Organizer ogrodowy po pobrania

Organizer ogrodowy po pobrania


Styczeń i luty są najlepszymi miesiącami do planowania prac w warzywniku i całym ogrodzie, dlatego z początkiem roku przyszykowałam dla Was i dla siebie organizer ogrodowy. Ma on pomóc nam w lepszej organizacji i motywacji, a wiąże się to z dużymi plonami, wypielęgnowanym ogrodem i ogromnym samozadowoleniem :)

organizer ogrodowy, ogród przydomowy


ORGANIZER OGRODOWY - o co w tym wszystkim chodzi?


Organizer ogrodowy nie jest typowym kalendarzem. Nie posiada dat, które potrafią frustrować, gdy nie wykonało się zadania wyznaczonego na dany dzień. Organizer rozpisany jest na pory roku i miesiące, które wypełniasz samodzielnie, bo tylko Ty doskonale wiesz, co masz do zrobienia. Dla ułatwienia w środku znajduje się podpowiedź, co w danych miesiącu możesz w ogrodzie zrobić. A co jeszcze zawiera organizer?

  • miejsce do rozrysowania zmian w ogrodzie
  • tabelkę wydatków 
  • podpowiedzi jak zdobyć pieniądze na wydatki ogrodowe
  • sposoby na oszczędny ogród
  • pomoc w zaplanowaniu warzywnika
  • miejsce na rozrysowanie warzywnika
  • pomoc w porządkowaniu nasion i stworzeniu listy zakupów
  • tabelkę do spisu wysiewu nasion w domu
  • tabelkę terminu siewu warzyw i kwiatów, do własnoręcznego uzupełnienia
  • tabelkę do spisu problemów jakie napotkasz podczas uprawy roślin
  • tabelkę do spisu plonów
  • miejsce na własne notatki

W tym roku chcę być bardziej zorganizowana i chcę pamiętać o wszystkim, co w ogrodzie do wykonania jest. Ten organizer pomoże mi i Tobie w zmobilizowaniu się do pracy. No nie oszukujmy się, nie każda czynność jest tą, którą uwielbiamy, a odkładając ją może zastać nas zima ;)


organizer ogrodowy, ogród przydomowy


Tabelki dotyczące siewu również wypełniasz własnoręcznie, na podstawie kupionych przez siebie nasion. Na każdym opakowaniu jest informacja kiedy siać daną roślinę. nie pozostaje Ci nic innego jak wziąć w rękę kolorowy mazak lub kredkę i zaznaczyć to w tabelce. Nie musisz już co rusz przeglądać wszystkich paczuszek w celu znalezienia informacji, co teraz trzeba wysiać. Będziesz mieć cały harmonogram w tabelce ;)


organizer ogrodowy, ogród przydomowy


Jak wydrukować organizer ogrodowy?


Organizer ogrodowy (plik PDF) można wydrukować na formacie A4 lub A5, rozcinając kartki na pół. Kartki można spiąć wąskim grzbietem z okładkami (do kupienia w papierniczym), włożyć do segregatora lub zbindować (w punkcie ksero). Jeśli potrzebujesz więcej wierszy w tabelkach czy więcej miejsca do zapisu notatek to wystarczy, że dodrukujesz sobie kolejne strony i wepniesz z pozostałymi. Organizer możecie dostosowywać do siebie i to jest fajne :)
Aby stworzyć organizer w formacie A5 przy drukowaniu w programie Acrobat Reader należy wybrać zakładkę "wiele", stron na arkusz 2 i orientację pionową.


organizer ogrodowy, ogród przydomowy


PRAWA AUTORSKIE


Organizer został zaprojektowany i wykonany przeze mnie. Grafiki stworzono na moje zamówienie. Nie zgadzam się na edycję organizera ogrodowego, na jego sprzedaż, czy umieszczenia na swojej stronie internetowej i w innych celach komercyjnych. Jest on jedynie do użytku osobistego (na własny użytek). Kradzież praw autorskich jest przestępstwem!

↓ Aby pobrać organizer ogrodowy kliknij w poniższy obrazek ↓


https://www.blogger.com/Link%20do%20pliku%20https://szybkiplik.pl/download/651ee6d6529b191721645af614799ad7.html


Jeśli macie jakieś pytania, uwagi, spostrzeżenia możecie pisać w komentarzu, albo wysłać maila za pośrednictwem formularza z prawej strony.


