Beczka na deszczówkę z drewna

Beczka na deszczówkę z drewna

Od bardzo dawna czytelnicy bloga prosili mnie o instrukcję wykonania drewnianej beczki na deszczówkę. I po paru latach nadszedł dzień, że mogę spełnić tę prośbę. Oto i ona, wersja 3.0, a do niej pełen instruktaż, z moimi poradami.

drewniana beczka na deszczówkę, beczka na deszczówkę z drewna, ogród przydomowy

Od zawsze podobały nam się drewniane beczki na wino, ale koszt ich był bardzo wysoki. Mąż wpadł zatem na pomysł wykonania takiej konstrukcji samemu, z dostępnych za darmo palet jednorazowych.


JAK WYKONAĆ DREWNIANĄ BECZKĘ NA DESZCZÓWKĘ?



Do wykonania drewnianej beczki na deszczówkę potrzebne są:
- plastikowa beczka (dostępna na Allegro lub OLX za około 50zł)
- palety (my wykorzystujemy jednorazowe, ale mogą być też euro lub gotowe deski), łom
- obejmy, zwane bednarkami (dostępne w sklepach z metalowymi rzeczami lub marketach budowlanych)
- plastikowy uniwersalny odpływ od umywalki z syfonem lub bez oraz rura
- wkręty
- narzędzia, tj. piła, szlifierka (ew. papier ścierny), otwornica do drewna, wiertarka, wkrętarka, poziomica
- lakierobejca lub bejca oraz farba olejna (u nas w kolorze czarnym), pędzle

1.  Rozłóż paletę na czynniki pierwsze za pomocą łomu. Pamiętaj o usunięciu wszystkich gwoździ dlatego, że przy szlifowaniu mogą stanowić niebezpieczeństwo.

drewniana beczka na deszczówkę, beczka na deszczówkę z drewna, ogród przydomowy

2. Wymierz odpowiednią długość desek paletowych w stosunku do beczki i nadwyżkę odetnij za pomocą piły. Następnie przytnij długie boki desek pod kątem 10 stopni, co ułatwi montaż (jak na zdjęciu poniżej). 

drewniana beczka na deszczówkę, beczka na deszczówkę z drewna, ogród przydomowy

drewniana beczka na deszczówkę, beczka na deszczówkę z drewna, ogród przydomowy

3. Oszlifuj deski za pomocą szlifierki lub papieru ściernego. Mąż opiera je na kozłach i przytwierdza za pomocą imadła tak, by się nie przesuwały. Pamiętaj o założeniu maski i okularów ochronnych dla bezpieczeństwa!

drewniana beczka na deszczówkę, beczka na deszczówkę z drewna, ogród przydomowy

4. Przytnij obejmy, uprzednio odmierzając je wokół beczki. Wytnij otwór w beczce na syfon za pomocą otwornicy do drewna nałożonej na wiertarkę lub wkrętarkę i zainstaluj go.

drewniana beczka na deszczówkę, beczka na deszczówkę z drewna, ogród przydomowy

5. Zacznij montaż całości od luźno przypiętych obejm. Potem wsadź w nie deski. Tym razem nasze obejmy mają otwory, więc Mąż przytwierdził je do desek za pomocą wkrętów (widać to na poniższych zdjęciach). Poprzednie wersje bednarek ich nie miały, więc całość była tylko mocno spinana.

drewniana beczka na deszczówkę, beczka na deszczówkę z drewna, ogród przydomowy

6.  Nim złączysz na stałe wszystkie elementy, wytnij w deskach otwór na rurę odpływową.

drewniana beczka na deszczówkę, beczka na deszczówkę z drewna, ogród przydomowy

7. Zabezpiecz deski dwukrotnie za pomocą bejcy lub lakierobejcy. Możesz też pomalować je bezpośrednio po szlifowaniu (tak robiliśmy w poprzednich wersjach - tym razem nie było na to czasu). Na końcu pomaluj obejmy czarną farbą olejną.

drewniana beczka na deszczówkę, beczka na deszczówkę z drewna, ogród przydomowy

8. Zamontuj beczkę na deszczówkę pod rynnę wraz z rurą odpływową, którą wkopiesz i połączysz ze studzienką lub innym ujściem nadwyżki wody.

drewniana beczka na deszczówkę, beczka na deszczówkę z drewna, ogród przydomowy

Oczywiście możesz zrobić wersję uproszczoną. Kupić gotowe wyszlifowane deski, albo nie wmontowywać syfonu z rurą odpływową. My zrobiliśmy tak dlatego, by w pobliżu domu nie zalegała woda. W naszym przypadku rura odpływowa beczki na deszczówkę łączy się  z kratką ściekową (widoczna na zdjęciu powyżej) i rurą prowadzącą wprost do drenażu.


