Podsumowanie tegorocznych plonów

Podsumowanie tegorocznych plonów

Ten rok poświęciłam głównie uprawie warzyw. Poszerzyłam wiedzę z tego zakresu, współgrania z naturą i zadbania o glebę. Zyskały na tym nie tylko plony, ale też stałam się pewniejszym siebie ogrodnikiem. Zapraszam na podsumowanie tegorocznych plonów.

podsumowanie tegorocznych plonów, tegoroczne plony, tegoroczna uprawa warzywnika, ogrod przydomowy

Ten sezon rozpoczął się dość późno, bo w połowie kwietnia. Planując warzywnik nastawiłam się na jego intensywną uprawę, uwzględniając przedplon, plon główny i poplon na każdym zagonie. Niestety przedplon wyrastał bardzo długo, co spowodowało, że musiałam dokonać pewnych zmian. Swoje doświadczenie z tegoroczną uprawą warzywnika opisywałam comiesięcznie w postach z cyklu Projekt warzywnik.
Jestem zadowolona z tegorocznych plonów. Wiele z nich wyszło naprawdę świetnie, choć zdarzyły się błędy i zaniedbania, których więcej nie zrobię. Czas wyciągnąć wnioski, znaleźć rozwiązania na przyszłość, a przede wszystkim podczas planowania uwzględnić plan A i B. Oto jak wyglądały plony w tegorocznej uprawie warzywnika:

PRZEDPLON

   

  ✔ koper w marchwi


Zastosowanie śródplonu, czyli połączenia siewu warzyw szybkorosnących z wolnorosnącymi, udało się świetnie. Z początku podchodziłam do tego sceptycznie, bo części zielone tych roślin, we wczesnej fazie wzrostu są bardzo do siebie podobne. Bałam się, że powyrywam małe marchewki, ale szybko zorientowałam się jak rozróżnić te rośliny. Zawsze zbieram koperek przed nalotem mszyc, czyli zanim łodygi zrobią się grube, stąd pośpiech i obawa. Wysiew śródplonu pozwolił mi zaoszczędzić sporo miejsca i pracy oraz nie doprowadził do tego, że nasiona zostały zasiane zbyt gęsto. Poza tym wyrywając koperek jednocześnie wzruszyłam ziemię wokół małych marchewek.

podsumowanie tegorocznych plonów, tegoroczne plony, tegoroczna uprawa warzywnika, ogrod przydomowy


     ✔ rzodkiewka


Rzodkiewka nie była jakaś bardzo zaskakująca. Wysiałam jak zawsze, czyli każde ziarenko w większych odległościach. W przyszłym roku postawię na kolorową odmianę, którą uprawiałam 2 lata temu i była przepyszna.


     ✔ mieszanka sałat


Sałaty udały się naprawdę dobrze.


     ✔ groszek cukrowy i sześciotygodniowy


Groszek był naprawdę imponujący i dobrze zrobiłam, decydując się na siew w tak dużej ilości. Choć spóźniony sezon utrudnił mi trochę pracę. Groszek wysiałam jako przedplon, a plon zbierałam dopiero pod koniec czerwca. Podczas przyszłorocznego planowania warzywnika muszę wziąć pod uwagę takie utrudnienia.


     ✔ szpinak


Szpinak w przedplonie wyszedł znakomity. Żałuję tylko, że wysiałam jeden rządek, a nie trzy. Natomiast w poplonie się nie udał.


PLON GŁÓWNY


     ✔ Marchew


Tegoroczna marchew była moim oczkiem w głowie. Starannie ją wysiałam i pielęgnowałam, a ona odwdzięczyła się ogromnym zbiorem. Podczas jesiennych wykopków znalazłam w jednej sztuce pędraka, a na paru innych - wąskie kanaliki po żerowaniu połyśnicy marchwianki (dopiero przy drugim nalocie). W przyszłym roku wokół marchewki posadzę więcej cebuli i czosnek wiosenny, wysieję pietruszkę i jakieś wysokie warzywa, by utrudnić nalot muchówek.


     ✔ czerwona cebula


Na zagonie razem z marchewką i cebulą wyrosły ziemniaki samosiejki, które przysłoniły cześć plonów, w konsekwencji cebula zgniła. Nim do tego doszło, ochroniła marchewkę przed pierwszym nalotem połyśnicy marchwianki. Skorzystałam również ze szczypiorku i trochę go pomroziłam na zimę.


     ✔ fasolka szparagowa fioletowa


Siałam ją po raz pierwszy i zasmakowała jedynie mojej teściowej. Po ugotowaniu bardzo zbledła i nie wyglądała zbyt apetycznie, a i smak jakiś nie taki. Zostało mi jeszcze parę nasionek to zasieje teściowej w przyszłym roku, a co! ;)

podsumowanie tegorocznych plonów, tegoroczne plony, tegoroczna uprawa warzywnika, ogrod przydomowy


     ✔ fasolka szparagowa żółta


Co ja się miałam z tą fasolką w tym roku! Wzeszła dopiero za trzecim razem i niestety żółtej było zdecydowanie za mało, bo bardzo ją lubimy. W przyszłym sezonie to naprawię.