Kto ze mną organizuje ogród w tym roku? 
Następne posty będą związane z warzywnikiem. 
Nie przegapcie!
zdjęcie sklepu

Ogrodniczy sklep internetowy

Sprawdzone artykuły ogrodnicze

strzałka do sklepu


Cele ogrodowe, blogowe i osobiste na rok 2019

Cele ogrodowe, blogowe i osobiste na rok 2019


Po podsumowaniu zeszłego roku, nadszedł czas na spisanie zadań do wykonania na najbliższe miesiące. Dotychczas wyznaczałam sobie postanowienia, obietnice, które chciałam dotrzymać. Dziś, wchodzę w ten rok z tak dużą energią do działania i wyznaczam sobie cele. Cele blogowe, ogrodowe i osobiste. Zapowiada się ciekawie ;)


CELE BLOGOWE


W tym roku chcę dać z siebie 200%. Pragnę rozwijać bloga, dlatego stawiam poprzeczkę wysoko, wyznaczając cele do zrealizowania. Oto one:

1. Organizer ogrodowy do pobrania 
Od miesiąca tworzę organizer, który będzie można pobrać za darmo z mojej strony. Ma on pomóc zorganizować mi i Wam pracę w ogrodzie tak, aby w pełni wykorzystać sezon. Więcej szczegółów zdradzę w najbliższym czasie.

2. Opakowania na nasiona do pobrania
Mam w planach również stworzenie paczuszek na nasiona, które ułatwią ich zbieranie i przechowywanie. Zawsze mam z tym problem, bo gdy nadchodzi czas zbierania nasion to odpowiednich opakowań pod ręką brak.

3. Mój udział w wydarzeniach ogrodowych
Wstyd się przyznać, ale rzadko bywam na wydarzeniach ogrodniczych. Mam zamiar to zmienić! A co byście powiedzieli o stworzeniu listy takich imprez w całej Polsce? 

4. Ciekawe tematy na blogu
Czasem ciężko mi zasnąć, bo intensywnie myślę czym tu was zaskoczyć i zainteresować. Nie chcę pisać tego, co inni, nie będę kopiować informacji z książek, bo sama szukam praktycznych zastosowań. Propozycje tematów postów na pół roku mam już wymyślone (no przecież pisałam, że się dobrze zorganizuję) teraz tylko pozostaje je napisać ;)

5. Systematyczna publikacja postów
Jakiś czas temu wyznaczyłam sobie, że będę publikować posty raz w tygodniu, tzn. weekend to taki termin końcowy. Oczywiście traktuję go luźno, świat się nie zawali jak Chrabąszczyk nie napisze postu, ale łatwiej mi się zmotywować.

6. Wymiana sadzonek
Wymiana sadzonek na blogu już dawno chodziła mi po głowie. Może uda mi się zorganizować coś takiego na wiosnę.
 
7. Rozdanie
Lubię rozdawać prezenty, a w zeszłym roku nie było ku temu okazji. Hmmm... Czym by tu Was obdarować?

8. Wizyta w ogrodzie Kasi Bellingham na Kaszubach
Oj jak ja bardzo chciałabym odwiedzić ogród Kasi i Andrew'a. Moje marzenie musi się w końcu ziścić i dlatego wyjazd będzie moim prezentem urodzinowym. Jeszcze tylko trzeba namówić Męża...

9. Grupa na Facebooku
Już jest! Cel został wykonany w pierwszych dniach nowego roku. Grupa nosi nazwę OGRÓD ZA GROSZE, w której wspólnie inspirujemy się jak urządzić ogród w tani sposób. Zapraszam serdecznie, link po prawej stronie.

CELE OGRODOWE


Cele ogrodowe, które wypisałam poniżej tyczą się prac dodatkowych i nie piszę tu o zakładaniu warzywnika oraz o ogólnym dbaniu o ogród. Każdego roku przeznaczamy określoną kwotę pieniędzy na rozwój ogrodu. Tym razem prace dodatkowe nie będą aż tak kosztowne i spektakularne jak w latach poprzednich, ale i tak nie mogę się już doczekać ich realizacji.