Mam dla Ciebie niespodziankę


Przygotowałam artykuł, w którym dowiesz się skąd pozyskać darmowe materiały do ogrodu, jak na przykład wykorzystane przez nas palety jednorazowe. Jak go otrzymać? Zapisz się do Ogrodowego Newslettera, a artykuł otrzymasz na maila.






Jeśli coś w instrukcji jest niejasne albo masz jakieś pytania to piszcie śmiało w komentarzu ;)

drewniana beczka na deszczówkę, beczka na deszczówkę z drewna, ogród przydomowy

zdjęcie sklepu

Ogrodniczy sklep internetowy

Sprawdzone artykuły ogrodnicze

strzałka do sklepu


Podpora pod ogórki - uprawa pionowa

Podpora pod ogórki - uprawa pionowa

Uprawy pionowe pozwalają nie tylko zaoszczędzić miejsce w warzywniku, ale też zmniejszają ilość pracy przy pielęgnacji roślin. Do takiej uprawy wymagane jest jedynie podparcie dla roślin. Dziś pokażę Wam jak wykonaliśmy podporę pod ogórki.

uprawa pionowa, podpora pod ogórki, ogród przydomowy

Zdecydowałam się na uprawę pionową ogórków gruntowych, które będą wspinać się po sznurkach przymocowanych do drewnianej podpory. Została ona wykonana z 5 listew o przekroju prostokątnym 40x50x300. Koszt jednej łaty w takich wymiarach to niecałe 6zł w moim pobliskim markecie budowlanym.


Jak wykonaliśmy podporę pod ogórki?


W pierwszej kolejności przecięliśmy 3 listwy na pół pod ukosem, służące za legary podpory.

uprawa pionowa, podpora pod ogórki, ogród przydomowy

Wbijanie (gumowym młotkiem) pionowych listew w ziemię rozpoczęliśmy od tych zewnętrznych, potem doszły kolejne. Oczywiście wszystko wymierzone za pomocą taśmy mierniczej i poziomicy.

uprawa pionowa, podpora pod ogórki, ogród przydomowy

Po zamontowaniu 6 legarów, długimi wkrętami przykręciliśmy do nich 2 listy poziome, które połączyliśmy płaskownikiem. Całość została zabezpieczona lakierobejcą.

uprawa pionowa, podpora pod ogórki, ogród przydomowy

Nie użyliśmy kotew, by nasza konstrukcja nie wyszła za drogo. Choć wiem, że mają wpływ na żywotność drewna. Póki co podpora pod ogórki jest przeznaczona na jeden sezon, a pozostałe z niej listwy zostaną wykorzystane w innym celu.

uprawa pionowa, podpora pod ogórki, ogród przydomowy

Pierwotnie do podpory miały być wmontowane haczyki, ale zrezygnowaliśmy z nich. Sznurek oplotę wokół listy poziomej i podwiążę u dołu do sadzonki.

uprawa pionowa, podpora pod ogórki, ogród przydomowy

Uprawę warzyw zaplanowałam tak, by podpora z ogórkami stała na uboczu warzywnika. W ten sposób nie będzie zabierać innym roślinom światła, a dzięki pnącym się ogórkom, na zagonie jest jeszcze sporo miejsca. Ponadto, rośliny będą doświetlone z każdej strony oraz będą miały przewiew, dzięki czemu zmniejsza się ryzyko wystąpienia chorób grzybowych.


A Ty jak uprawiasz ogórki?
Stosujesz w swoim ogrodzie uprawy pionowe?

uprawa pionowa, podpora pod ogórki, ogród przydomowy


zdjęcie sklepu

Ogrodniczy sklep internetowy

Sprawdzone artykuły ogrodnicze

strzałka do sklepu


Projekt warzywnik - zbiór przedplonu, wysiew i sadzenie warzyw ciepłolubnych

Projekt warzywnik - zbiór przedplonu, wysiew i sadzenie warzyw ciepłolubnych

Maj minął mi niezwykle szybko i intensywnie ogrodowo. Pogoda w minionym miesiącu była bardzo niezdecydowana, słońce przeplatało się z deszczem, a nawet i gradem. Ostatnio się jednak unormowało i w ciągu dnia było słonecznie, a pod wieczór padał przelotny deszcz, tym samym podlewając ogród. Pogoda iście wymarzona dla ogrodników. Zapraszam na kolejne podsuwanie prac z cyklu Projekt warzywnik.

