Kiedy zacząć dokarmiać ptaki?



Jesień rozgościła się już w moim ogrodzie, a to najlepszy czas, aby zacząć myśleć o dokarmianiu ptaków. Aronia została już zebrana i przerobiona do słoików, winogrona na wino i tylko jabłka czekają na swoją kolej. Gdy wszystkie owoce zostaną zebrane i przestaną kusić ptaki to dobry znak, aby zaopatrzyć się w karmnik. Moim tegorocznym wyborem jest karmnik z zasobnikiem dlatego, że w innym pokarm za szybko znikał. Podnoszony daszek ułatwia nasypywanie karmy, a szybka z tworzywa ułatwia rozpoznanie czy karmę należy uzupełnić. Drewniana konstrukcja  i kolor karmnika idealnie wpasował się w klimat naszego ogrodu.


Ważne jest, by w miejscu dokarmiania pokarm dostępny był stale. By przyzwyczajone ptaki miały pewność, że w trakcie śniegu i mrozu będą mogły właśnie w tym miejscu się pożywić. Ptaki goszczące w przydomowych karmnikach lubią przede wszystkim nasiona. Wybrałam zatem mieszankę firmy Semini, gdzie głównym składnikiem jest słonecznik, najbardziej lubiany przez ptaki. Semini indywidualnie komponuje każdą z mieszanek, łącząc składniki w zależności od zastosowania.

PORCJA ZDROWIA to zbilansowana mieszanka ziaren, dostosowana do potrzeb różnych gatunków ptaków. Składniki są dobrane w taki sposób, aby zadbać o zdrowie, upierzenie, poziom energii i układ trawienny naszych małych podopiecznych.



Mieszanki zawierają:

słonecznik
olejarka, czyli ziarno nigru
owies łuskany
proso czerwone i żółte
siemię lniane
pszenica
krokosz
sorgo białe i czerwone
gryka
rzepak
konopie
mozga kanaryjska
rodzynki
ostropest
orzechy


W sprzedaży możliwe są 3 rodzaje PORCJI ZDROWIA:
  • mieszanka ziaren dla wróbla, szczygła, mazurka, sikory, dzięcioła i innych ptaków, nawet dla najbardziej wybrednych ziarnojadów.
  • tłusty kąsek dla sikory, sikorki modrej, wróbla, mazurka, zięby jer, gila, sójki, szczygła, szpaka, makolągwy, trznadla i innych dzikich ptaków
  • owocowy deser dla gila, jemiołuszki, kosa, kwiczoła, raniuszki, kopciuszki, czyża, dzwońca i szpaka



Dokarmiacie ptaki w swoich przydomowych ogródkach?

Chrabąszczyk

8 komentarzy:

  1. Zdecydowanie za wcześnie na dokarmianie ptaków jeszcze mają robale, mnie zachwyciło zawieszenie :D
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście, że dokarmiamy ptaki:) Mam trzy duże karmniki i jeden wiszący. Robię dla sikorek zatopione w tłuszczu nasionka i wieszam słoninę. Lubię przyglądać się jedzącym ptakom przez okno salonu. To lepsze zajęcie od oglądania telewizji:)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokarmianie ptaków umożliwia ich obserwację, uwielbiam patrzeć na te żywe, wesołe stworzonka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham ptaki i zawsze je dokarmiałam. Już jako mała dziewczynka w domu rodzinnym to ja dosypywałam jedzonko do karmnika. Teraz również ja to robię, bo przy okazji podglądam jak krzątają się wokół karmników i zawieszanych dodatkowo smakowitych zawieszek. Jeszcze u nas jest co pojadać więc nie rozpoczęłam dokarmiania. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie także jest kilka karmników. A co sądzisz o dokarmianiu ptaków przez cały rok? W sezonie mają dużo naturalnego pokarmu w ogrodzie, ale Anglicy np. dokarmiają je stale. Zawsze mam wątpliwości.

    OdpowiedzUsuń
  6. Karmnik z szybką bardzo fajna sprawa... chyba pierwszy który mi się podoba ;)
    Ja niestety mieszkam w bloku i mój dylemat dotyczący dokarmiania ptaków sprowadza się to pytania czy chce mieć gołębie na balkonie i upstrzony balkon czy nie... A szkoda bo wróbelki elemelki z chęcią bym przygarnęła pod swoje skrzydła....

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze trochę i w listopadzie wyciągam karmnik :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie się moim blogiem ;)

Copyright © 2016 Ogród przydomowy - blog ogrodniczy , Blogger