1. Zakątek rodzinny z piaskownicą
Brakuje u nas takiego zakątka z ławeczką i piaskownicą. Swego czasu zastanawialiśmy się czy nie wykonać ławki bujanej. Szczegóły zostały nam jeszcze do ustalenia, ale stworzenie zakątka rodzinnego z piaskownicą będzie wykonane w tym roku. Miejsce już zostało wybrane, niedaleko orzecha. Oczywiście całość będzie uwieńczona rabatami z krzewami kwiatowymi.

2. Porządek na rabacie cienistej
To moje zadanie na wiosnę. Komarzyca zawładnęła połową rabaty i jakoś tak wygląda niechlujnie. Dlatego zostanie przesadzona do donic z pelargoniami (chyba!). Dodatkowo uporządkuję całą roślinność, aby współgrała ze sobą. Będzie pięknie!

3. Płotek do warzywnika
Och ten mój nieszczęsny kawałek płotka czeka na resztę i się doczekać nie może! Jeśli Mąż nie zabierze się za niego wiosną to albo zlecę komuś wykonanie, albo zakupię w markecie budowlanym. Tylko muszę oszacować co się bardziej opłaca.

4. Podcięcie żywopłotu
Kawałeczek żywopłotu podcięliśmy jesienią, ale to kropla w morzu. Kiedyś ta czynność zajmowała nam jeden dzień, a dziś to nie jest już takie proste. Dobrze, że mamy cały rok na realizację tego celu ;)

5. Lampy na tarasie i w ogrodzie
Po pomalowaniu elewacji domu, odnowiliśmy lampy z tarasu i przenieśliśmy je do drewutni, gdzie zostanie pociągnięty kabel. W to miejsce chcemy zakupić inne oświetlenie, które będzie współgrać z lampami ogrodowymi.

6.Zakup róż na rabatę-trakt
Rabata-trakt powstała we wrześniu zeszłego roku. Jeszcze nie pokazywałam jej Wam, bo nie zdążyłam zrobić ładnych zdjęć, a jedynie z trwania prac. Zakup róż pozostawiam na maj, bo tak doradziła mi Pani ze szkółki. Chcę zainwestować zarobione pieniądze ze słoika w róże angielskie, bo ładnie pachną, długo kwitną, pięknie się rozrastają i są bardziej odporne.

7. Leśny zakątek
To miejsce, o którym rozmawiamy już od dawna, ale ze względów finansowych co roku odpuszczaliśmy je sobie. Chcemy zainwestować w kilkuletnie iglaki, dlatego to dość drogie przedsięwzięcie. Leśny zakątek wymieniłam w tej liście, bo pragnę już ruszyć z tym tematem.

8. Nowa ławka przed domem
Przed domem stoi ławka z palet jednorazowych bez oparcia, którą wykonaliśmy sami parę lat temu. Marzy mi się taka prosta konstrukcja, aby wpasowała się do domu i ogrodu. Niby koszt nie jest aż taki wielki, ale zawsze były ważniejsze wydatki. W tym roku znajdą się na to pieniądze ;)


CELE OSOBISTE

Ten rok to mój czas. Stawiam na samorozwój, oczywiście nie zapominając o najbliższych. Wszystko wymaga równowagi i organizacji. A to już opanowałam.

1. Rowerowe wycieczki
Tak dawno nie jeździłam na rowerze, że bardzo mi tego brakuje. Muszę zmobilizować Męża, abyśmy od wiosny wyruszali na weekendowe rowerowe wycieczki po okolicy. Już na samą myśl zaczynam przebierać nóżkami :D

2. Rozwój artystyczny
Chcę zmobilizować się do zrealizowania paru pomysłów artystycznych, tj. talerz z gliny z motywem roślinnym (talerz już jest, pozostał motyw roślinny), nauka malowania akwarelami, haft z motywem roślinnym, suszenie kwiatów, zatapianie roślin w żywicy, wykonanie rośliny na drewnie. Te wszystkie pomysły siedzą mi w głowie już od dawna, tylko ciągle mnie coś od nich odrywa.