ogród przydomowy, projekt warzywnik

W tym miesiącu pracy w ogrodzie było sporo, ale i chęci do niej nie brakowało. Z ochotą spędzałam każdą wolną chwilę, czy to na wzruszeniu ziemi wokół roślin, czy na walce ze szkodnikami. Ogromne wydarzenie nastąpiło pewnego weekendu, gdzie mój warzywnik zyskał płotek. Ponadto, wokół kompostownika powstała posadzka z katarzynek wypełniona suchym betonem, by ułatwić do niego dojście z każdej strony.

ogród przydomowy, projekt warzywnik

W ciągu tego miesiąca przejedliśmy większość przedplonu z warzywnika, czyli rzodkiewki, mieszankę sałat, koper, szpinak. Na zagonie pozostał jeszcze groszek cukrowy i sześciotygodniowy, który dopiero wypuścił pierwsze kwiaty. Miała na to wpływ pogoda dlatego, że przez większość wiosennych dni było zimno. To opóźnienie pokrzyżowało mi plany i musiałam wdrożyć pewne zmiany w układ warzywnika. W miejscu groszku bowiem miały pierwotnie rosnąć pomidory i papryki.

ogród przydomowy, projekt warzywnik

Zagon, na którym rosły rzodkiewki i koper został opróżniony. W to miejsce zasadziłam paprykę słodką i cayenne oraz chcę wysiać ogórki, uprawiane pionowo. Muszę jeszcze zbudować podporę z pomocą Męża.

ogród przydomowy, projekt warzywnik
po wczorajszej ulewie papryki są nieco ubłocone

Z drugiego zagonu zebrałam koperek, który był wymieszany z nasionami marchewki, pamiętając by zrobić to nim zawiąże kwiaty. Inaczej przestaną na siebie dobrze oddziaływać. Wysiew takiej mieszanki w jednym rządku był dobrym pomysłem, ponieważ zaoszczędziłam sporo miejsca. Zamiast zajmować dwa zagony, upiekłam dwie pieczenie na jednym ogniu. Koper rośnie szybko i płytko, dzięki czemu nie przeszkadza marchewce, która rośnie wolno i ma korzenie głęboko pod ziemią. Oprócz marchewki z koprem na tym zagonie rosną też cebula czerwona i por.

ogród przydomowy, projekt warzywnik

Na trzecim zagonie w miejscu nowalijek wysiałam fasolkę szparagową żółtą, kukurydzę i cukinię na samym końcu tak, by została poprowadzona po trawniku. Chcę tym samym zaoszczędzić miejsca w warzywniku. Na obrzeżu tego zagonu, przy płotku przesadziłam liście sałat. Pewnie zjemy je nim cukinia na dobre się rozpanoszy.

ogród przydomowy, projekt warzywnik

Po środku warzywnika rosną truskawki, a między nimi cebula czerwona. Dzięki dostawie słomy całość wyściółkowałam grubą warstwą, by chroniła przed utratą wilgoci. W tym roku tak zadbałam o truskawki, że zawiązało się mnóstwo owoców. Niedaleko nich posadziłam 5 pomidorów karłowych i 5 sadzonek brokułów, które zostały zjedzone przez ślimaki. Dobrze, że wcześniej wysiałam też trochę nasion prosto do gruntu.

ogród przydomowy, projekt warzywnik

ogród przydomowy, projekt warzywnik
brokuł z wysiewu

Na kolejnym zagonie nadal rośnie groszek, a obok niego za pomocą siewnika wysiałam buraczki. Wcześniej rósł tu szpinak, ale nadszedł już jego kres i z tego co zostało przygotowałam pierś z kurczaka ze szpinakiem i fetą. Pychotka!

Na ostatniej już części warzywnika zasadziłam 4 kg ziemniaków, szczególnie zwracając uwagę na odległości między nimi. Nauczona własnym doświadczeniem wiem, że te warzywa nie mogą rosnąć zbyt gęsto. Sadzeniaki udało mi się kupić na targowisku od rolnika, ale zapomniałam zapytać jaka to odmiana.

ogród przydomowy, projekt warzywnik
żałuję, że nie wyściółkowałam ziemniaków

Część pomidorów powędrowała do donic, inne jeszcze czekają na pojemniki. Obok sadzonek rośnie też bazylia z nasion oraz cebulka czerwona. Bazylia uchroni pomidory od przędziorków i mszyc, a przyciągnie pszczoły do zapylenia kwiatów. Cebula natomiast dopilnuje, by nie żerowały na nich owady.

ogród przydomowy, projekt warzywnik

zdjęcie sklepu

Ogrodniczy sklep internetowy

Sprawdzone artykuły ogrodnicze

strzałka do sklepu


Jak usprawnić pracę w ogrodzie?

