Ekologia w ogrodzie. Nasz eko-ogród.

Moja wizja ekologicznego ogródka przez te 5 lat pisania bloga uległa nieco zmianie. A post, który napisałam na początku blogowania dziś zapragnęłam poprawić i rozwinąć.


ekologia, ogród, eko ogród

Eko-ogród to według mnie takie miejsce, które jest blisko natury, w którym człowiek nie przeszkadza stworzeniom żyć a roślinom daje możliwość rozwijania się we własnym, naturalnym tempie. Tu zawsze znajdzie się miejsce na chwasty, nawet w trawie. Ogród ekologiczny nie jest niezadbany, jak może się innym wydawać, on po prostu jest prawdziwy.

W naszym ogrodzie staramy się żyć w zgodzie z naturą, nie przeszkadzając stworzeniom, ale jednak dostosowując go do własnych potrzeb. W taki oto sposób tworzymy nasz eko-ogród...


Trawnik z chwastami


W naszym ogrodzie staramy się dbać tak, aby nie zagłuszyć głosu natury. Trawa żyje własnym życiem, z mleczami, koniczynami, stokrotkami. Najgorzej, gdy przez przypadek stanie się na oset gołą stopą. Auć! ;) Najważniejsze, że stworzenia mogą się pożywić nektarami kwiatów. Uwielbiam, gdy motyle, trzmiele i pszczoły samotnice latają w ogrodzie, a ja mogę to wszystko podziwiać.

trwanik, chwasty, łąka


Żywopłot


Nasz ogród z trzech stron odgradzają tuje, które w trakcie budowy domu sadzili teściowie. Nie mam już wpływu jakie iglaki tworzą żywopłot i nawet nie zastanawiam się, co mogłabym tu innego posadzić. Polubiłam je. Najważniejsze, że osłaniają ogród i dają schronienie małym stworzeniom.



Oszczędność wody


Woda jest dla nas bardzo ważna. Dbamy o to, aby pozyskać ją z deszczu, nie tylko ze względów finansowych ale też dbając o przyrodę. Nie posiadamy zraszaczy a z domowego kranu korzystamy tylko, gdy w beczkach pusto. Szkoda byłoby mi marnować wodę do podlewania trawy czy czyszczenia kostki przed domem, jak to ostatnio robił mój sąsiad. Niewybaczalne!
Beczek na deszczówkę mamy już 3 i jeśli wyniknie taka potrzeba zwiększymy ich ilość.


Basen napełniamy raz do roku, na początku sezonu, potem czyścimy regularnie oraz uzupełniamy chlorem i pH minus. Z końcem sezonu, przed złożeniem basenu przestajemy chlorować wodę i podlewamy nią krzewy w całym ogrodzie. Także nic się nie marnuje 😉

Aby ziemia nie wysychała zbyt szybko niektóre rabaty wyłożyliśmy agrowłókniną, na którą wysypaliśmy korę lub otoczaki. Wiem, że niektórzy są temu przeciwni, ale według mnie jest to świetny materiał i chwasty przez niego przechodzą tylko, że rzadziej. Dodatkowo staram się robić duże otwory przy roślinie, także agro nie dochodzi do niej bezpośrednio. W warzywniku natomiast stosuję ściółkowanie słomą. Mam zamiar bardziej przyłożyć się do zabezpieczenia gleby skoszoną trawą, bo w zeszłym roku przy pomidorach okazało się to świetnym rozwiązaniem.

Kompostownik


Kompostownik to jeden z ważniejszych elementów w naszym ogrodzie. Codziennie uzupełniam go o odpadki kuchenne, a gdy działamy w ogrodzie to wrzucamy do niego skoszoną trawę, chwasty, suche kwiaty i inne. Aby przyspieszyć tworzenie kompostu dodaje do niego rozpuszczony w deszczówce rozczyn drożdżowy, a w trakcie suszy sukcesywnie podlewam.
Planując warzywnik, zawsze sugeruję się płodozmianem i sąsiedztwem roślin (allelopatią). Niezmiennie od paru lat korzystam z tabeli ze strony Maja w ogrodzie.




Dbamy o owady


Chroniąc pszczoły, zrezygnowaliśmy z oprysku chwastów chemią na kostce granitowej na rzecz wypełnienia szczelin cementem. Pozbycie się ich jest bardzo pracochłonne, ale w przyszłości nie będzie nam ten temat zaprzątać głowy, a jeszcze wyjdzie z korzyścią dla owadów i naszego portfela. Do nawożenia roślin używam humusu w płynie, a każdej wiosny uzupełniamy warzywnik kompostem. Raz do roku robię też gnojówkę z pokrzyw.
Uwielbiam rośliny miododajne i gdy tylko mam okazję sadzę je na rabatach. Posiadam kocimiętkę, lawendę, perovskia, krwawnicę, ogórecznik, rozchodnik, szałwię. Pokarmem dla owadów są też kwitnące drzewa i krzewy oraz chwasty w trawniku i w warzywniku.
Ponadto, nie posiadając szklarni sadzimy gatunki gruntowe, dzięki czemu owady mają więcej pracy przy zapylaniu.
Często też korzystam z wymiany roślin w grupach fejsbookowych. Dzięki takiemu zwiększyła się bioróżnorodność na moich rabatach kwiatowych, a rośliny, których miałam nadmiar, znalazły drugi dom.
Wiosną, po współpracach blogowych, zostaje mi też mnóstwo nasion, których nadwyżki rozdaję swoim czytelnikom. Ja i tak nie przerobię takiej ilości i dodatkowo zmniejszy się popyt na nasiona, co wpłynie pozytywnie na ochronę środowiska.