3. Być odważniejsza
W ostatnim czasie otrzymałam sporo propozycji medialnych, tj. audycja radiowa, występ w telewizji, czy nagranie programu ogrodniczego. Nie czuję się osobą medialną i dziś mam mniej odwagi niż w wieku 20 lat. Wyjechałam wtedy do Trójmiasta, z jedną walizką, niewielkim funduszem i ogromnymi marzeniami. Mam wrażenie, że im więcej wiem, tym jestem mniej odważna do nowych, dużych rzeczy. Czyżbym tak bardzo bała się porażki?
Mimo moich lęków chcę wziąć udział w jakimś projekcie ogrodowym, chcę zrobić coś więcej niż prowadzić blog (mimo, że go uwielbiam).
Wiara w siebie potrzebna mi jest jeszcze w jednej sprawie. Chciałabym zrealizować pewien pomysł na biznes, ale moja szklanka jest do połowy pełna. Na szczęście mam jeszcze trochę czasu, aby zorientować się w tym temacie. W najgorszym wypadku czeka mnie podjęcie pracy.

4. Spełnienie się w roli blogera
Nie czuję się spełniona w tej roli. Mam wrażenie, że przez poprzednie lata dałam z siebie zbyt mało. W tym roku to naprawię. Obiecuję!


Rok 2019 rozpoczęłam od organizacji najbliższych miesięcy i spisania swoich celów blogowych, ogrodowych i osobistych. Niektóre z nich chciałam zrealizować już od dawna. 
Obecnie nie marzę - DZIAŁAM!


Zmotywowani? 
Łapka w górę kto tak jak ja z impetem wchodzi w rok 2019?

zdjęcie sklepu

Ogrodniczy sklep internetowy

Sprawdzone artykuły ogrodnicze

strzałka do sklepu


Podsumowanie roku 2018

Podsumowanie roku 2018

Koniec roku to dobry czas na przypomnienie sobie wszystkiego co dokonaliśmy, nasze zwycięstwa i porażki. Mamy wtedy możliwość wyciągnięcia wniosków, zastanowieniem się nad kolejnymi działaniami i celami. Od kiedy zaczęłam analizować swoje i nasze wspólne dokonania, wiem już jak organizować kolejne dni, co muszę zmienić w sobie, co jest poza moim zasięgiem oraz co jeszcze mogę dokonać i jak to zrobić.

podsumowanie roku, ogród przydomowy


Podsumowanie roku 2018 czas zacząć


Najpierw skupię się na blogowaniu. Mimo tego, że blog to jedynie pasja, nie korzyść finansowa, to zajmuje znaczną część mojego życia. Na początku roku z trudem znajdowałam czas dla siebie, byłam pochłonięta niemowlakiem, przemęczona i zdezorientowana. Wtedy nic więcej się nie liczyło. Wiosną, wraz z pierwszymi promykami słońca, mój optymizm powoli zaczął wracać, a z końcem wakacji wróciłam na prawidłowe tory. Dziś już jestem aktywniejsza, wyszukuję ciekawe tematy, piszę też w miarę regularnie. No w miarę, bo czasem są trudniejsze dni, jestem zbyt zmęczona, albo brakuje mi weny lub zdjęć. Nie chcę robić nic na siłę, bo wiem, że blog straciłby dla mnie sens. 
Nowy rok to nowe pomysły, projekty i szansa na samorozwój. Kiedyś stroniłam od kalendarzy i planowania każdej chwili, a dziś już wiem, że z dobrą organizacją mogę więcej. Dla Was, ale przede wszystkim dla siebie, bo samorozwój i samorealizacja to dla mnie bardzo ważna część życia, mojego Ja. 
Choć ten rok był dla mnie trochę pogmatwany to i tak udało mi się napisać parę tekstów, z których jestem zadowolona. Oto najciekawsze z nich:
podsumowanie roku, ogród przydomowy

