Kwiaty cebulowe na trawniku

Kwiaty cebulowe na trawniku

Jesień to czas kiedy w sklepach ogrodniczych półki uginają się od nadmiaru kwiatów cebulowych. Sadzimy je w ogromnych ilościach na rabatach i w donicach, by wiosną wzdychać do tych wszystkich pięknych kolorów. Oj, po zimie jesteśmy ich bardzo spragnieni. W ferworze jesiennych obowiązków nie zawsze starcza nam czasu na przygotowanie rabat pod sadzenie kwiatów cebulowych lub nie mamy już miejsca na nie. Dlatego mam dla Ciebie świetne rozwiązane, które sprawdziło się w moim ogrodzie: kwiaty cebulowe na trawniku.

kwiaty cebulowe, na trawniku, cebule kwiatowe, ogród przydomowy

Zalet sadzenia cebulek kwiatowych na trawniku jest znacznie więcej. Są wtedy zdecydowanie łatwiejsze w uprawie. Nie trzeba ich wykopywać co roku, a po kwitnieniu wystarczy, że zostaną skoszone wraz z trawnikiem. Śladu po nich nie będzie, aż do kolejnej wiosny. A poza tym będziesz mieć ogród jak Monty Don, który w sadzie ma piękne żonkile na trawniku.
W taki sposób można posadzić narcyzy, żonkile, tulipany, krokusy, przebiśniegi, cebulice, szafirki, śnieżyce. Dużą ofertę ma firma BENEX, z której korzystam od zeszłej jesieni. Dzięki niej wiosną tego roku było w moim ogrodzie naprawdę kolorowo.

kwiaty cebulowe, na trawniku, cebule kwiatowe, ogród przydomowy
Wiosną moim ulubionym zajęciem było picie kawy, patrząc na te piękne kwiaty.

W tym roku posadziłam już kwiaty cebulowe na trzech rabatach (miejsca specjalnie do tego przeznaczone) i w donicach na 'lazanię'. Pomyślałam, że narcyzy będą pięknie prezentować się właśnie na trawniku, a wiosną przesadzę do nich przebiśniegi z rabaty. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie muszę się martwić, że naruszę jakąś cebulkę podczas pielenia. Tulipany natomiast powędrują na kolejne rabaty i do donic.

kwiaty cebulowe, na trawniku, cebule kwiatowe, ogród przydomowy
To kartonowe opakowanie ma wyciągalne przegrody, które ułatwiają sadzenie oraz przechowywanie cebulek.


JAK POSADZIĆ KWIATY CEBULOWE NA TRAWNIKU?


Najsprawniej wykopać kwadraty trawy łopatą. W dole ułożyć cebulki kwiatowe i przykryć wyciętą darniną. Lepiej nie sadzić ich za gęsto dlatego, że już po pierwszym sezonie pokażą się cebulki przybyszowe. Co prawda zakwitną dopiero za parę lat, ale potrzebują miejsca do wzrostu. Naturalny efekt można uzyskać sadząc różne ilości cebulek w danym dołku, albo różne gatunki roślin.

kwiaty cebulowe, na trawniku, cebule kwiatowe, ogród przydomowy

kwiaty cebulowe, na trawniku, cebule kwiatowe, ogród przydomowy

kwiaty cebulowe, na trawniku, cebule kwiatowe, ogród przydomowy

kwiaty cebulowe, na trawniku, cebule kwiatowe, ogród przydomowy

W taki właśnie sposób, od paru lat, rośnie kępa przebiśniegów w moim ogrodzie. W zeszłym roku dosadziłam do niej krokusy. Świetnie się u mnie sprawdziły.


