Sezon ogrodniczy 2020 uważam za otwarty!

Sezon ogrodniczy w Ogrodzie przydomowym wystartował dość wcześnie, bo już na początku marca. Skoro pogoda dopisywała to trzeba było skorzystać. Wiosną zawsze jest więcej zajęć, także najważniejsze prace przygotowujące do sezonu ogrodniczego zostały wykonane. Zapraszam na wpis.

sezon ogrodniczy, ogród przydomowy
rabatka cebulowa tworzona jesienią dodaje koloru w ten niecodzienny czas

Dokładnie z początkiem marca wysiałam pierwsze nasiona na domowy rozsadnik, a parę dni później wkroczyliśmy do ogrodu. Najpierw przycinając zaległe drzewka owocowe, potem pieląc rabaty kwiatowe, przebudowując kompostownik, montując zakupione inspekty, kosząc trawę i jako wisienkę na torcie - przygotowując warzywnik pod wysiew. Udało mi się też posiać większość warzyw, tj. rzodkiewka, sałata, marchewka z koperkiem, sałata, bób, groch, pietruszka z rzodkiewką, szpinak. I tylko mam nadzieję, że zmiana pogody na zimową, zbytnio mi nie namieszała w planach i nasiona wzejdą tak jak to sobie zaplanowałam.
Warzywnik po zimie wyglądał naprawdę dobrze, bez większej ilości chwastów. Co prawda, część kartonów służąca za ściółkę się rozwiała, ale i tak pomogły. Niewielką ilość słomy z zagonów przeniosłam w truskawki, uprzednio spulchniając ziemię wokół nich. W warzywniku jest już zielono, a to za sprawą jarmużu oraz czosnku niedźwiedziego i ozimego. Jesienią starałam się sadzić tylko największe ząbki (resztę zjedliśmy), choć zdarzyły się też ciut mniejsze. Zauważyłam różnicę w wielkości szczypiorku.

sezon ogrodniczy, ogród przydomowy

Przy przebudowie kompostownika, wyłożyliśmy cały przerobiony kompost w miejscu tegorocznych ziemniaków. Teraz mam do dyspozycji dwie komory. W jednej znajduje się nierozłożona pryzma, a drugą będę napełniać w tym roku. Kompostownik dwukomorowy jest świetnym rozwiązaniem dlatego, że bez problemu będę mogła przekładać kompost z jednej strony na drugą, tym samym mieszając go.

Tak bardzo zaangażowałam się w wyzwanie Udany warzywnik, że to właśnie nad nim spędzam najwięcej czasu. I kompletnie zapomniałam, aby napisać Ci co zmieniło się w tym sezonie ogrodniczym. W lutym zakupiłam stół ogrodnika oraz inspekty, które są takim etapem przejściowym przed zainstalowaniem szklarni, zaplanowanej na przyszły rok. Jestem bardzo zadowolona, bo zwolniło mi się sporo miejsca na parapetach i mogłam powysiewać sporo kwiatów jednorocznych. Inspekty są plastikowe, mrozoodporne oraz przyczepiane do podłoża za pomocą śledzi. Ich jakość może nie jest aż tak bardzo zaskakująca, ale są na gwarancji i ewentualnie w razie jakiś problemów Mąż jest w stanie wymienić plexi. Miejsce pod inspekty wyłożyłam kartonami i czarną agrowłokniną z dwóch powodów. Po pierwsze, by ocieplić rośliny od dołu, a po drugie, by pozbyć się trawy na rzecz przyszłorocznych nowalijek. A tak oto się prezentują oba inspekty.

sezon ogrodniczy, ogród przydomowy

Z powodu izolacji, gdy tylko jest ładna pogoda wychodzimy całą rodziną do ogrodu. Trochę popracować, trochę pobawić się z Córką. I w tym momencie jestem wdzięczna za to miejsce, które daje nam namiastkę wolności. I aby umilić nam czas, w ostatnie ciepłe dni Mąż zbudował huśtawkę dla Córki. W planach jest cały plac zabaw, a w nim piaskownika, drabinka, bujawka. Wszystko wyłożone na gumowych płytkach, bezpiecznych dla dzieci. W pobliżu chcemy też mieć ławkę bujaną.

sezon ogrodniczy, ogród przydomowy

Ogród powoli budzi się do życia. Najpierw pokazały się przebiśniegi, potem krokusy i cebulice, a teraz narcyzy i hiacynty. Wierzba hakuro, kaliny, bez i inne ozdobne pokazują listki, a migdałek to już totalnie się rozkręcił i ma pąki. W tym trudnym czasie, wyjście do ogrodu jest jak wygranie w totka. Bardzo to doceniam, a zarazem ubolewam, że niektórzy nie mają tak dobrze jak ja
 

W następnym wpisie pokażę mój rozsadnik, a w nim spore już sadzonki warzyw i kwiatów.