     ✔ kukurydza


Kukurydza to dopiero zaskoczenie sezonu. Gdy wysiewałam mąż mówił, że na pewno nie wzejdzie duża, bo on już ma doświadczenie. Ha! Jak na nasz klimat wyszła imponująca i bardzo smaczna. W przyszłym roku chyba powstanie szpaler z kukurydzy wzdłuż płotka.

podsumowanie tegorocznych plonów, tegoroczne plony, tegoroczna uprawa warzywnika, ogrod przydomowy
Największe kolby kukurydzy powyjadał mi Mąż, do zdjęcia została ostatnia, niewielka, ale grubiutka :P


     ✔ brokuł


Brokuł to jakaś tragedia. Z rozsady przeżyło zaledwie parę sztuk, dosiałam trochę do gruntu, a w ostateczności pozjadały go ślimaki i zaatakował mączlik. Usunęłam niedobitki i stwierdziłam, że spróbuję ponowny wysiew dopiero za parę lat, bo zbyt dużo nerwów mnie to kosztowało :P


     ✔ cukinia


Cukinię wysiewałam dwukrotnie, ale nawet z tych czterech krzaczków był zadowalający plon. Pod koniec sezonu niestety zrobiło się deszczowo i kwiaty, pąki, a nawet malutkie owoce gniły. Na szczęście po jakimś czasie pogoda się poprawiła i sytuacja wróciła do normy.


podsumowanie tegorocznych plonów, tegoroczne plony, tegoroczna uprawa warzywnika, ogrod przydomowy


     ✔ ogórki


Do wysiewu wybrałam ogórki konserwowe, dzięki czemu miały ładny kształt i mało miękkiego miąższu. Tylko niewielką część przeznaczyłam na zaprawy, na kiszone i kanapkowe. Te drugie są genialne! W przyszłym roku wysieję dwa rządki i tak samo jak w tym roku będę uprawiać je pionowo tyle, że nie w tym samym miejscu, rzecz jasna.


podsumowanie tegorocznych plonów, tegoroczne plony, tegoroczna uprawa warzywnika, ogrod przydomowy



     ✔ ziemniaki


W tym roku ziemniaki posadziłam wzorowo, na odpowiednią głębokość i zachowując prawidłowe odległości sadzeniaków od siebie. Krzaczki urosły imponujące, a do tego całe poletko zakwitło biało-żółtym kwiatem. Plon również był zadowalający. W przyszłym sezonie muszę jednak wyściółkować glebę po posadzeniu sadzeniaków.

podsumowanie tegorocznych plonów, tegoroczne plony, tegoroczna uprawa warzywnika, ogrod przydomowy


     ✔ pomidory


Większość tegorocznych pomidorów wylądowała w donicach, a tylko garstka w gruncie. Dobrze wyrosły pomidory wysokie odmiany Red Pear ustawione na tarasie, na którym jest lepsza cyrkulacja powietrza. Natomiast w donicach z gatunkiem karłowatym Kmicic, z tyłu domu, zbyt szybko schła ziemia i nie nadążałam z podlewaniem ich. Uprawa pomidorów w donicach zmniejsza ich podatność na choroby, co jest ogromnym plusem, ale trzeba bardzo pilnować nawodnienia. Ponadto, moja córka chodząc do ogródka za każdym razem zjadała pomidory prosto z krzaka oraz liczyła je wspólnie ze mną.


     ✔ papryka słodka Marta Polka


Również po raz pierwszy w życiu uprawiałam słodką paprykę. Trochę z nią zachodu, ale w smaku jest przepysznie słodkawa, a przy tym bardzo soczysta. Długo przetrzymuje się w lodówce oraz doskonale smakuje zblenderowana na sos. Papryka słodka na pewno zagości na stałe w moim warzywniku, w całej gamie kolorystycznej.


     ✔ papryka cayenne


Papryczki też mi się udały w tym sezonie. Część rozdałam, a część zamroziłam. Rezygnuję już z ich uprawy dlatego, że ja za ostrym nie przepadam i Mężowi się już gust zmienił.


podsumowanie tegorocznych plonów, tegoroczne plony, tegoroczna uprawa warzywnika, ogrod przydomowy
papryka słodka Polka i cayenne

     ✔ buraki


Buraki w tym sezonie niestety okazały się porażką, bo za późno je wysiałam. Zbiór był marny. Wyciągam wnioski i poprawiam się.

     ✔ por


Por udaje mi się co roku. Jeszcze nigdy nie miał rdzy, ani innych chorób. Tfu! Żebym tylko nie zapeszyła :P Postanowiłam, że w przyszłym roku zrobię rozsadę samodzielnie. z dwóch powodów. Ze względu na opłacalność (jedna sadzonka kosztuje 30gr, a paczuszka nasion jakieś 2zł) oraz większy wybór odmian.


POPLON


W większości warzywnika wysiałam na poplon nawóz zielony, zaś w miejscu ziemniaków - koper, rzodkiewkę, rzodkiew i rzepę.  Ku mojemu zaskoczeniu warzywa naprawdę się udały.

podsumowanie tegorocznych plonów, tegoroczne plony, tegoroczna uprawa warzywnika, ogrod przydomowy
rzodkiewka z poplonu


OWOCE


Najbardziej zadowolona jestem z truskawek. Zadbałam o glebę i nawodnienie wiosną, a one odwdzięczyły się ogromnym plonem. Ładnie obrodził również rabarbar, agrest, borówki amerykańskie i jagody kamczackie.