Podoba Ci się ten pomysł?

kwiaty cebulowe, na trawniku, cebule kwiatowe, ogród przydomowy

zdjęcie sklepu

Ogrodniczy sklep internetowy

Sprawdzone artykuły ogrodnicze

strzałka do sklepu


Rabata miododajna

Rabata miododajna


Od zawsze marzyłam o rabacie miododajnej, kolorowej, z przemyślanym nasadzaniem. Tylko nigdy nie stworzyłam takiego miejsca tak od A do Z. Dlaczego? Bo nie byłam pewna swojego wyboru. W sklepach jest tyle roślin, że amatorowi ciężko coś wybrać, aby wszystko razem współgrało. Dziś po tylu niepowodzeniach w tworzeniu rabat wiem, co mi się podoba, co chcę i co ze sobą pasuje. Zobaczcie, co w ramach reorganizacji rabaty wokół patio udało mi się zrobić.


Rabata wokół patio powstała 3 lata temu, gdy jeszcze byłam w ciąży. Z racji swojego stanu, wiele rzeczy sobie odpuściłam. Dałam się przekonać Mężowi, że w tym miejscu będę miała mniej pracy dzięki agrowłókninie i otoczakom. Niestety w trakcie zakładania rabaty została ściągnięta darnina, ale już nie przekopaliśmy gleby w celu usunięcia korzeni chwastów wieloletnich. Poza tym nasadzenia powstały z podziału roślin jakie miałam w ogrodzie, a nie o jakich marzyłam.


Zamiany gonią zmiany.

Po udanej uprawie tegorocznego warzywnika udowodniłam sobie i rodzinie, że chcę zmian w ogrodzie, na moich warunkach. W końcu ogród to moja pasja i będę miała tu rośliny o jakich przez cały czas marzyłam. Ale to wszystko nie jest takie proste, o nie, nie! Praca przy tej rabacie do lekkich nie należała, ale dzięki mojemu uporowi udało mi się to samej ogarnąć w dwa tygodnie. Najpierw musiałam pozbyć się kamienia. Podzieliłam więc sobie rabatę na 4 partie i kolejno oczyszczałam ją z otoczaków, które trzeba było umyć i wysypać w inne miejsce. Potem zabrałam się za ściąganie agrowłókniny, ale wrosła w rośliny i trochę się nad nią namęczyłam. Następnie wykopałam i sprzedałam, dzięki OLX, ogromne egzemplarze krwawnicy, bergenii sercowatej i irysów syberyjskich. Razem 11 sztuk. Zarobione pieniądze dołożyłam do puli z przeznaczeniem kupna nowych kwiatów. Oczywiście rabata nie została opróżniona z całości nasadzeń. Część z nich przeniosłam w inne miejsce, a część oczyściłam z chwastów i zasadziłam w innym ułożeniu. Całą rabatę przekopałam, oczyszczając z korzeni chwastów wieloletnich.




Jako, że to jest jedyna tak duża słoneczna rabata w moim ogrodzie to postanowiłam naprawdę zatopić się w moich marzeniach, unikając bylejakości. Doświadczenie nauczyło mnie (no dobrze i Monty Don), że lepiej wybrać mniej gatunków, mniej kolorów, ale w dużych ilościach. I tak oto powstała rabata pastelowo - żółta z różnymi odcieniami różu oraz z dwoma sadzonkami fioletowej lawendy, z podzielonego krzaczka. Nie mogłam się jej pozbyć, jakiś sentyment mam do tej rośliny ;)
Na mojej rabacie miododajnej królują jeżówki w barwie pastelowo-żółtej, różowej i mieszanej: 'Aloha', 'Mamma Mia', 'Cherry Fluff', 'Magnus', 'Butterfly Kisses' i 'Merinque'. Ponadto krwawnik w różnych odcieniach różu 'Apricot Delight', floks wiechowaty 'Lizzy' biało-różowy, miniaturowa piórkówka japońska oraz rośliny, które już miałam, tj. różowe marcinki, peonie w odcieniach kremu i różu, lawenda, pastelowo-żółty irys bródkowy i 4 kule bukszpanowe, które prowadzą do patio. Dodatkowo zasadziłam jeszcze w trzech miejscach czosnek główkowaty o drobnych różowo-żółtych kwiatostanach. Ponadto, chciałam, aby ta rabata była ładna w każdej porze roku, więc dosadziłam cebulki różowych tulipanów.