Jak usprawnić pracę w ogrodzie?


Jesteś tu, bo jak mniemam uwielbiasz pracować w ogrodzie. Jeśli masz mnóstwo wolnego czasu do rozdysponowania - już Ci zazdroszczę. Jeśli wręcz przeciwnie - przybij piątkę. Praca w ogrodzie jest zajęciem dającym ogromną satysfakcję, choć bardzo pracochłonnym, a jej nadmiar potrafi czasem człowieka przerosnąć. Jeśli chcesz wiedzieć, w jaki sposób możesz usprawnić pracę w ogrodzie to zapraszam do przeczytania artykułu.

praca w ogrodzie, praca ogrodowa, ogród przydomowy


Praca w ogrodzie jest dla mnie odskocznią, dopełnieniem codzienności. Pasją, która daje mi wiele radości i satysfakcji, która pozwala się rozwijać, uczy otwartości, pokory, samozaparcia. Chciałabym spędzać w ogrodzie całe dnie, ale nie samymi przyjemnościami człowiek żyje. Już nie jestem samotnym bytem, który może marnować wolny czas na lewo i prawo. Te dni minęły bezpowrotnie i akceptując ten stan rzeczy, dostosowuję się. Od kiedy zostałam mamą, staram się nie marnować chwil, działam przemyślanie i jeśli mogę zrobić coś co zajmie mniej czasu - robię to. Poniżej spisałam moje spostrzeżenia na temat usprawnienia pracy w ogrodzie.

 

Zacznij od planowania


Przygotowanie planu prac ogrodowych powoduje, że nie stracisz czasu w ogrodzie, obmyślając co, by tu jeszcze zrobić. Mając w głowie ułożone zadania, możesz przemyśleć jak zrobić to prościej i przyjemniej. A w razie zmiany planów (co w ogrodzie zdarza się często) będziesz mieć gotową alternatywę.
Ja zawsze przygotowuję dzień wcześniej listę prac do wykonania w ogrodzie, opierając się na moim organizerze ogrodowym. Znajduje się w nim kalendarz ogrodnika i zapiski, które robię z wyprzedzeniem. Prace ogrodowe układam sobie w głowie przed spaniem (lubię myśleć o czymś przyjemnym wtedy), albo zapisuję na małych kartkach i odkładam w widocznym miejscu.


Rozłóż pracę na etapy



Nic tak bardzo nie męczy jak cały warzywnik do wypielenia, albo ogromny żywopłot do przycięcia. Aby umilić sobie pracę, warto rozłożyć ją na kilka etapów. I od razu człowiek ma chęć do działania ;)
Pamiętasz jeszcze mój warzywnik pod koniec zeszłego sezonu? Jak patrzyłam na ten busz to ręce mi opadały. Aż jednego dnia usiadłam, popatrzyłam dokładniej i wpadłam na pomysł jak się za niego zabrać. Podeszłam do sprawy technicznie. Codziennie rano (wtedy mam najwięcej energii) wyznaczałam sobie kawałek do przekopania. Nigdy nie robiłam więcej, a po wykonaniu zadania, zajmowałam się czymś innym. Dzięki temu, że rozłożyłam sobie jeden ogromny cel na parę mniejszych, osiągalnych codzienną pracą, tak bardzo mnie nie zmęczył.
A jak pracuję dziś? Czasem przepielę sobie jeden rządek marchewki, czasem wysieję cały zagon. Nie porywam się z motyką na cały warzywnik, tylko dozuję sobie dawkę szczęścia ;)


Systematyczność



Systematyczność wydaje się nudna i monotonna, a to właśnie ona sprawia, że w efekcie końcowym będziesz mieć mniej pracy. A oto kilka przykładów. Regularnie spulchniając glebę między roślinami, wzruszasz chwasty, dzięki czemu usychają i nie musisz spędzać długich godzin na plewieniu zagonów. Podobnie jest z systematycznym koszeniem trawnika. Im robisz to częściej, tym pokosy są krótsze i możesz je zostawić na trawniku, by służyły za nawóz. Regularne obrywanie dolnych liści sałat pobudzi je do wypuszczenia nowych i nie trzeba za każdym razem wyrywać sadzonek z korzeniami, by zasiać je na nowo. Ścinając też niektóre kwiaty od razu po przekwitnięciu, jest większa szansa, ze znów zakwitną i nie musisz zastanawiać się jak na nowo zaaranżować rabaty.