podsumowanie tegorocznych plonów, tegoroczne plony, tegoroczna uprawa warzywnika, ogrod przydomowy
z czterech rządków zebrałam za jednym razem pół dużego kosza truskawek
Aronii w tym sezonie było bardzo mało na krzakach, bo największy plon daje nam co dwa lata. W przyszłym sezonie pokaże, co potrafi. Śliwa węgierka po cięciu też dała mnóstwo owoców, ale niestety opanowały ją mszyce. Czereśnie i większość jabłek - robaki. Orzechy włoskie również zostały zaatakowane przez szkodniki, a winorośl opanował mączniak. Od zeszłego roku mam również problem z jeżyną i większość owoców nie może dojrzeć. Ilość chorób mnie tak przytłoczyła, że odpuściłam w tym sezonie. Przez zimę wymyślę strategię i walkę rozpocznę wiosną.

podsumowanie tegorocznych plonów, tegoroczne plony, tegoroczna uprawa warzywnika, ogrod przydomowy

W przyszłym roku będę testować różne odmiany pomidorów, papryki słodkiej i pora. Resztę odmian raczej pozostanie bez zmian. Poza wysiewem warzyw będzie też dużo kwiatów. Przyszły sezon będzie bardzo kolorowy ;)

podsumowanie tegorocznych plonów, tegoroczne plony, tegoroczna uprawa warzywnika, ogrod przydomowy

zdjęcie sklepu

Ogrodniczy sklep internetowy

Sprawdzone artykuły ogrodnicze

strzałka do sklepu


Projekt warzywnik - przygotowania do zimy

Projekt warzywnik - przygotowania do zimy

Nieuchronnie każdy dzień prowadzi nas do zimy, dając tym samym możliwość odpoczynku od prac ogrodowych. Zanim jednak rozsiądziemy się wygodnie na kanapie, z dobrą książką i kakao trzeba przygotować warzywnik do zimy. Zapraszam na post z cyklu Projekt warzywnik, podsumowujący miesiąc październik.

przygotowanie warzywnika do zimy, ogród przydomowy

Ja swój proces przygotowywania warzywnika do zimy rozpoczęłam od zebrania warzyw wysianych na poplon (zostały pory i warzywa wieloletnie). Tak oczyszczony teren podzieliłam sobie na sześć części, którymi kolejno się zajmowałam. Rozpoczęłam od miejsca, gdzie rosły tegoroczne ogórki na uprawę pionową. Przekopałam tę część i zasadziłam na niej czosnek ozimy. Następnie, zmieniając całkowicie plany, zabrałam się za opróżnienie kompostownika. Był już przeładowany. Otwierając go na wiosnę, okazało się, że kompost się nie przerobił. Pracowałam nad nim sumiennie przez cały sezon i opłaciło się. Po wyłożeniu na czosnek przesianego przez sito budowane kompostu, mogłam się zabrać za przekopanie kolejnych części, na których rósł nawóz zielony. W glebę trafił również obornik granulowany i mączka bazaltowa. Na cały warzywnik wykonałam oprysk z użyciem Emów z wrotyczem, na bazie wody deszczowej.

przygotowanie warzywnika do zimy, ogród przydomowy

W miejscu, gdzie rosły warzywa na poplon w najbliższych miesiącach trafi zaczyn z otrębami Bokashi. Muszę jeszcze wykopać odpowiednie dołki, które przykryję kartonami.
Ponadto, cały warzywnik muszę jeszcze wyściółkować, bo gleba nie lubi być naga. To wbrew naturze. Dodatkowo ziemia na wiosnę będzie szybciej ogrzana i z mniejszą ilością chwastów. Warzywnik wyłożę słomą i kartonami. W przyszłym roku wysieję odpowiednio wcześniej nawóz zielony (o ile sezon się znów nie spóźni), który skoszę, by posłużył mi za ściółkę, a "ściernisko" po prostu przekopię. 
Przede mną jeszcze trochę jesiennej pracy, ale na szczęście już tylko w warzywniku. O innych miejscach napiszę niedługo niebawem.


Ślę uściski

przygotowanie warzywnika do zimy, ogród przydomowy


zdjęcie sklepu

Ogrodniczy sklep internetowy

Sprawdzone artykuły ogrodnicze

strzałka do sklepu


Naturalna ochrona roślin przed chorobami i szkodnikami

Naturalna ochrona roślin przed chorobami i szkodnikami

Nasz klimat się zmienia, to nie budzi wątpliwości. Związane jest to z różnymi zachowaniami człowieka, ale dla ogrodników najważniejsze z nich - z chemizacją upraw i ochrony roślin. Przez stosowanie tego typu rozwiązań niszczona zostaje bioróżnorodność, zachwiana równowaga i harmonia w przyrodzie. Po łagodnych zimach szkodniki i choroby atakują ze zdwojoną siłą. Usuwanie naszych błędów wymaga zmiany myślenia. W pierwszej kolejności należy zapobiegać wystąpieniu chorób i szkodników, stosując odpowiednie zabiegi agrotechniczne, dopiero potem metodę mechaniczną i biologiczną, unikając chemii, aby odbudować to, co zostało zaburzone.
"Lekarstwem na choroby i szkodniki nie jest szukanie kolejnych metod i sposobów ich zwalczania lub ograniczania (choć i te bywają czasem konieczne), lecz gospodarowanie w ogrodzie z uwzględnieniem jednego podstawowego prawa: w ogrodzie musi panować bioróżnorodność".
Zbigniew Przybylak
Zanim przedstawię zabiegi jakie stosuje się podczas uprawy roślin, rozwinę temat bioróżnorodności. Wyróżnia się jej dwa rodzaje: na powierzchni ogrodu i w glebie. Równowaga pomiędzy owadami, zwierzętami i mikroorganizmami daje gwarancję zdrowych i bardziej odpornych roślin. Jej podstawą jest dobrze nawieziona gleba, z próchnicą, odpowiednim odczynem pH, z dużą ilością mikroorganizmów. Jak tego dokonać, opisuję w artykule Gleba w ogrodzie - zadbaj o nią naturalnie. Następnym krokiem do stworzenia bioróżnorodności jest stosowanie zabiegów agrotechnicznych, opierających się na profilaktyce oraz na stworzeniu prawidłowych warunków wegetacji roślin przez:


     ✔ Odpowiednie przygotowanie gleby


Podczas uprawy gleby należy zwracać uwagę na występowanie szkodników (pędraków, poczwarek, drutowców, bobówek) i usuwać je, tak samo jak chwasty z nasionami i resztki roślinne (chore spalić, bo mogą być źródłem infekcji). Gleby nie należy jej ugniatać, gdyż zagraża to rozwojowi chorób. Ważnym zabiegiem jest wapnowanie dolomitem, które odgrzybia i pomaga zwalczać niektóre choroby i szkodniki, np. drutowce, kiłę kapusty. Ponadto, stosowanie nawozów organicznych zapobiega chorobom fizjologicznym roślin.

ochrona roślin, choroby i szkodniki, ogród przydomowy
W tym roku zauważyłam ogrom pędraków w moim warzywniku, ale ten w marchewce to ewenement ;)

     ✔ Zmianowanie i płodozmian


Wyżej wymienione pojęcia zostały omówione przeze mnie w poście Efektywne i funkcjonalne planowanie warzywnika. Nieuwzględnienie tych zagadnień w uprawie warzywnika spowoduje inwazję szkodników i chorób, a w ostateczności może doprowadzić do "zmęczenia gleby". Po niektórych chorobach ważne jest zachowanie okresu karencji, np. przy alternariozie naci marchwi i kapustnych - 2 lata, przy antraknozie fasoli, askochytozie grochu i większości chorób bakteryjnych - 3-4 lata, przy głowni cebuli, zgniliźnie twardzikowej, czy kile kapusty - dłużej jak 4 lata. W miejscu występowania nicieni powinno się uprawiać aksamitki, które są roślinami fitosanitarnymi. Okres karencji wynosi wtedy 2-3 lata.

     ✔ Uprawa współrzędna


Rośliny (korzenie i liście) wpływają na siebie korzystnie lub negatywnie, ponieważ uwalniają różne substancje, m.in. olejki eteryczne, etylen, glikozydy alkaloidy, garbniki. W allelopatii biorą udział również grzyby, glony i mikroorganizmy. Dobrze dobrane sąsiedztwo może zwiększać plon, wzmacniać rośliny oraz chronić przed chorobami i szkodnikami, np. zioła i pory ograniczają wciornastki na liściach porów. Chwasty i ich nasiona mogą również utrudniać wzrost i kiełkowanie innych roślin, ale bywa też odwrotnie. Nasiona buraka wydzielają substancje hamujące wzrost kąkolu polnego, a łubin i kukurydza - komosę białą i szarłat szorstki.

ochrona roślin, choroby i szkodniki, ogród przydomowy
Do skrzyń z pomidorami dosadziłam bazylię i cebulę, które chronią przed chorobami

W uprawie współrzędnej można zastosować system upraw pasowych (warzywa sieje się długimi pasmami), co ułatwia uprawę i zbiór. Uzyskuje się też większy plon przez efekt brzegowy (na brzegach rośliny są dorodniejsze). Dodatkowo systemy korzeniowe roślin lepiej wykorzystują składniki glebowe i czynniki klimatyczne oraz występuje lepsze przewietrzenie, które chroni przed chorobami grzybowymi.
W książce Zbigniewa Przybylaka "300 ekosposobów na szkodniki i choroby" znalazłam spis wszystkich roślin odstraszających szkodniki i choroby.

Rośliny odstraszające szkodniki:

Bielinek kapustnik - aksamitka, bylica piołun, bylica boże drzewko, fasola, hyzop, koper, macierzanka, mięta, pomidory, rozmaryn, seler, szałwia, szpinak, tymianek
Bielinek rzepik - hyzop lekarski
Chrabąszcze - cebula, anginowiec, petunia
Drutowce - gorczyca, gryka, sałata
Mączlik szklarniowy  - aksamitka, bylica piołun, nasturcja, rumianek
Mrówki - anyż, bylica boże drzewko, czosnek, kolendra, lawenda, majeranek, mięta, nasturcja, petunia, roszponka, szczypiorek, trybula, tymianek, ściółka z wrotycza lub liści pomidorów pomidorów
Mszyce - aksamitki, anyż, bylica boże drzewko, cząber ogrodowy, czosnek, gryka, hyzop, kolendra, lawenda, maki, mięta, nagietki, nasturcja, ogórecznik lekarski, petunia, powój karłowy, szałwia, szczypiorek, trybula, tytoń, wrotycz pospolity, ziemniaki
Mszyca kapuściana - bób, fasola karłowa
Muchówka - bazylia, orzech włoski, wrotycz pospolity
Nicienie - aksamitka chrzan, cykoria, czosnek, dalia, gorczyca, kapustowate, lucerna, nagietek, szałwia, szparagi
Nornice - czarny bez, czarna porzeczka, czosnek, gorczyca, gryka, mak, narcyzy, nostrzyk, szachownica cesarska, ułudka, wilczomlecz
Pachówka strąkóweczka - gorczyca żółta, pomidor
Pchełki ziemne - bylica piołun, janowiec, kocimiętka, kolendra, mięta, pelargonia, pomidor, rdest, rozmaryn, sałata, szałwia, szpinak, tytoń, wrotycz pospolity
Pędraki - bylica piołun, cebula, czosnek, anginowiec, gryka, pelargonia, petunia
Piętnówka kapustnica -koniczyna, mięta, pomidor, rozmaryn, seler, szałwia, tymianek
Połyśnica marchwianka - bylica piołun, cebula, kolendra, koper, lawenda, pietruszka, por, rozmaryn, rzeżucha, skorzonera, szałwia, szczypiorek, tymianek
Poskrzypka cebulowa - szachownica
Poskrzypka szparagowa - pomidor
Pryszczarek kapustnik - pomidory, seler
Przędziorki - cebula, czosnek, pomidory, rumianek. szczypiorek, siedmiolatka
Rolnice  - bylica piołun, wrotycz pospolity
Stonka ziemniaczana - bez, bób, chrzan, fasola, jasnota, konopie, len, nostrzyk żółty, paprocie, piołun
Ślimaki - begonia, bylica piołun, cebula, cząber, czosnek, gorczyca żółta, hyzop, jęczmień, nasturcja wielka, paproć, pieprzyca siewna, pomidory, rozmaryn, rumianek, szałwia, tymianek, trybula
Śmietka cebulanka - marchew
Śmietka kapuściana - pomidory, zioła
Turkuć podjadek - wawrzynek różowy i wilczełyko
Wełnowce - nasturcja
Wgryzka szczypiorka - marchew, seler

Rośliny chroniące przed chorobami:

Kędzierzawość liści - nasturcja, czosnek
Kiła kapusty - rabarbar
Mączniak - bazylia, czosnek, szczypiorek, trybula
Miękka zgnilizna - chrzan, gorczyca, kapustowate
Parch - szczypiorek
Plamistość liści selerów - kapusty
Rak ziemniaka - chrzan, gorczyca, kapustowate
Rdza selera - kapusta
Rdza szparaga - pomidor
Szara pleśń - cebula, czosnek, por
Zaraza ziemniaczana - cebula, czosnek, chrzan
Zgnilizna korzeni roślin strączkowych  - chrzan, gorczyca, kapustowate

Przy planowaniu warzywnika zawsze korzystam ze strony Maja w ogrodzie.

     ✔ Wybór odpowiednich nasion i odmian


Do siewu powinno się używać nasion zdrowych, nieprzeterminowanych i zaprawianych naturalnymi metodami. I tu przekieruję Was do posta o sztucznym zaprawianiu nasion. Najważniejsze, by czytać informacje zawarte na opakowaniach. Najlepiej wybierać nasiona wyróżniające się odpornością na choroby, np. fasola - na choroby wirusowe i bakteriozę obwódkową, ogórki na mączniaka rzekomego, pomidory gruntowe - na zarazę ziemniaka, ziemniaki wczesne - mątwiki korzeniowe. Ważne jest, by wybierać rośliny lokalne, odpowiednie dla danego środowiska, klimatu, rodzaju gleby, warunków świetlnych i termicznych.

ochrona roślin, choroby i szkodniki, ogród przydomowy


     ✔ Prawidłowy wysiew nasion


Na opakowaniach nasion zawarte są informacje kiedy siać, na jakiej głębokości i w jakiej odległości. Każda roślina, czasem odmiana, ma różne wymagania i warto je uwzględnić podczas siewu, co może uchronić przed niekorzystnymi skutkami. Wcześnie wysiany groch jest mniej atakowany przez oprzędziki, marchewka - przez połyśnicę marchwiankę, rzodkiewka i rzeżucha - przez pchełki. Natomiast na koprze wysiany wcześnie mogą pojawić się mszyce. Czosnek ozimy albo wczesnowiosenny atakowany jest przez błotniszkę czosnkówkę (lepiej zaczekać z tym do końca kwietnia).
Zbyt gęsto wysiane nasiona powodują marny plon, a między roślinami panuje zbyt wysoka wilgotność, co sprzyja rozwojowi szarej pleśni, mączniaka, czy chorób bakteryjnych (np. bakterioza obwódkowa fasoli, czarna zgnilizna kapustnych). Za gęsto wysiana marchewka przywabia muchy połyśnicy marchwianki. Zbyt głęboko zasiana fasola, ogórki i marchew za długo wchodzą, przez co są bardziej podatne na choroby i szkodniki.

     ✔ Zdrowa rozsada


Sadzonki przeznaczone do uprawy powinny być zdrowe, dobrej jakości i optymalnej wielkości. Do przygotowania rozsady należy wykorzystać podłoże wolne od chorób i szkodników oraz nawozów NPK. Wspominam o tym w artykule Ziemia do siewu i pikowania - jaką wybrać? W trakcie wzrostu rośliny należy wystrzegać się chorób, np. mączlika szklarniowego, mszyc, wciornastek, ziemiórek, czy przędziorków. Wysadzając cebulę należy odrzucić dymkę ze zgrubiałą szyjką, ponieważ może być porażona przez mączniaka rzekomego.