Dzięki temu, że na rabacie nie ma agrowłókniny i otoczaków, mogę swobodnie usuwać chwasty jednoroczne i korzenie wieloletnie. Przesadzanie roślin też nie będzie stanowić problemu.
Efekt "wow' powinien być widoczny już w przyszłym roku, choć rośliny w pełni rozrosną się pewnie za 2-3 lata. Jestem zadowolona i szczęśliwa z tej zmiany.
A już niebawem szykują się kolejne ;)


zdjęcie sklepu

Ogrodniczy sklep internetowy

Sprawdzone artykuły ogrodnicze

strzałka do sklepu


Projekt warzywnik - zbiór plonu i wysiew nawozów zielonych

Projekt warzywnik - zbiór plonu i wysiew nawozów zielonych

Wrzesień zaskoczył nas słoneczną pogodą, co oczywiście nie tylko miał wpływ na nasz dobry nastrój, ale też na warzywa, które mogły zaznać jeszcze trochę słońca. Dzięki takim dniom warzywa zaczęły dojrzewać, mimo spóźnionego sezonu. Zapraszam Was na wrześniowe podsumowanie z cyklu Projekt warzywnik.


W warzywniku zrobiło się pusto po zbiorach. Ostatnia fasolka została zjedzona na początku września, tak samo kukurydza. Buraki, marchewka, ogórki, pomidory, papryczki cayenne i ziemniaki też zostały zebrane. Na zagonach pozostała cukinia, por oraz papryka słodka, którą będę zrywać na dniach. Warzywa na poplon, tj. koper, rzepa, rzodkiew, rzodkiewka korzystają z chłodnej pogody, rosnąc w ziemi. 


W moim warzywniku rosną też niektóre owoce, tj. jeżyny, maliny, czy truskawki. Chcę jeszcze dosadzić poziomki. Niestety od zeszłego roku jeżyny o tej porze roku są nadal niedojrzałe.


Po zebranych warzywach wysiałam nawozy zielone. Postanowiłam sama zrobić mieszankę odpowiednią dla mojego warzywnika. Zakupiłam zatem seradelę - z rodziny bobowatych, która dostarczy dużo azotu, facelię - poprawi zdrowotność gleby i lucernę (też bobowate), by odstraszyć pędraki. Nawozy zielone wysiałam dosłownie na ostatnią chwilę, bo w połowie września. Jakoś się nie spostrzegłam, że tak szybko minął sezon :P Dobrze, że z ich przekopaniem nie trzeba długo czekać. Wystarczy, że trochę podrosną.


W ostatnich dniach września otrzymałam przesyłkę ze szparagami od jednej z instagramowych koleżanek. Jeszcze nigdy nie jadłam tego warzywa, więc mam powód, żeby go uprawiać. Sadzonek dostałam naprawdę sporo i mam zamiar podzielić się nimi na wiosnę z innymi zapalonymi ogrodnikami.



A co tam słychać w Twoim warzywniku?

zdjęcie sklepu

Ogrodniczy sklep internetowy

Sprawdzone artykuły ogrodnicze

strzałka do sklepu


PROJEKT WARZYWNIK - ZBIÓR PLONU I PORZĄDKI

PROJEKT WARZYWNIK - ZBIÓR PLONU I PORZĄDKI

Sierpień to zapowiedź jesieni. Noce chłodne, a dni zimne przeplatają się z ciepłymi. Powoli czas zabrać się za zbiór warzyw i uporządkowanie warzywnika pod wysiew poplonu. Oto post z cyklu Projekt warzywnik podsumowujący miesiąc sierpień. Zapraszam.