Ściółkowanie



Jest to temat ciągle wertowany przez ogrodników. Nie ma co się oszukiwać ściółkowanie przynosi pożądany skutek, czyli mniej pracy. Ważne, aby znaleźć odpowiedni sposób dla siebie. Opcji do wyboru jest naprawdę dużo, rozpoczynając od agrowłókniny, przez kompost, po trawę, czy kartony.


Obfite podlewanie



Mało obfite częste podlewanie roślin powoduje, że woda nie wsiąka w glebę odpowiednio głęboko i nie dociera do korzeni. Zamiast używać zraszacza, który opryska liście jedynie od góry, warto sięgnąć po konewkę z deszczówką i dużym strumieniem dostarczyć wodę wprost do korzeni
Podczas deszczowej pogody nawożę rośliny humusem i Emami, używając do tego zebranej wcześniej deszczówki, która szybko nazbiera się na nowo. Dodatkowo na bieżąco uzupełniam wodą deszczową wszystkie konewki (mam 3), aby zawsze były pod ręką.


Ułatwiaj sobie



Nie ma co utrudniać sobie pracy w ogrodzie. Im lżejsza - tym przyjemniej. Ja zawsze dążę do tego, aby życie sobie ułatwiać. Na mojej grupie na Fb Ogród za grosze jedna z osób poradziła, aby strzygąc bukszpany, podłożyć pod nie prześcieradło, by nie mieć problemu z zebraniem ścinek, np. spomiędzy kamieni. Innym pomysłem na ułatwienie sobie pracy jest użycie siewnika, który rozłoży nasiona równomiernie za nas. A jesienne liście z trawnika można zebrać kosiarką, zamiast używać grabi.


Zapobiegaj



Stwierdzenie lepiej zapobiegać niż leczyć tyczy się również ogrodu. Odpowiednia pielęgnacja roślin może uchronić je przed chorobami i szkodnikami. Poniżej kilka prewencyjnych przykładów.
Zasadzony w truskawkach czosnek lub cebula uchroni je przed szarą pleśnią. A bazylia w ogórkach  - od mączniaka rzekomego, zaś między pomidorami - od przędziorków i mszyc, przyciągając tym samym pszczoły do zapylenia kwiatów. Zapach cebuli i nagietka uchroni marchew przed żerującymi szkodnikami. Ponadto, brak wody powoduje nie tylko marny plon, ale też zwiększa ryzyko żerowania owadów na roślinach, np. pchełki ziemne zagrażają rzodkiewką. Prewencyjnie wysypane na zagon rozkruszone skorupki jaj uchronią rośliny przed ślimakami i dodatkowo wzbogacą glebę w wapń. Natomiast wkopane w grządki pojemniki z ciemnym piwem przyciągną te żarłoki, by zatopiły się w nim. Przy nowo zakładanych ogrodach warto zapobiegawczo zainwestować w siatę przeciw kretom. Ponadto, użycie nawozów naturalnych zwiększy odporność roślin na choroby i szkodniki, np. stosując mączkę bazaltową, czy ziemię okrzemkową.


Unikaj gołej ziemi



Na gołej ziemi zawsze pojawiają się chwasty, dlatego należy sadzić rośliny, które rozrastając się, przysłonią ją. Na rabatach warto zainwestować w byliny wieloletnie, a wolne przestrzenie wypełnić kwiatami jednorocznymi, np. wysianymi do gruntu na gazety. W warzywniku natomiast należy zastosować przedplon i poplon. Jeśli nie jesteś na bieżąco z tymi terminami to odsyłam Cię do postu Efektywne i funkcjonalne zaplanowanie warzywnika.


Wszystko pod ręką



Nie lubię marnować czasu, więc potrzebne rzeczy mam zawsze pod ręką, nawet w ogrodzie. Przy wyjściu z domu (wychodzę tylnym wyjściem) mam zawsze przygotowane rękawice, wiaderko i odpowiednie narzędzia. Kompostownik znajduje się na terenie warzywnika, by w szybki sposób opróżnić wiaderko z chwastami. Po zaginięciu ręcznego sekatora w niewyjaśnionych okolicznościach, nauczyłam się odkładać nowy nabytek w jedno miejsce, dzięki czemu mam pewność, że zawsze tam jest.
Jeśli masz dużą działkę warto zainwestować w większą ilość kompostowników oraz narzędzi, by nie tracić czasu na pokonywanie wiele razy tej samej trasy.