     ✔ Podlewanie, cięcie i podwiązywanie roślin


Podczas podlewania roślin należy unikać moczenia liści, by nie stwarzać warunków do rozwoju chorób grzybowych. Natomiast cięcie lub podwiązywanie pędów powinno przeprowadzać się podczas bezdeszczowej pogody lub po obeschnięciu rosy, co ograniczy przenoszenie chorób.

     ✔ Usuwanie chwastów


Spulchniając glebę nie tylko usuwa się chwasty, które są nośnikami chorób i szkodników, ale też wpływa to na poprawienie kondycji gleby, a tym samym na jej zdrowotność. Chwasty z rodziny kapustnych mogą być źródłem kiły kapusty, czerni krzyżowych, czy bielika krzyżowych.


     ✔ Ściółkowanie gleby

Ściółkowanie gleby jest bardzo istotne w naturalnym i ekologicznym ogrodzie. W ciągu sezonu sprawia, że gleba nie traci składników pokarmowych i wilgotności przez warunki atmosferyczne, powierzchnia nie zostaje nadmiernie zachwaszczona, a warzywa nie muszą konkurować o miejsce. Ponadto, pomidory karłowe, melony, dynie, cukinie, ogórki, czy truskawki nie mając kontaktu z glebą, nie są narażone na choroby grzybowe. Zimą gleba również nie powinna być naga. Słoma, trawa, siano, resztki nadziemne roślin, kwiatów ogrodowych, zioła, liście, czy kompost to idealne materiały na przykrycie powierzchni. Dzięki ściółce wiosną ziemia będzie szybciej nagrzana, bez chwastów oraz z ogromną ilością dżdżownic.

ochrona roślin, choroby i szkodniki, ogród przydomowy
Zagony często ściółkuję słomą.

    ✔ Wysiew nawozów zielonych


Nawozy zielone wysiewane jako poplon nie pozostawiają gleby nagiej, wzbogacają ją w składniki mineralne oraz zwalczają szkodniki, patogeny chorobotwórcze i niektóre chwasty.


    ✔ Zaszczepienie gleby pożytecznymi mikroorganizmami 


Użycie Emów w jesiennym oprysku gleby sprawi, że zrobią za nas ogromną robotę. Przyspieszą rozkład materii organicznej i zwiększą dostępność składników mineralnych, głównie azotu. Pożyteczne mikroorganizmy w niej zawarte wypierają chorobotwórczą mikroflorę, zamieniając jej charakter na regenerujący lub rewitalizujący.  Ponadto, zastosowanie preparatów z Emami kondycjonuje glebę i optymalizuje jej gospodarkę wodno-powietrzną oraz sprzyja tworzeniu struktury gruzełkowatej.

Oprócz zabiegów agrotechnicznych w ochronie roślin przed szkodnikami i chorobami warto się wspomóc zabiegami biologicznymi. Pożyteczne organizmy pomagają zwalczać szkodniki i patogeny roślin, dlatego ważne jest, by je chronić, stwarzając korzystne warunki rozwoju i bytowania. Większość ptaków żywi się owadami, larwami, jajami owadów, dlatego powinno się zachęcać je do zasiedlania w naszym ogrodzie przez zawieszanie budek lęgowych, dopajanie latem i dokarmianie zimą. Inne zwierzęta owadożerne jak, np. jeże, ropuchy, jaszczurki też są potrzebne. Krety zjadają pędraki i inne szkodniki. Biedronki i złotooki zjadają mszyce, przędziorki, czerwce i inne szkodliwe owady. Mszyce zjadane są również przez bzygi. Chrząszcze biegaczkowate zjadają gąsienice motyli, mszyce, mrówki, drobne ślimaki, larwy stonki, jaja śmietek i oprzędzików. Larwy błonkówek pasożytują na ciałach i jajach wielu szkodliwych owadów, np. mszyc. Jeżomuchy i pluskwiaki są też pożytecznymi owadami. Skorek zjada mszyce i szczątki roślin, dlatego można stworzyć mu schronienie na zimę w doniczkach glinianych wypełnionych słomą.

"Ogrodnicy zwolennicy naturalnych metod, muszą ponownie zrozumieć, że tysiące istot pracuje dla nich za darmo wszędzie tam, gdzie stworzono im odpowiednie warunki życia".
                                                                                                              Marie-Luise Kreuter

3 lata temu zbudowaliśmy domek dla jeża, który przykryliśmy liśćmi. Jeż korzystał.

