Plan warzywnika na sezon 2022

W uprawie warzyw sporo osób idzie na żywioł. Ja jednak wolę mieć na niego plan zgodny ze zmianowaniem oraz z zachowaniem niekorzystnego i korzystnego sąsiedztwa roślin. Na jego podstawie tworzę też listę zakupów oraz prac jakie powinnam wykonać. W dzisiejszym wpisie pokażę co będę uprawiać w sezonie 2022, wyjaśnię dlaczego i napiszę jakie zmiany być może zajdą w warzywniku. Zapraszam.

 


Jesienią planowałam o wiele mniej nasadzeń niż teraz widzicie. Chciałam maksymalnie ograniczyć możliwe prace, uprawiając w tym sezonie mniej gatunków warzyw, tylko w większej ilości. I wtedy wzrosła inflacja! Ceny żywności poszybowały w górę i mój plan szlag trafił 😆 

Przy takiej sytuacji szkoda byłoby zatracić potencjał warzywnika, ale planując, nie mogłam zapomnieć, że jestem mamą dwójki małych dzieci, w tym 4-miesięcznego malucha. Im syn będzie miał więcej miesięcy, tym mniej czasu będę mogła poświęcić na ogród. Dodatkowo dochodzą wakacje, w czasie których nie będzie czynne przedszkole. I wyszło na to, że będę uprawiać więcej gatunków, ale jeszcze bardziej przemyślanie niż dotychczas.

 

 

Na obrzeżu warzywnika uprawiam rośliny wieloletnie, tj. szczaw, rabarbar, chrzan, czosnek niedźwiedzi, truskawki i jeden szparag. W tym miejscu mam też kompostownik, a do warzywnika prowadzą dwa wejścia. Ścieżka od jednego do drugiego będzie z płyt chodnikowych. Oprócz roślin wieloletnich, w warzywniku znajduje się posadzony jesienią czosnek ozimy i cebulka zimowa z dymki, którą dostałam w prezencie.

W tym sezonie planuję więcej ziemniaków, bo uwielbia je cała rodzina, a nie ma przy nich dużo pracy. Wysieję też marchewkę razem z koperkiem w formie śródplonu, na przemian z cebulą z nasion. Dodatkowo ogórki gruntowe chcę puścić na podporę, ale niższą niż dotychczas, by nie zabierała światła innym roślinom. Planuję także parę odmian buraka, którego chciałabym przechować przez zimę, parę selerów do zup i na święta do ryby po grecku oraz groch, po którym wysadzę jarmuż i brukselkę.

W miejscu gdzie na planie obecnie widnieje fasolka szparagowa tyczna są nadal posadzone jeżyny, które chciałabym przesadzić w zupełnie inne miejsce. Śliwka sąsiadów rośnie za blisko naszego płotu i niestety zabiera słońce dojrzewającym owocom. Fasola będzie się pięła po podporze, która jest już w warzywniku od kilku lat, ale zostanie przeniesiona właśnie w to miejsce. Dosieję tu także fasolkę karłową, której nasiona zostały mi z poprzednich lat oraz mnóstwo kwiatów, tj. chabry, maciejka, nagietki, aksamitki, nasturcję, łubin. W wolne miejsce będzie rosła koniczyna biała. Chcę w ten sposób ograniczyć chwasty, ale też wzbogacić glebę po jeżynach.

Ze względu na straty cukinii i dyni w poprzednich latach chciałabym je posadzić w kastrach budowlanych, które dodatkowo zabezpieczę przed ślimakami. Choć zastanawiam się czy dynia nie będzie miała za mało miejsca na rozrost. Pietruszka naciowa również będzie hodowana w donicy, by uchronić ją przed pchełkami ziemnymi.
 
A co będę uprawiać w szklarni?
• nowalijki - rzodkiewkę, sałatę, szpinak (dużo szpinaku!)
• ogórki
• pomidory
• paprykę cherry w donicach na regale
 

W sezonie 2022 rezygnuję z uprawy kukurydzy i słonecznika jadalnego. Plan nie uwzględnia pietruszki korzeniowej, szpinaku nowozelandzkiego, rukwi wodnej i porów. Tu waham się jeszcze nad miejscem.

Na moim Ig znajdziecie serię trzech postów o tym jak krok po kroku planuję warzywnik. Nie trzeba mieć konta, by podejrzeć treść z linków poniżej.


Link do części I

Link do części II

Link do części III


A jak Wasze warzywnikowe plany?

Gosia



Copyright © 2016 Ogród przydomowy - blog ogrodniczy, uprawa warzyw , Blogger, Pozycjonowanie strony: VD.pl