A Ty co byś dodał/a do tej listy?

praca w ogrodzie, praca ogrodowa, ogród przydomowy


zdjęcie sklepu

Ogrodniczy sklep internetowy

Sprawdzone artykuły ogrodnicze

strzałka do sklepu


Płotek do warzywnika

Płotek do warzywnika

Od paru lat płotek do warzywnika był numerem jeden na mojej liście pragnień, ale dopiero dziś to marzenie się spełniło. Im dłużej na coś czekasz, tym bardziej to doceniasz, fascynujesz się, podziwiasz i nie wierzysz, że w końcu już to masz. Mam! Mam! Mam mój wyczekany drewniany płotek w warzywniku!


płotek do warzywnika, ogród przydomowy

Parę lat temu Mąż zaczął budowę płotka do warzywnika z desek paletowych. Po zrobieniu dwóch przęseł zabrakło mu chęci na dokończenie tego projektu. Było to bardzo czasochłonne zajęcie. Począwszy od rozebrania palet, oczyszczenia desek, nadania kształtu, do złożenia i pomalowania. Odpuściłam i postanowiłam kupić gotowe przęsła do własnoręcznego montażu w markecie budowlanym. A jeszcze dodatkowo nie musiałam ich zabezpieczać, a instalacja poszła naprawdę sprawnie.

płotek do warzywnika, ogród przydomowy
tu brakuje ostatniego przęsła i drugiej bramki

Podejść do zakupu płotka do warzywnika było dwa. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na drewno sosnowe zaimpregnowane ciśnieniowo dlatego, że było niewiele droższe od surowej konstrukcji. Kantówki również zakupiliśmy zabezpieczone, w tym samym kolorze. I tak musielibyśmy zakupić lakokierobejcę, a już nie wspomnę ile zaoszczędziłam czasu na malowaniu. Ponadto do zamocowania sztachet do rygli użyto gwoździ, a nie jak w innych przypadkach - zszywek.
Jeśli zamierzacie kupić coś w markecie budowlanym, a zależy Wam na czasie, cenie i odpowiednim modelu przejrzyjcie ich sklepy internetowe zanim wyruszycie na wycieczkę. To taka moja cenna rada ;)

płotek do warzywnika, ogród przydomowy

Płotek posiada dwa wejścia. Jedno widoczne na zdjęciu, a drugie przy kompostowniku (ten fragment płotka znajduje się na dwóch pierwszych zdjęciach). Zdecydowałam się na dwie bramki nie tylko dla własnej wygody, ale dlatego też, iż po środku warzywnika rosną wieloletnie truskawki, przez które musiałabym przechodzić. Poza tym układ warzywnika jest taki, że jedno wejście tylko utrudniałoby pracę.

płotek do warzywnika, ogród przydomowy

Do stworzenia płotka użyliśmy 14 przęseł o wymiarach 180x60, w tym samodzielnie zrobiliśmy dwie bramki (jedna na 5 sztachet, a druga na 4). Do zamontowania ogrodzenia stworzyliśmy słupki z kantówek 6x6, które włożyliśmy do metalowych kotew 6x6, zabezpieczonych śrubami. Do połączenia przęseł użyliśmy płaskowników. Konstrukcja nie tylko wygląda solidnie, ale i taka jest.

płotek do warzywnika, ogród przydomowy


płotek do warzywnika, ogród przydomowy

Płotek nie tylko wygląda atrakcyjnie, ale też chroni moje plony od stópek i rączek mojej Córci oraz łapek psa. Na koty nie działa, a szkoda ;) Ogrodzenie zakrywa warzywnik od strony tarasu, dzieli przestrzeń i daje poczucie prywatności. No i zawsze widać mniej chwastów :P


A jakie marzenie Tobie spełniło się ostatnio? ;)


płotek do warzywnika, ogród przydomowy

zdjęcie sklepu

Ogrodniczy sklep internetowy

Sprawdzone artykuły ogrodnicze

strzałka do sklepu


Copyright © 2016 Ogród przydomowy - blog ogrodniczy, dekoracje ogrodowe , Blogger, Pozycjonowanie strony: VD.pl