Ogórki prowadzone na podporze mają się znakomicie. Odmiana bardzo mi odpowiada, bo jest w niej mało miękkiego miąższu i przede wszystkim nie są gorzkie, a to za sprawą regularnego podlewania. Na tym samym zagonie rosną też papryki słodkie i chilli. Regularnie zbieram ogórki i papryczki cayenne, ale papryka słodka nadal zielona.

ogród przydomowy, projekt warzywnik

ogród przydomowy, projekt warzywnik

Z kolejnego zagonu również systematycznie znikają marchewki, których jest naprawdę dużo. Będę musiała pomyśleć o przezimowaniu ich. Obok rosną pory, których też ubywa, wzbogacając dania obiadowe.

ogród przydomowy, projekt warzywnik

Jestem dumna z wysianej po raz pierwszy kukurydzy. Nasiona do gruntu trafiły dopiero w maju, a i tak urosła naprawdę spora. Myślę, że to zasługa dobrze przygotowanej gleby. Regularnie sprawdzam stan kukurydzy i co rusz jej ubywa, a to za sprawą... męża :P Między kukurydzą, a fasolką żółtą i fioletową, rośnie cukinia. Niestety 3 owoce zgniły, ale gdy tylko minęły deszcze od razu jest co zbierać.

ogród przydomowy, projekt warzywnik

ogród przydomowy, projekt warzywnik

ogród przydomowy, projekt warzywnik

Za odchwaszczonymi truskawkami rośną buraki ćwikłowe. Wysiałam je dość późno i urodzaju niestety nie będzie. Za to cześć kopru z tego zagonu powędrowała już do zamrożenia, a reszta czeka na kwiatostany, bym mogła zrobić ogórki małosolne.

ogród przydomowy, projekt warzywnik

Moją dumą są również ziemniaki. Część już wykopałam, by w ich miejsce wysiać warzywa na poplon, tj. rzodkiewkę, rzodkiew, rzepę, sałatę zimową i koper. Zielone siewki już wschodzą. A ziemniaków jest tyle, że przechowam je przez zimę.
W pobliżu kompostownika rośnie jarmuż mojej Teściowej. Niestety ciągle walczymy z mączlikiem.

ogród przydomowy, projekt warzywnik


A jak Wasze sierpniowe uprawy?


Na blogu parę zmian. Do zakładki "uprawa warzywnika" (górne  menu) wprowadziłam podkategorie:
Co powinieneś wiedzieć o warzywniku? Tu znajdziesz spis wszystkich postów edukacyjnych napisanych przeze mnie
Projekt warzywnik 2019 - comiesięczny raport z uprawy warzywnika
warzywnik - lata wcześniejsze - uprawa warzywnika w poprzednich latach

ogród przydomowy, projekt warzywnik

zdjęcie sklepu

Ogrodniczy sklep internetowy

Sprawdzone artykuły ogrodnicze

strzałka do sklepu


Nawadnienie warzyw

Nawadnienie warzyw

Na jakość i ilość plonów wpływa światło, temperatura, dostępność składników mineralnych oraz woda biorąca udział w wielu procesach życiowych roślin. Ze względu na swoją budowę warzywa mają dość duże wymagania wodne, dlatego ważne jest kiedy i ile wody otrzymają. W tym poście dowiesz się jak nawadniać rośliny.

ogród przydomowy, nadawnianie warzyw, nawadnianie roślin, podlewanie roślin, podlewanie warzyw

Jak wiadomo deszcz jest najbardziej naturalnym źródłem wody, ale ilość i rozkład opadów jest zmienna. W takim przypadku trzeba dodatkowo nawadniać rośliny, szczególnie w okresach jej zwiększonego zapotrzebowania. Oczywiście uprawę pod osłonami trzeba podlewać regularnie.


ZAPOTRZEBOWANIE ROŚLIN NA WODĘ 


Warzywa można podzielić na 4 grupy pod względem zapotrzebowania na wodę:
  • bardzo wymagające - ogórek, seler, kalafior, brokuł, sałata, rzodkiewka, kalarepa, kapusta wczesna i pekińska
  • wymagające - warzywa cebulowe, kapusta późna i brukselska, papryka, pomidor karłowy, fasola szparagowa, ziemniak wczesny
  • o średnich wymaganiach - groszek, jarmuż, marchew, pietruszka, chrzan, dynia
  • o małych wymaganiach - pomidor wysoki, szparagi, buraki ćwikłowe