Inne stworzenia też są ważne


W naszym ogrodzie zagościł jeż, dla którego zbudowaliśmy domek. Kretów też nie wyganiam. Jednego roku miałam parę kopców, które rozsypałam i które nocą powstały na nowo, w tych samych miejscach. Gdy dałam sobie spokój, kret też odpuścił. Może fakt, że posiadam psa ganiającego po ogrodzie też ma znaczenie. Nie wiem. Ale ja sumienia do zabicia kreta nie mam. Dbam za to o ptaki, podkarmiając je zimą oraz posiadam budkę lęgową zawieszoną na sośnie.
W naszym ogrodzie jest też zakątek, w którym zbieramy patyki i inne rzeczy do wykorzystania. Pozostawiamy tam nieskoszoną trawę tak, aby owady tj. biedronki, czy złotooki mogły tam w spokoju sobie przebywać.
To, co od dawna mam w planach to poidło dla owadów i ptaków, ale gdy przechodzę obok sklepu ogrodniczego to zawsze o tym zapominam. Muszę się poprawić ;)



Recykling


Gdy tylko mamy okazję naprawiamy stare przedmioty albo dajemy im drugie życie, wykorzystując często deski po paletach jednorazowych i zbierane przez lata listewki. I tak powstał domek dla jeża, beczki na deszczówkę, które dodatkowo kupujemy z drugiej ręki, czy meble. Przerobione przedmioty znajdziecie w zakładce Zrób to sam.




Polecam jeden z odcinków Maja w  ogrodzie.


A Wy co ekologicznego robicie dla swoich ogrodów?
A może wolicie miejsca mniej naturalne?


sprawdź usługi ogrodnicze

Kompleksowe usługi ogrodnicze

Zajmę się Twoim ogrodem


14 komentarzy:

  1. Ooo to to lubię!! Przerażają mnie ludzie, którzy wszystko pryskają - zwłaszcza profilaktycznie. Uch! Nie, żebym sama nie używała środków grzybobójczych,ale sporadycznie...Staram się być eko ;) To takie modne ostatnimi czasy - choć nie widać tego, zwłaszcza w naszych lasach..Zdecydowanie popieram !!
    Pozdrawiam ciepło,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluje boga i eko-ogrodu. Co moglabym dodac? Niewiele! Generalnie tak trzymac. Pozdrawiam, K

    OdpowiedzUsuń
  3. Znakomicie, tak trzymać. Super pomysł z wymianą nasion. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie trawa też z chwastami i żywopłoty z tui i wiele innych rzeczy - podobnie jak u Ciebie. Najważniejsze, żeby ogród zadowalał właścicieli, a nie sąsiadów....
    Pozdrawiam i zapraszam do głosowania na mój ogród, który bierze udział w konkursie :)
    https://www.facebook.com/centrumogrodniczelimba/posts/1807237506036532

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O sąsiadów się nie martwię :D Mam dwóch takich, co podlewa mi część roślin przez płot :P

      Usuń
  5. Jeżeli lubisz pszczoły to polecam barbulę, która na przełomie sierpnia i września dosłownie jest oblepiona przez te pożyteczne owady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny ten kwiat. jeśli uda mi się go gdzieś dostać to zagości w moim ogrodzie ;)

      Usuń
  6. Iglaki w ogrodach w brew pozorom też są bardzo przydatne, przekonuję się każdej zimy ile mają w sobie mieszkańców :) Liście nie opadają, są gęste i zwarte i wszystkie te wróblowate chętnie w nich zimują. W zeszłym roku albo w tym już nie pamiętam, dość wcześnie przyleciał szpak i od razu zamelinował się w świerku :)
    Wspaniały post o dbaniu o środowisko, masz rację, to jest prawdziwa ekologia :D
    Jeden z moich pierwszych postów https://agatekmix.blogspot.com/2014/07/starcie-tytanow.html
    Buziaki kochana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znów nie zauważyłam, że mąż mnie wylogował :/

      Usuń
    2. Iglaki to w końcu rośliny zimozielone. Faktycznie, pięknie prezentują się obsypane płatkami śniegu. Ach! Jak zimowo się zrobiło :D

      Usuń
  7. Wszystkie te elementy będę chciała wykorzystać w moim ogrodzie :) też bardzo lubię wszelkie rośliny miododajne - kiedy kwitną jest co obserwować,tyłu gości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To kiedy zabieracie się za aranżację ogrodu?

      Usuń
  8. Dzień dobry. Chciałabym mieć ładny ogród, ale nie mam czasu się nim zajmować. Co sądzi Pani o skorzystaniu z usług firmy od pielęgnacji ogrodów? Zależy mi właśnie na ekologicznych rozwiązaniach i nie jestem pewna, czy taka firma będzie w stanie sprostać moim oczekiwaniom.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam tych Państwo Bellingham ;)
      http://katarzynabellingham.blogspot.com/

      Usuń

* PAMIĘTAJ, ZOSTAWIAJĄC KOMENTARZ, ZGADZASZ SIĘ NA PRZETWARZANIE SWOICH DANYCH OSOBOWYCH. *

Copyright © 2016 Ogród przydomowy - blog ogrodniczy , Blogger