :)

Projekt ogrodu Kasi, autorki bloga Speckled Fawn

- Jesteś zadowolona z efektu końcowego?

Jestem z tego projektu bardzo zadowolona. Projektantka namówiła nas na pewne elementy, o których wcześniej nie myślałam (np. ogród preriowy) i po obejrzeniu wizualizacji przyznałam jej rację - to będzie świetnie wyglądać.

Projekt ogrodu Kasi, autorki bloga Speckled Fawn

- A jak oceniasz współpracę z projektantem ogrodu?
Przypuszczam, że wszystko zależy od projektanta, którego wybierzemy. Wydaje mi się, że bez tego poczucia, że się rozumiemy można być mocno zawiedzionym współpracą. Ja na naszą projektantkę trafiłam przypadkowo na Instagramie, ale po przeczytaniu kilku postów na jej blogu już wiedziałam, że bardzo chciałabym, żeby to właśnie ona zajęła się naszym ogrodem. Również przy spotkaniu na żywo od razu złapałyśmy wspólny język i tak już do samego końca współpraca układała się świetnie. Nawet teraz jesteśmy w kontakcie i możemy śmiało pisać w razie jakichkolwiek pytań.
- Kiedy i od czego zaczniesz realizować założenia projektu ogrodu?

Bardzo chciałam już tej wiosny zasadzić część parkową - 7 dużych drzew (ok. 5metrowych), ale musimy to odłożyć na jesień lub przyszłą wiosnę. W każdym razie to na pewno będzie pierwsza strefa, którą chciałabym obsadzić. Następne w kolejności będą rabaty przed domem i te wokół tarasu za domem.

- Zapytałabym Ciebie jeszcze o koszt takiego projektu.

Wydaje mi się, że nasz projekt to prawdziwa okazja cenowa :) Trzeba wziąć pod uwagę region, w którym mieszkamy i stopień szczegółowości jaki ustalimy z projektantem. Nasz projekt kosztował 4500zł za 60arowy ogród. Ale trzeba zwrócić uwagę, że szczegółowy plan rabat mamy tylko na trzy ustalone wspólnie miejsca. W pozostałych będziemy kierować się wizualizacjami. Gdybyśmy chcieli mieć plan każdej rabaty na całym terenie koszt byłby dużo wyższy.

- Dziękuję za rozmowę.

Kasia jest zadowolona ze stworzenia projektu ogrodu przez projektanta. I faktycznie, jeśli ktoś ma problem z zagospodarowaniem tak dużej przestrzeni (bo to wcale nie taka prosta sprawa) to ta opcja jest dla niego. Nie traci się przy tym pieniędzy na źle dobrane rośliny oraz czasu na obmyślanie jakie elementy powinny się w nim znajdować. A u nas to zajęło lata. Nim doszliśmy do takiego etapu, że wiemy, co chcemy i co się u nas sprawdzi, wypróbowaliśmy masę rozwiązań. Natomiast projektant ogrodu ma już nabyte doświadczenie, wie co będzie dobrze wyglądać i czy się sprawdzi w danym miejscu.


KUPNO STAREGO DOMU Z OGRODEM


A teraz opcja druga. Kupujesz stary dom z ogrodem. Być może i zarośniętym, ale kto powiedział, że będzie łatwo? ;) Pierwszy krok powinien zacząć się od oczyszczenia terenu, a drugi to inwentaryzacja. Sprawdź stan roślin i spisz wszystkie uwagi. Stare ogrody mają ogromny plus, rosną w nich duże okazy, które stanowią bazę. Na ich podstawie możesz zaobserwować jakie warunki panują na tym terenie. Musisz być świadom, że kupując dom ze starym ogrodem podejmujesz wyzwanie, stajesz się odpowiedzialnym za wszystkie rośliny i stworzenia w nim mieszkające. Nim cokolwiek usuniesz, pomyśl bardzo dokładnie. Wyrośnięte i dające dużo cienia iglaki można przyciąć lub prześwietlić od spodu. Duże byliny można podzielić, a krzewy, za którymi nie przepadasz - oddać na OLX. Przy dokonywaniu tak dużych zmian, obserwuj ogród przez dłuższy czas, bo rośliny źle wyglądające wiosną mogą dać popis jesienią. Przed Tobą ciężka praca, ale dająca ogromną satysfakcję.