Warzywa można też podzielić pod względem głębokości systemu korzeniowego:
  • płytki - np. sałata, rzodkiewka, szpinak, rzeżucha, inne warzywa o krótkim okresie wegetacyjnym
  • średni - większość warzyw, truskawki
  • głęboki - byliny, krzewy, drzewa

Fazy wzrostu rośliny

 

Zapotrzebowanie roślin na wodę uzależnione jest od jej fazy wzrostu. Warzywa z siewu potrzebują wilgotnej gleby podczas kiełkowania i wschodów, a z rozsady - po posadzeniu i w trakcie przyjmowania się roślin. Podczas suchej wiosny należy regularnie podlewać zraszaczami zasiewy warzyw długo wschodzących. Wysiane nasiona mogą zginąć, jeśli wyschną, zanim zdążą wykiełkować.
W pierwszej fazie wzrostu zasiewy i nowo posadzoną rozsadę należy podlewać obficie, by roślina szukając wody głębiej dobrze się ukorzeniła i wykształciła prawidłowy system korzeniowy. Rozsadę lepiej nawadniać rzadziej, ale dostatnio. Podlewanie jej małą ilością wody stymuluje warzywa do wytwarzania zbyt płytkich systemów korzeniowych, wrażliwych na suszę, bo wierzchnia warstwa gleby jest zawsze wystawiona na intensywne działanie promieni słonecznych i osuszające wiatry. Głębokie podlewanie daje stałe źródło wilgoci korzeniom sięgającym głęboko. Warzywa w tej fazie potrzebują 10-15 l wody/m2.
W drugiej fazie wzrostu (intensywnego przyrostu masy) przypada bardzo duże zapotrzebowanie na wodę. Dostarczenie odpowiedniej jej ilości wpływa na wysokość uzyskanych plonów. Podlewanie jest konieczne podczas braku opadów. Warzywa najczęściej wymagają ok. 20mm opadu, czyli 20 l/m2, co zapewnia nawilżenie warstwy gleby na głębokość 20cm, gdzie znajduje się najwięcej korzeni.

Okresy największego zapotrzebowania na wodę ważniejszych gatunków warzyw
ogród przydomowy, nadawnianie warzyw, nawadnianie roślin, podlewanie roślin, podlewanie warzyw
źródło: Sekrety warzyw, Sikora E., wydawnictwo działkowiec, Warszawa 2001, s. 40.


Czynniki wpływające na ilość dostępnej wody dla roślin 

 

Ilość wody dostępnej dla roślin zależy od wielu czynników: gleby, pory roku, nasłonecznienia, zachmurzenia, wiatru, temp i długości dnia.
W glebach lekkich woda szybciej się przemieszcza niż w cięższych, dlatego należy rośliny podlewać częściej i większymi dawkami. Przy pogodzie wietrznej i słonecznej szybciej też wyparowuje i jej straty są duże, dlatego latem należy podlewać warzywa w godzinach popołudniowych lub wieczornych. Ogórków nie powinno nawadniać się popołudniami, ponieważ są wrażliwe na zmiany temperatury powietrza i gleby, a pomidorów i selerów - wieczorami, by zapobiec rozwojowi chorób. Pod osłonami przeważnie nawadnia się rośliny rano, by w trakcie zwiększenia wilgotności powietrza móc je przewietrzyć w ciągu dnia. Nie należy moczyć liści pomidorów, sałaty i ogórków, bo sprzyja to rozwojowi chorób grzybowych. Warzywa ciepłolubne dobrze reagują na wodę o temperaturze otoczenia. Podlewanie dyniowatych zimną wodą jest szkodliwe, np. ogórki reagują więdnięciem, zrzucają kwiaty, a nawet małe zawiązki owoców. Małe rośliny podlewamy delikatnie konewką z sitkiem, a świeżo posadzoną rozsadę punktowo bez sitka w pobliżu korzeni. W miejscu sadzenia woda powinna przesiąknąć do głębszych warstw gleby. Do nawadniania można też używać zraszaczy, które wydatkują 6-8mm wody/1h oraz mini zraszaczy. Najbardziej ekonomiczne jest jednak nawadnianie podsiąkowe, polegające na powolnym i systematycznym podlewaniu systemu korzeniowego. Stworzenie kropelkowego systemu nawadniania nie należy do trudnych. W centrach ogrodniczych, marketach budowlanych, szkółkach, czy w internecie można kupić zestawy zawierające wszystkie potrzebne części oraz instrukcję złożenia i zainstalowania w ogrodzie.


