Planowanie warzywnika 2018


planowanie warzywnika, ogród przydomowy

Planowanie warzywnika zimą to dla mnie najmilszy czas. Wyobrażam sobie dorodne plony, bez chorób czy robaczków, że wszystkie nasionka się przyjmują i żaden chwast nie wyrasta. Normalnie idylla... Ale do rzeczy :)

W tym roku warzywnik będzie mniej pracochłonny. Nie robimy żadnych sadzonek, a większość pola zajmą ziemniaki. Szczaw przesadzę, a jego miejsce zajmą maliny. Między jeżynami a kompostownikiem posadzę poziomki. Czas wykorzystać zacienione miejsca, które do tej pory tylko zarastały chwastami. 
Sałata w zeszłym roku została zjedzona przez ślimaki, dlatego pod folią zasieję jedynie rzodkiewkę i koperek. I muszę pamiętać, żeby zebrać go przed nalotem mszyc.
Groszek cukrowy to moje odkrycie z zeszłego sezonu. Jest przepysznie słodki i każdy, kto koło niego przechodził skubnął sobie trochę ;)
Marchewkę muszę posiać rzadziej niż w zeszłym roku, aby miała przestrzeń do wzrostu. Może wykorzystam do tego piasek.
Ogórków i fasoli posieję tyle co do zjedzenia. Nie będę miała czasu robić zapraw, ale buraki to jak zwykle wyjątek. Takie tarte w słoiczku świetnie nadają się do zupy albo jako dodatek do drugiego dania.
I jak co roku nie może zabraknąć słonecznika. Być może zasieję jeszcze ze parę nasion cukinii, ale o tym zdecyduję wiosną.

Poniżej rozkład siewu warzyw w tym roku. Wydrukowany jest bardzo pomocny podczas prac w ogrodzie.

planowanie warzywnika, ogród przydomowy
Jak co roku, podczas planowania warzywnika, bazuję na liście wzajemnego oddziaływania roślin ze strony Maja w ogrodzie.

A jak Wasze planowanie warzywnika?


sprawdź usługi ogrodnicze

Kompleksowe usługi ogrodnicze

Zajmę się Twoim ogrodem


13 komentarzy:

  1. u mnie koperek to też przysmak mszyc :D fajny plan. warto sadzić to, co się lubi jeść :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powoli planuję i doczekać się nie mogę na pierwsze przysmaki.
    Cieplutko pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny wykres warzywnika! Ja też marzę już o warzywniku, mam już posegregowane nasiona. Na pewno będzie fasolka szparagowa tyczna, najlepiej się sprawdza i pięknie wygląda:) Marchewkę sieję ja popadnie, bo lubię ją przerywać i zjadać malutkie marchewunie!
    Och, jeszcze trzeba na to wszystko długo czekać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się, że ja z fasolki tycznej zadowolona nie byłam. Nie sprawdza się u mnie. Za to żółta szparagowa szybko znika z zagonów :)

      Usuń
  4. Pierwszy z plonów na grządce mam szczypior z cebuli 7-latki. Groszek cukrowy także u mnie jest obowiązkowy. Cukinii nie ominę, bardzo ją lubię i 3 krzaczki zaspokajają potrzeby domu. Muszę natomiast dosadzić więcej poziomek. A szczegółowy plan obsadzenia warzywnika jeszcze nie gotowy, ja również przygotowuję go w oparciu o zasady odpowiedniego następstwa i sąsiedztwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby tylko pogoda dopisała, bo zapał widzę ogromny ;)

      Usuń
  5. A pomidorki gdzie? U mnie w ogrodzie podstawa to podstawa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety pomidorki i inne sadzonki musiałam sobie odpuścić, bo w grudniu urodziła mi się córeczka. Ale kto wie, może w przyszłości postawimy szklarnie 😃

      Usuń
  6. Bardzo przydatne treści! Wszystkim tym, którzy marzą o ogrodzie, ale nie posiadają pokaźnej działki za domem, polecamy zajrzeć tutaj, by znaleźć idealne dla siebie rozwiązanie: https://makeithome.pl/ogrod/warzywniki.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo nawet ja zajrzę ;)
      Zawsze można się czegoś dowiedzieć :)

      Usuń

* PAMIĘTAJ, ZOSTAWIAJĄC KOMENTARZ, ZGADZASZ SIĘ NA PRZETWARZANIE SWOICH DANYCH OSOBOWYCH. *

Copyright © 2016 Ogród przydomowy - blog ogrodniczy , Blogger, Pozycjonowanie strony: VD.pl