Recyklingowy płotek do warzywnika


Marzyłam... Od ładnych paru lat... O płotku w warzywniku. Ha! I doczekałam się... kawałka :P Zostały zrobione dwa panele, a reszta w przyszłym roku.
Do budowy płotka wykorzystujemy zalegające nam materiały, czyli deski po paletach jednorazowych, długie listewki i pręty. Palety zostały rozebrane, a deski z nich powstałe - docięte, wyszlifowane i przytwierdzone do listewek. Drewno pomalowałam dwukrotnie lakierobejcą na kolor dąb złocisty a pręty czarną farbą olejną. Panele przytwierdziliśmy do prętów za pomocą kątowników i złączy, aby w nich nie wiercić.  


Zdjęcie zrobiłam nieco wcześniej. Dziś warzywnik jest już przekopany, a trawa skoszona ;)

Chrabąszczyk


A Ty masz płotek w warzywniku?

PS. Nadal czekamy ;)

13 komentarzy:

  1. Jaki piękny. Ja o płotku marzę od lat. Może kiedyś się doczekam. Mój zapewne nie będzie taki ładny i akuratny jak u Was, bo planujemy wykonać z czego się da. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie płotka nie ma, bo warzywniak, w wysokich skrzyniach, ukryty jest za pergolą z winogronami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No ba! Płot przy warzywniku to podstawa :) My cały płot dostaliśmy w prezencie. Wymaga odmalowania ale jakoś mi się nie spieszy. Brakuje też kilku desek żeby konstrukcja obramowała cały warzywnik i pies nie wbiegał ale to może w następnym sezonie :)
    Powodzenia !!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam ale mi się marzy... ten jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdybyś nie napisała, że to z recyklingu, nigdy bym się nie domyśliła, jest piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękny płotek! Nie mogę się na niego napatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś miałam plotek, dziś mam kawalinek a reszta siatką... Płotki wyglądają o niebo lepiej. Wasz jest świetny :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wyświetla mi się na ostatnim poście okienko do napisania komentarza, nie wiem czy to coś u mnie, czy Ty wyłączyłaś?
    buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już naprawione. Po zmianie szablonu coś mi wychodzą takie gagatki :P

      Usuń
  9. O Świętach zaczynam myśleć po Andrzejkach :) Pod ostatnim postem nie widzę miejsca na komentarze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już naprawione.
      Oooo rany jeszcze są Andrzejki :P

      Usuń
  10. Sliczny płotek, pomału zrobicie cały:)
    Ja mam płotek, albo może dwa:) Bo warzywnik był ogromny i nieco go zmniejszyłam robiąc dwa małe z płotkami:) Nawet do jednego prowadzi drewniana pergola z pnącymi różami... Jestem romantyczką:)
    p.s. Czekam na wieści o małym Chrabąszczyku!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie się moim blogiem ;)

Copyright © 2016 Ogród przydomowy - blog ogrodniczy , Blogger