Wyznaczenie sobie zadań nie tylko daje mi spokojną głowę i satysfakcję, ale też pomaga w pracy nad ogrodem. Ale o tym dowiedziałam się później, zatem zacznę od początku... Przed pierwszymi pracami w ogrodzie, zrobiłam porządek w paczuszkach z nasionami. Już wcześniej planując warzywnik, wiedziałam, że skupię się na podstawowych warzywach i nie będę za wiele siać. Postanowiłam, że obdaruję dwóch czytelników swoim zapasem nasion. Aż dwóch, bo tego naprawdę było sporo. Porządki w nasionach zostały zrobione i gdy tylko pogoda pozwoliła, od razu zabrałam się za organizowanie warzywnika. Szło mi sprawnie dopóki chwasty nie zawładnęły ogrodem. I w tym momencie odpuściłam, wszystko mnie przerosło i zanim znalazłam dobrą drogę, nastąpił koniec sezonu. Upał zelżał, dziecko zaczęło współpracować, a ja znalazłam czas na doprowadzenie warzywnika do porządku. I całego ogrodu. Pierwszy raz wysiałam poplon i zaczęłam testować okrywanie gleby. Zobaczymy co z tego wyniknie na wiosnę. 

podsumowanie roku, ogród przydomowy

Gdy chwasty w warzywniku szalały, my zajęliśmy się odnowieniem mebli wiklinowych. Niestety były już w kiepskim stanie, w niektórych miejscach widać było gołą wiklinę, bez zabezpieczenia. Efekt odnowienia mebli niesamowicie mnie zaskoczył!

podsumowanie roku, ogród przydomowy

Musieliśmy podjąć się zrobienia odwodnienia z tyłu domu, ponieważ w tym miejscu zbierała się woda. W bardzo ulewne dni i nawet warzywnik tonął. Przy okazji Mąż wyciągnął wszystkie kamienie granitowe i ułożył je na zaprawie, bo często zarastały przez chwasty.

podsumowanie roku, ogród przydomowy

Mimo tak zagmatwanego roku stworzyliśmy nową rabatę do ogrodu. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego miejsca, choć decyzja była spontaniczna, a prace zajęły nam parę dni. Usunięcie darniny, poprawienie obrzeża z kamienia granitowego, czy przesadzanie roślin to tylko cześć prac. Na przyszły sezon pozostało posadzenie parunastu krzewów róż, by wypełniły wolną przestrzeń i wprowadziły tu trochę koloru.

podsumowanie roku, ogród przydomowy

Jesienią zrobiliśmy też porządek z rabatą, na której rosło nieowocujące kiwi i kocimiętka. Przez suche lato krzew usechł i udało mi się namówić Męża na zmiany. W miejscu tym powstała rabata z cebulkami kwiatowymi. Jestem ogromnie ciekawa efektu na wiosnę. Z pozostałej części cebulek zrobiłam dwie donice warstwowe, "na lazanię". Nic nie może się zmarnować :)

podsumowanie roku, ogród przydomowy

W trakcie sezonu, gdy warzywnik leżał odłogiem, my korzystaliśmy z codziennej kąpieli w basenie oraz niedzielnych spacerów w cienistych zakątkach. Moim prezentem urodzinowym była przechadzka po Parku Oliwskim w Gdańsku. Byłam w tym miejscu po raz pierwszy i jestem nim oczarowana ♥ Innym razem spacerowaliśmy po Parku Oruńskim. Te piękne widoki, spokój, woda i stare drzewa... 
Odkryliśmy także nowo powstały zakątek w naszej miejscowości, Pruszczu Gdańskim. Są w nim stare drzewa, ścieżka rowerowa wzdłuż kanału rzeki, ławki ustawione z widokiem na stawy. Jedno zdjęcie nie potrafi oddać tej magii. A jaka tam jest cisza i spokój i mało przechodniów, bo miejsce znajduje się na uboczu...

podsumowanie roku, ogród przydomowy

Trochę żałuję, że cześć roku przeleciała mi przez palce. Widocznie tak miało być. Musiałam dojrzeć, zmienić sposób myślenia, nauczyć narzucać sobie zadania. Mam nadzieję, że przyszły rok będzie ciekawy, inspirujący i że wiele rzeczy uda mi się dokonać. 

Moi mili, to już ostatni post w tym roku. Pragnę życzyć Wam samych dobrze wykorzystanych chwil, satysfakcji z własnych dokonań, sił do zmian i ogrom wiary we własne możliwości. Bo jeśli nie Ty, to kto? ;)

✩ Do zobaczenia w przyszłym roku! 
Będzie się dużo działo, także zaglądajcie! 