JAK SAMODZIELNIE ZAPLANOWAĆ OGRÓD PRZYDOMOWY?


Jedno musisz zaakceptować, ogród nigdy nie będzie skończony. On nie jest miejscem, a podróżą. Do tematu uprawy ogrodu podejdź na chłodno, być może nie uda Ci się zrobić w jednym sezonie wszystkiego o czym marzysz, prace należy rozłożyć na lata. W tym czasie może zmienić się Twoje upodobanie, możesz zdobyć większe doświadczenie, albo może zabraknąć Ci funduszy. Miej wizję ogrodu, ale jego stworzenie nie powinno być celem samym w sobie. Oto kilka rad, które warto wziąć pod uwagę, planując ogród przydomowy:

1. Uzgodnij z domownikami o czym marzą tak, by każdy miał w ogrodzie własną przestrzeń, np. plac zabaw, warzywnik, sad, zielnik, rabaty kwiatowe, boisko, grill lub ognisko. My z mężem siadamy na ławce w ogrodzie i marzymy. Każde z nas mówi co chciałoby tu mieć i od słowa do słowa coś ustalamy. Gdy mamy większy pieniądz - realizujemy.

2. Sprawdź nasłonecznienie o różnych porach dnia i roku oraz glebę. Rabaty kwiatowe tworzy się w zależności od podłoża. Przy suchym terenie wybiera się rośliny preriowe, przy gliniastym lubiące wilgoć. Natomiast do uprawy warzyw ziemia nie powinna być ani zbyt lekka, ani za zbita.

3. Wyznacz strefy. Warzywnik powinien być zaplanowany w najbardziej słonecznym miejscu, w południowej części ogrodu. Mój wynosi jakieś 70m2 i rosną w nim truskawki, jeżyny i warzywa wieloletnie, jak szczaw, czy szparagi. Ten metraż mi wystarcza i jest na moje możliwości. Przy natłoku obowiązków nie planuj ogromnego warzywnika, bo możesz go nie ogarnąć. Ogród powinien dawać radość, a nie przygnębienie i frustrację. W miarę upływu lat i doświadczenia zawsze możesz powiększyć ten obszar. Oprócz warzywnika w moim ogrodzie znajduje się przedogródek, minisad, zielnik, taras z patio oraz różnego rodzaju rabaty kwiatowe, wymieszane z iglakami. W planach jest plac zabaw dla dziecka, szklarnia i domek ogrodnika.

4. Zaplanuj nasadzenia. Inspiruj się zdjęciami w internecie lub książkach, dowiaduj się jakie rośliny do siebie pasują. W pierwszej kolejności postaw na drzewa i krzewy owocowe oraz ozdobne. One rosną najwolniej, a wypełnią przestrzeń. Z czasem dokupisz byliny, wymienisz się, otrzymasz. Wybieraj malutkie okazy, które urosną w ciągu dwóch lat. Na zakupach nie idź na żywioł, a z dokładnie zaplanowaną listą. Dzięki temu nie kupisz pierdyliard roślin, których nie będziesz wiedzieć gdzie zasadzić. Najlepszy efekt rabat uzyska się, sadząc kwiaty w grupach, np. po 3-5 bylin z jednego gatunku. Kolory też powinny współgrać (zainteresuj się kołem barw). Ogród powinien pasować do budynku, rośliny egzotyczne nijak się mają do wiejskiego domu ;) Ostatnio jest nawet moda na rezygnację z ogromnej ilości iglaków na rzecz rodzimych gatunków. Kiedyś nawet mówiono, że w wiejskich ogródkach nie powinno sadzić się drzew iglastych, bo ich miejsce jest w lasach. A może zaciekawi Cię temat dawnej roślinności w Twojej miejscowości? Takie gatunki są odporniejsze na choroby i szkodniki oraz niekorzystne warunki środowiskowe.