A Ty otworzyłeś już sezon ogrodniczy 2020?
 sezon ogrodniczy, ogród przydomowy


12 komentarzy:

  1. Możesz mi podać źródło albo dokładnie jaki inspekt kupiliście? Mnie też by się taki przydał a Ty go już sprawdziłaś :). Mnóstwo pracy wykonaliście. U mnie przymrozki zatrzymały wszystko, jak co roku.
    Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://allegro.pl/oferta/mini-szklarnia-mrozoodporna-trwala-uv-pro-tunel-7238463222

      Usuń
  2. U mnie też praca idzie. Krzysiek kopie pod kartofle. Posadzony bób i czosnek. Przygotowane pod kwiatki

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam serdecznie. Ja dopiero tutaj trafiłam bo właśnie z mężem zaczynamy naszą przygodę z małym ogródkiem warzywnym. Mąż zrobił już podwyższone grządki i aktualnie czyta o ziemi idealnej pod pomidory, marchewkę, pietruszkę, cebulę oraz truskawki i maliny. Ja rozglądam się za dobrymi nasionami i sadzonkami. Mam nadzieję, że nie spóźniliśmy się z tymi pracami i choć minimum z naszych założeniem uda się spełnić. Już teraz zaczynam czytać Pani bloga artykuł po artykule. Bardzo pomocne i profesjonalne treści za które już teraz dziękuje. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możecie wybrać późne odmiany, skoro nie wzięliście się za wysiew w marcu. Ale przy kupnie nasion zwróć proszę uwagę na czas wysiewu. Zanim one do Ciebie dotrą to pewnie minie też trochę czasu. Ja zamawiam ze strony PlantiCo. To mój ulubiony producent, a jeśli kupi się więcej nasion dostawa jest darmowa.
      By wysiać nasiona wybieram zawsze ziemię do siewu i pikowania bez NPK (z dodatkiem perlitu i wermikulitu - dostępne w Obi lub na allegro). Zresztą teraz to wszystko można dostać na Allegro :P Do wyłożenia podwyższonych grządek użyłabym gleby dostępnej w ogrodzie, jeśli jest żyzna i dodałabym tylko mączkę bazaltową i ziemię okrzemkową. Jeśli chcesz dodać obornik,np. granulowany to trzeba zachować okres karencji min 2 tyg nim coś wysiejesz. Jeśli ziemia jest gliniasta lub piaszczysta zakupiłabym dobrą od jakiegoś rolnika, żyzną lub uniwersalną (bez NPK) plus dodatki jak powyżej. W sprzedaży jest też dostępny kompost, np. z firmy Combo i go można użyć na samą górę (czyli w nim siać). Ufff... ale się rozpisałam.
      Jak masz pytania, pisz śmiało :)

      Usuń
  4. Ja zdążyłam w marcu raz jechać na działkę, teraz nie mam pojęcia kiedy pojadę znowu, bo to niestety dość spora odległość i ewidentnie zalicza się do zbędnego przemieszczania się. Mam nadzieję, że natura sobie poradzi i coś z ziemi wyjdzie, bo na szczęście zdążyłam co nieco posiać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie szybko gleba od góry przesycha, dlatego często podlewam wysiewy. Mam nadzieję, że Twoje roślinki sobie poradzą. Trzymam kciuki!

      Usuń
  5. Musze na działeczkę się przejechać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas też sezon ogrodniczy został otwarty. Skosiłam trawę, posadziłam kwiaty i kilka drzewek. Niedługo zabiorę się za warzywka i budowę altany. To będzie pracowity sezon w ogrodzie, ale myślę, że efekt będzie świetny.

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas też sezon ogródkowy już się zaczął. Chyba pierwszy raz w życiu tak na niego czekałam i planowałam co zasadzę, gdzie i kiedy :) Świetna zabawa. Teraz muszę pilnować, żeby pies mi nie zdewastował nowych roslinek.

    OdpowiedzUsuń

* PAMIĘTAJ, ZOSTAWIAJĄC KOMENTARZ, ZGADZASZ SIĘ NA PRZETWARZANIE SWOICH DANYCH OSOBOWYCH. *

Copyright © 2016 Ogród przydomowy - blog ogrodniczy, uprawa warzyw , Blogger, Pozycjonowanie strony: VD.pl