Świetnym rozwiązaniem jest też wysiew roślin pułapkowych, które przyciągają szkodniki. Po ich zaatakowaniu, rośliny wyrywa się i niszczy wraz z nimi. Ślimaki chętnie zajadają się aksamitkami, hyzopem, rabarbarem i nagietkami, oberżyna przyciąga stonkę ziemniaczaną, sałata - drutowce i pędraki, mszyce uwielbiają nasturcje i nagietki. Czasem spotykam mszyce na chwastach, przeważnie na komosie białej.
W walce biologicznej ze szkodnikami wykorzystuje się różnego rodzaje gnojówki, wywary i napary oraz gotowe naturalne preparaty, ale o tym w osobnym poście.
W obronie przed chorobami i szkodnikami można wykorzystać również metodę mechaniczną. Chroniąc plon przed większymi uszkodzeniami szkodników i chorób powinno się bacznie obserwować rośliny oraz reagować w razie problemów. Ważne jest, by usuwać szkodniki we wszystkich stadiach rozwoju  i porażone przez choroby części roślin, np. usuwać jaja bielinków, czy łapać pchełki w pułapki lepowe we wczesnej fazie wzrostu roślin kapustnych i rzodkiewek.
Stosowanie przeszkód przed nalotem śmietek, pchełek i połyśnicy marchwianki (np. okrywając zagony włókniną lub gęstą siatką) utrudnia im dostęp młodych warzyw, np. kapustnych, rzodkiewki, rzodkwi cebuli, marchwi, czy grochu. By uchronić marchewkę przed połyśnicą marchwianką można zasiać wokół niej wysokie rośliny, np. bób, groch dlatego, że ten owad lata na wysokości 30cm.
Szkodniki glebowe wyłapuje się dzięki pułapkom i przynętom, np. drutowce wabi się kawałkiem ziemniaka wkopanego na głębokość 5-8cm co 1m, na krety i gryzonie (myszy, nornie, karczowniki, norniki) stosuje się preparaty zapachowe, odstraszacze ultradźwiękowe, magnetyczne czy pułapki mechaniczne. By uchronić rośliny przed ślimakami w trakcie bezdeszczowej pogody można wysypać popiół, trociny, czy otręby wokół zagonu lub między rzędami. Oblepią one ciało ślimaków i utrudnią im poruszanie się. Jako przynętę na te szkodniki stosuje się też ciemne piwo.

Stosowanie chemii w ogrodzie niszczy większość narusza naturalną równowagę wśród wszystkich stworzeń. Zabija nie tylko szkodniki, ale też organizmy pożyteczne, co w konsekwencji zwiększa populację tych złych, bo nie ma osobników, które ograniczyłyby ich liczebność.


Czy zmieniło się Twoje myślenie na temat walki ze szkodnikami i chorobami
Czy następnym razem dwukrotnie zastanowisz się nim użyjesz agrochemię? 


Natrafiłam na ciekawą stronę, w której łatwo jest wyszukać choroby i szkodniki roślin → TU 

zdjęcie sklepu

Ogrodniczy sklep internetowy

Sprawdzone artykuły ogrodnicze

strzałka do sklepu


Kwiaty cebulowe na trawniku

Kwiaty cebulowe na trawniku

Jesień to czas kiedy w sklepach ogrodniczych półki uginają się od nadmiaru kwiatów cebulowych. Sadzimy je w ogromnych ilościach na rabatach i w donicach, by wiosną wzdychać do tych wszystkich pięknych kolorów. Oj, po zimie jesteśmy ich bardzo spragnieni. W ferworze jesiennych obowiązków nie zawsze starcza nam czasu na przygotowanie rabat pod sadzenie kwiatów cebulowych lub nie mamy już miejsca na nie. Dlatego mam dla Ciebie świetne rozwiązane, które sprawdziło się w moim ogrodzie: kwiaty cebulowe na trawniku.

kwiaty cebulowe, na trawniku, cebule kwiatowe, ogród przydomowy

Zalet sadzenia cebulek kwiatowych na trawniku jest znacznie więcej. Są wtedy zdecydowanie łatwiejsze w uprawie. Nie trzeba ich wykopywać co roku, a po kwitnieniu wystarczy, że zostaną skoszone wraz z trawnikiem. Śladu po nich nie będzie, aż do kolejnej wiosny. A poza tym będziesz mieć ogród jak Monty Don, który w sadzie ma piękne żonkile na trawniku.
W taki sposób można posadzić narcyzy, żonkile, tulipany, krokusy, przebiśniegi, cebulice, szafirki, śnieżyce. Dużą ofertę ma firma BENEX, z której korzystam od zeszłej jesieni. Dzięki niej wiosną tego roku było w moim ogrodzie naprawdę kolorowo.

kwiaty cebulowe, na trawniku, cebule kwiatowe, ogród przydomowy
Wiosną moim ulubionym zajęciem było picie kawy, patrząc na te piękne kwiaty.

W tym roku posadziłam już kwiaty cebulowe na trzech rabatach (miejsca specjalnie do tego przeznaczone) i w donicach na 'lazanię'. Pomyślałam, że narcyzy będą pięknie prezentować się właśnie na trawniku, a wiosną przesadzę do nich przebiśniegi z rabaty. Dzięki takiemu rozwiązaniu nie muszę się martwić, że naruszę jakąś cebulkę podczas pielenia. Tulipany natomiast powędrują na kolejne rabaty i do donic.

kwiaty cebulowe, na trawniku, cebule kwiatowe, ogród przydomowy
To kartonowe opakowanie ma wyciągalne przegrody, które ułatwiają sadzenie oraz przechowywanie cebulek.


JAK POSADZIĆ KWIATY CEBULOWE NA TRAWNIKU?


Najsprawniej wykopać kwadraty trawy łopatą. W dole ułożyć cebulki kwiatowe i przykryć wyciętą darniną. Lepiej nie sadzić ich za gęsto dlatego, że już po pierwszym sezonie pokażą się cebulki przybyszowe. Co prawda zakwitną dopiero za parę lat, ale potrzebują miejsca do wzrostu. Naturalny efekt można uzyskać sadząc różne ilości cebulek w danym dołku, albo różne gatunki roślin.

kwiaty cebulowe, na trawniku, cebule kwiatowe, ogród przydomowy

kwiaty cebulowe, na trawniku, cebule kwiatowe, ogród przydomowy

kwiaty cebulowe, na trawniku, cebule kwiatowe, ogród przydomowy

kwiaty cebulowe, na trawniku, cebule kwiatowe, ogród przydomowy

W taki właśnie sposób, od paru lat, rośnie kępa przebiśniegów w moim ogrodzie. W zeszłym roku dosadziłam do niej krokusy. Świetnie się u mnie sprawdziły.