Wpływ wody na rozwój roślin



Zaspokojenie warzyw na wodę poprawia ich zdrowotność, np. wystąpienie suchej zgnilizny wierzchołkowej u pomidorów. Jej brak powoduje nie tylko marny plon, ale zwiększa też ryzyko żerowania owadów ma roślinach, np. pchełki ziemne zagrażają rzodkiewkom, gąsienice bielinka - warzywom kapustnym, a mszyce bobowi i burakom ćwikłowym. Susza powoduje również gorzki smak niektórych warzyw, np. ogórków.


ZAPOBIEGANIE UTRATY WODY Z GLEBY


Płytkie spulchnianie gleby motyką, norkrosem lub gracą zapobiega zaskorupianiu się wierzchniej warstwy gleby, a tym samym nadmiernemu wyparowywaniu wody. Dzięki temu podczas podlewania wnika ona do głębszych warstw. Ta czynność niszczy także wschodzące chwasty. Przy dużych opadach deszczu spulchnianie wykonuje się dopiero, gdy gleba się nie rozmazuje. Ziemia nasiąknięta wodą wymaga przewietrzenia. Można wykopać rowki odprowadzające wodę lub lekko przekopać ją widłami amerykańskimi, dodając trochę żwiru. Można też przejść parę razy między zagonami w butach z podkładkami z nabitymi kolcami - stosowanych przy napowietrzaniu trawnika.
Zapobieganiu utraty wody z gleby pomaga także ściółkowanie, utrzymując jej równomierną wilgotność i ograniczając parowanie. Otoczona naturalną ściółką roślina rośnie w chłodnej, wilgotnej, dobrze napowietrzonej przez dżdżownice ziemi. Natomiast roślina bez ściółkowania rośnie  w gorącej, suchej i zbitej ziemi. Nie będzie dobrze się rozwijać dlatego, że rosnące w pobliżu chwasty kradną jej składniki odżywcze i wilgoć (spójrz na poniższą grafikę).

Wpływ ściółkowania na budowę systemu korzeniowego

ogród przydomowy, nadawnianie warzyw, nawadnianie roślin, podlewanie roślin, podlewanie warzyw
Źródło: Tudor-Erler C., Oszczędny ogrodnik, Grupa Wydawnicza Bertelsmann Media, Warszawa 2001, s. 138.

 

 DESZCZOWANIE ROŚLIN


Deszczowanie roślin ma wiele zalet. Jedną z nich jest ochrona roślin przed krótkotrwałymi spadkami temperatury do -5st. C. Warzywa podlewa się przed spodziewanymi przymrozkami, by zamarzająca woda oddawała tzw. utajone ciepło zamarzania. Deszczowanie może być też pomocne przy upałach sięgających ponad 30st. C, które powodują zachwianie bilansu wodnego roślin, co prowadzi, np. do opadania kwiatów i zawiązków warzyw. Rośliny schładza się zraszaniem ich przez 15 minut, co spowoduje spadek temperatury o kilka stopni. Trzeba tu jednak zachować ostrożność, by roślin nie popatrzyć.


Czy ten artykuł jest dla Ciebie pomocny?


ogród przydomowy, nadawnianie warzyw, nawadnianie roślin, podlewanie roślin, podlewanie warzyw

zdjęcie sklepu

Ogrodniczy sklep internetowy

Sprawdzone artykuły ogrodnicze

strzałka do sklepu


Copyright © 2016 Ogród przydomowy - blog ogrodniczy, uprawa warzywnika , Blogger, Pozycjonowanie strony: VD.pl