5. Zbuduj kompostownik. Bez niego ogród nie powinien istnieć. Skoszona trawa, gałązki, liście, resztki roślinne, chwasty bez nasion, resztki kuchenne to wszystko dzięki dżdżownicom da drogocenny nawóz. To, co wyszło z ogrodu, wróci do niego w postaci kompostu.

6. Zadbaj o nawodnienie. Dla roślin najlepsza będzie deszczówka zbierana w ogromnych pojemnikach, lub beczkach, jak u mnie. A jeśli masz studnię to już Ci zazdroszczę. Dzięki niej możesz zainstalować sobie automatyczne nawodnienie, za pomocą pompy. Na wszelki wypadek niedaleko warzywnika powinien znajdować się kranik do bieżącej wody, bo odstanej może braknąć, a w trakcie suszy warzywa należy podlewać.

7. Zadbaj o odwodnienie działki. Do zeszłego roku z tyłu domu, gdzie znajduje się warzywnik, nie było odwodnienia. W trakcie dużego deszczu na tym obszarze długo stała woda. Parę lat temu pojawiły się w tym miejscu beczki na deszczówkę, z których zostały poprowadzone podziemne rury do dalszych części działki. Potem Mąż zrobił odwodnienie na całej długości zamakającego terenu, dzięki czemu zabezpieczony jest dom, warzywnik i rośliny rosnące w tym miejscu.

8. Budowle ogrodowe. Wykonanie budowli ogrodowych w pierwszych latach uprawy ogrodu jest świetnym posunięciem. Dzięki temu przestrzeń zaczyna się wypełniać, dzieląc się na strefy. Poza tym może dawać zadaszenie i wprowadzać klimat. My wykonujemy takie rzeczy samodzielnie, ze względu na koszty, ale też nasze upodobania. Kwota materiałów jest naprawdę wysoka i dlatego rozkładamy takie projekty na lata. Jeśli szukasz tanich sposobów do ogrodu to zapraszam Cię do mojej grupy na Facebooku Ogród za grosze, w której uczestnicy dzielą się swoimi pomysłami na zagospodarowanie przestrzeni. Mi przypadł do gustu pewien patent. Zamiast kupna drogiego drewna do budowy huśtawki można kupić drewniane stemple, dosłownie za grosze.

Gdybym ponownie zaczynała przygodę z naszym ogrodem, przejętym po teściach, najpierw zaczęłabym od dosadzenia drzewek i krzewów owocowych oraz zajęłabym się warzywnikiem, bo to szybko się zwróci. Przemyślałabym porządnie sprawę przedogródka. Inne rabaty kwiatowe zostawiłabym na przyszłe lata. Nie wszystko naraz. Zakupiłabym też zestaw mebli i markizę na taras.




10 komentarzy:

  1. Bardzo merytoryczny i przydatny post dla każdego kto myśli o swoim ogrodzie :) Dziękuje za rozmowę! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przydatne informacje i cudownie prowadzony blog.Łatwiej myśleć o zaplanowaniu Ogrodu w własnym zakresie przy domu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przydatne informacje i cudownie prowadzony blog.Łatwiej myśleć o zaplanowaniu Ogrodu w własnym zakresie przy domu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nas też czeka ogarnianie ogrodu od przyszłego tygodnia. Teraz jest tragedia! Czeka nas mnóstwo pracy, ale wiem, że będzie pięknie i latem każdą wolną chwilę będziemy spędzać w ogrodzie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Projektant w ogrodzie to raczej rozwiązanie dla bogatszych. Jeżeli się na to zdecydujemy, później trzeba całość utrzymać w dobrym stanie, a to nie jest takie łatwe, ale warto to zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się projekt - jaki jest metraż działki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę to pytanie zadać bezpośrednio Kasi z bloga Speckled Fawn. Link znajduje się w poście. Ja przeprowadzałam z nią wywiad.

      Usuń

* PAMIĘTAJ, ZOSTAWIAJĄC KOMENTARZ, ZGADZASZ SIĘ NA PRZETWARZANIE SWOICH DANYCH OSOBOWYCH. *

Copyright © 2016 Ogród przydomowy - blog ogrodniczy, uprawa warzywnika , Blogger, Pozycjonowanie strony: VD.pl