Podoba Ci się ten pomysł?

kwiaty cebulowe, na trawniku, cebule kwiatowe, ogród przydomowy

zdjęcie sklepu

Ogrodniczy sklep internetowy

Sprawdzone artykuły ogrodnicze

strzałka do sklepu


Rabata miododajna

Rabata miododajna


Od zawsze marzyłam o rabacie miododajnej, kolorowej, z przemyślanym nasadzaniem. Tylko nigdy nie stworzyłam takiego miejsca tak od A do Z. Dlaczego? Bo nie byłam pewna swojego wyboru. W sklepach jest tyle roślin, że amatorowi ciężko coś wybrać, aby wszystko razem współgrało. Dziś po tylu niepowodzeniach w tworzeniu rabat wiem, co mi się podoba, co chcę i co ze sobą pasuje. Zobaczcie, co w ramach reorganizacji rabaty wokół patio udało mi się zrobić.


Rabata wokół patio powstała 3 lata temu, gdy jeszcze byłam w ciąży. Z racji swojego stanu, wiele rzeczy sobie odpuściłam. Dałam się przekonać Mężowi, że w tym miejscu będę miała mniej pracy dzięki agrowłókninie i otoczakom. Niestety w trakcie zakładania rabaty została ściągnięta darnina, ale już nie przekopaliśmy gleby w celu usunięcia korzeni chwastów wieloletnich. Poza tym nasadzenia powstały z podziału roślin jakie miałam w ogrodzie, a nie o jakich marzyłam.


Zamiany gonią zmiany.

Po udanej uprawie tegorocznego warzywnika udowodniłam sobie i rodzinie, że chcę zmian w ogrodzie, na moich warunkach. W końcu ogród to moja pasja i będę miała tu rośliny o jakich przez cały czas marzyłam. Ale to wszystko nie jest takie proste, o nie, nie! Praca przy tej rabacie do lekkich nie należała, ale dzięki mojemu uporowi udało mi się to samej ogarnąć w dwa tygodnie. Najpierw musiałam pozbyć się kamienia. Podzieliłam więc sobie rabatę na 4 partie i kolejno oczyszczałam ją z otoczaków, które trzeba było umyć i wysypać w inne miejsce. Potem zabrałam się za ściąganie agrowłókniny, ale wrosła w rośliny i trochę się nad nią namęczyłam. Następnie wykopałam i sprzedałam, dzięki OLX, ogromne egzemplarze krwawnicy, bergenii sercowatej i irysów syberyjskich. Razem 11 sztuk. Zarobione pieniądze dołożyłam do puli z przeznaczeniem kupna nowych kwiatów. Oczywiście rabata nie została opróżniona z całości nasadzeń. Część z nich przeniosłam w inne miejsce, a część oczyściłam z chwastów i zasadziłam w innym ułożeniu. Całą rabatę przekopałam, oczyszczając z korzeni chwastów wieloletnich.




Jako, że to jest jedyna tak duża słoneczna rabata w moim ogrodzie to postanowiłam naprawdę zatopić się w moich marzeniach, unikając bylejakości. Doświadczenie nauczyło mnie (no dobrze i Monty Don), że lepiej wybrać mniej gatunków, mniej kolorów, ale w dużych ilościach. I tak oto powstała rabata pastelowo - żółta z różnymi odcieniami różu oraz z dwoma sadzonkami fioletowej lawendy, z podzielonego krzaczka. Nie mogłam się jej pozbyć, jakiś sentyment mam do tej rośliny ;)
Na mojej rabacie miododajnej królują jeżówki w barwie pastelowo-żółtej, różowej i mieszanej: 'Aloha', 'Mamma Mia', 'Cherry Fluff', 'Magnus', 'Butterfly Kisses' i 'Merinque'. Ponadto krwawnik w różnych odcieniach różu 'Apricot Delight', floks wiechowaty 'Lizzy' biało-różowy, miniaturowa piórkówka japońska oraz rośliny, które już miałam, tj. różowe marcinki, peonie w odcieniach kremu i różu, lawenda, pastelowo-żółty irys bródkowy i 4 kule bukszpanowe, które prowadzą do patio. Dodatkowo zasadziłam jeszcze w trzech miejscach czosnek główkowaty o drobnych różowo-żółtych kwiatostanach. Ponadto, chciałam, aby ta rabata była ładna w każdej porze roku, więc dosadziłam cebulki różowych tulipanów.


Dzięki temu, że na rabacie nie ma agrowłókniny i otoczaków, mogę swobodnie usuwać chwasty jednoroczne i korzenie wieloletnie. Przesadzanie roślin też nie będzie stanowić problemu.
Efekt "wow' powinien być widoczny już w przyszłym roku, choć rośliny w pełni rozrosną się pewnie za 2-3 lata. Jestem zadowolona i szczęśliwa z tej zmiany.
A już niebawem szykują się kolejne ;)


zdjęcie sklepu

Ogrodniczy sklep internetowy

Sprawdzone artykuły ogrodnicze

strzałka do sklepu


Copyright © 2016 Ogród przydomowy - blog ogrodniczy, uprawa warzywnika , Blogger, Pozycjonowanie strony: VD.pl