A jak Twoje podsumowanie roku? Jakie wyciągnąłeś/aś wnioski? 
Podziel się spostrzeżeniami w komentarzu ;)

podsumowanie roku, ogród przydomowy

zdjęcie sklepu

Ogrodniczy sklep internetowy

Sprawdzone artykuły ogrodnicze

strzałka do sklepu


Nasze rodzinne święta

Nasze rodzinne święta


Święta Bożego Narodzenia są w tym roku wyjątkowo magiczne. Śnieg mile nas zaskoczył, a i spacery są niezwykle przyjemne w takich okolicznościach. Już nawet nie pamiętam kiedy była taka śnieżna Wigilia. Przyjemnie ubierało się choinkę na ostatnią chwilę, gdy za oknem prószył biały puszek. Och! Nadal do powieszenia zostają pierniczki ;)


Dzień wigilijny minął nam bardzo szybko. W kolejce po rybę stanął mój Mąż i okazało się, że... świeżego dorsza brak. Ryby po grecku w moim wydaniu nie będzie.  Nic nie dzieje się bez przyczyny, widocznie nie miałam stać przy garach ;) Uczta wigilijna była zatem przy kupnych rybach w różnym wydaniu, pierogach i barszczu z uszkami mojej Teściowej oraz sałatce. Ciast w tym roku też nie robiliśmy. Dobrze, że wokół jest dużo cukierni :P Nigdy tak długo nie siedzieliśmy przy stole, rozmawiając i śmiejąc się, naprawdę świetnie się bawiliśmy. Nasz Szkrab zdecydowanie umilił nam świętowanie...
Wieczór zakończył się grą w bierki, która była jednym z prezentów i obejrzeniem Kevina. Zabrakło śpiewania kolęd i siedzenia przed kominkiem, ale i tak była to najlepsza Wigilia jaką dotąd mieliśmy ;)


Kolejne świąteczne dni to wspólne spacery, rozmowy, zabawy z dzieckiem, spędzanie czasu razem. No chyba, że podczas drzemki Córci rodzice zajmują się swoimi sprawami (patrz: matka pisze posta na bloga) ;)


 
Moi drodzy, mimo, że już dziś kończy się świętowanie to i tak chciałabym złożyć Wam życzenia. Abyście przestali marnować czas na rzeczy zbędne, przeznaczając go na bycie z drugim człowiekiem. I oczywiście nie zapominając o sobie, swoich pasjach, marzeniach. Wszystko można pogodzić. Cały czas to sobie powtarzam ;)

Udanego świętowania!


zdjęcie sklepu

Ogrodniczy sklep internetowy

Sprawdzone artykuły ogrodnicze

strzałka do sklepu


Moje dekoracje świąteczne w domu i w ogrodzie

Moje dekoracje świąteczne w domu i w ogrodzie

Lubię ten czas, gdy mogę zacząć tworzyć dekoracje świąteczne w domu i ogrodzie. Co roku staram się wdrażać coś nowego, choć parę elementów, aby nie było tak monotonnie. Stawiam na prostotę. Głównie dekoruję wejście do domu i wnętrze. Lubię zielone gałązki w każdej postaci, najlepiej świerk. Do tego delikatne światełka i magia już jest ;)


ŚWIĄTECZNE DEKORACJE W OGRODZIE


Lubię przyozdobione domy, nie przesadnie, ale z gustem. Uwielbiam naturalne ozdoby, dlatego takie najczęściej u mnie spotkasz. Drewniane lampiony, donice z igliwiem, wieńce, jemioła i jednokolorowe światełka to jest to.

Wieniec z tuj


Wieniec z obciętych gałązek tuj z żywopłotu  i drutu zrobiłam w 5 minut. Okrąg z paru warstw grubszego drutu splotłam ze sobą. W gotowe koło zaczęłam doczepiać niewielkie gałązki igliwia za pomocą drutu wiązadełkowego (cienkiego i plastycznego). Gotowy wieniec ułożyłam w oknie, ale spokojne można go zawiesić na haczyku przyklejonym do drzwi.

dekoracje świąteczne, dekoracje świąteczne w domu i ogrodzie, ogród przydomowy


Drewniane lampiony


Przed wejściem do domu ustawiłam trzy lampiony. Aby połączyć ich inność, przyozdobiłam je gałązkami świerku, kokardką tasiemki i dzwoneczkiem. Dołożyłam lampki na baterie, które można kupić za grosze. Cudowny wynalazek!

