I jak z tymi pelargoniami?

W tym roku zadbaliśmy o doniczki z kwiatami przed domem. Latem ślicznie ozdabiały wejście.



A tu i piesek...


Wisiały jeszcze 3 okrągłe doniczki przed wejściem do domu, ale jest tam zbyt ciemno, żeby zdjęcie wyszło :(

A jesienią... schowałam doniczki do ciemnego pokoju. Nie ciepłego. Odcięłam kwiaty. Przycięłam roślinę.
Rzadko podlewam. Na następny rok jak znalazł :)

1 komentarz:

  1. Kwiaty, kwiaty... jak mi teskno do nich, choc jeszcze nagietki u mnie kwitna :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie się moim blogiem ;)

Copyright © 2016 Ogród przydomowy - blog ogrodniczy , Blogger