dekoracje świąteczne, dekoracje świąteczne w domu i ogrodzie, ogród przydomowy


Lampion ze słoika


Ze słoika po miodzie, w którym potłukło się wieko zrobiłam lampion. Przyozdobiłam wstążką (na złość czerwona się skończyła), dołożyłam do środka igliwie, tea lighta i szyszkę. Wyszła z tego recyklingowa dekoracja ;)

dekoracje świąteczne, dekoracje świąteczne w domu i ogrodzie, ogród przydomowy


Płatki śniegu na szybie


Tę ozdobę zakupiłam 2 lata temu w jednym z dyskontów, dosłownie za grosze. Są to nalepki, które doczepia się do szyby za pomocą nawilżonej wodą gąbki. Nie pozostawiają żadnego śladu na szybie i z łatwością się je odkleja. Nalepki przechowuję w książce, by posłużyły na lata.
Ciężko zrobić mi zdjęcie całej szyby w drzwiach oklejonej płatkami śniegu, bo odbija się tło. Ale uwierzcie mi, efekt jest naprawdę fajny.

dekoracje świąteczne, dekoracje świąteczne w domu i ogrodzie, ogród przydomowy

Przed wejściem do domu zawisną jeszcze lampki zwisające dające zimne światło, takie jak znajdują się w lampionach. Do dokupienia pozostaje jeszcze jemioła.


ŚWIĄTECZNE DEKORACJE  W DOMU 


Nie poszalałam w tym roku z dekoracjami w domu. Głównie dlatego, że małe rączki mojej Córki chętnie, by się nimi zainteresowały. Ale też stwierdziłam, że tyle wystarczy. I tak najpiękniejszą ozdobą tego święta jest choinka....

Świąteczny parapet


Kilka ozdób i światełka wplecione w zielony parapet. Domek lampion, który parę lat temu wyszukał gdzieś mój Mąż, kryształkowy lampion, w którym jestem zakochana, światełka i gwiazda z papieru, którą wykonał Dziadek Gienek jakieś 30 lat temu. Nadal ma przy sobie drucik, na którym była wieszana na choince.

dekoracje świąteczne, dekoracje świąteczne w domu i ogrodzie, ogród przydomowy

dekoracje świąteczne, dekoracje świąteczne w domu i ogrodzie, ogród przydomowy

Odwzorowałam gwiazdę Dziadka Gienka i udekorowałam paroma sztukami okno. Za firanką wyglądają naprawdę ładnie.

dekoracje świąteczne, dekoracje świąteczne w domu i ogrodzie, ogród przydomowy


Stroik


Stroik wpasowuje się trochę w klimat norweski. Gałązki świerku, szyszki, złote bombki, białe dzwoneczki i świeca wyszperana z szuflady. Chciałam dodać jeszcze jakąś kokardę, ale wydawała się zbędna. Taką prostotę lubię najbardziej!

dekoracje świąteczne, dekoracje świąteczne w domu i ogrodzie, ogród przydomowy

dekoracje świąteczne, dekoracje świąteczne w domu i ogrodzie, ogród przydomowy


Konstanty


Renifer Konstanty jest z nami od 2 lat, a imię dla niego wymyślił mój Mąż ;) I tak się przyjęło. Jakby nie było to już członek naszej rodziny :D

dekoracje świąteczne, dekoracje świąteczne w domu i ogrodzie, ogród przydomowy

To wszystkie świąteczne dekoracje jakie przygotowałam w tym roku. Nie czuję już potrzeby przepychu i mnóstwa kolorów (kiedyś naprawdę się działo).

Świeża choinka czeka na zewnątrz. Zostanie ubrana we Wigilię. Tę tradycję przejęłam od rodziny Męża. Lubię czekać na ten dzień, ten moment, gdy wspólnie zabierzemy się za ubieranie choinki. Oczywiście głównodowodzącą jestem ja ;D


A Ty jakie dekoracje lubisz? W jaki sposób przyozdabiasz dom i ogród?


zdjęcie sklepu

Ogrodniczy sklep internetowy

Sprawdzone artykuły ogrodnicze

strzałka do sklepu


Copyright © 2016 Ogród przydomowy - blog ogrodniczy, dekoracje ogrodowe , Blogger, Pozycjonowanie strony: VD.pl