Recyklingowy płotek do warzywnika


Marzyłam... Od ładnych paru lat... O płotku w warzywniku. Ha! I doczekałam się... kawałka :P Zostały zrobione dwa panele, a reszta w przyszłym roku.
Do budowy płotka wykorzystujemy zalegające nam materiały, czyli deski po paletach jednorazowych, długie listewki i pręty. Palety zostały rozebrane, a deski z nich powstałe - docięte, wyszlifowane i przytwierdzone do listewek. Drewno pomalowałam dwukrotnie lakierobejcą na kolor dąb złocisty a pręty czarną farbą olejną. Panele przytwierdziliśmy do prętów za pomocą kątowników i złączy, aby w nich nie wiercić.  


Zdjęcie zrobiłam nieco wcześniej. Dziś warzywnik jest już przekopany, a trawa skoszona ;)

Chrabąszczyk


A Ty masz płotek w warzywniku?

PS. Nadal czekamy ;)

15 komentarzy:

  1. Jaki piękny. Ja o płotku marzę od lat. Może kiedyś się doczekam. Mój zapewne nie będzie taki ładny i akuratny jak u Was, bo planujemy wykonać z czego się da. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie płotka nie ma, bo warzywniak, w wysokich skrzyniach, ukryty jest za pergolą z winogronami :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No ba! Płot przy warzywniku to podstawa :) My cały płot dostaliśmy w prezencie. Wymaga odmalowania ale jakoś mi się nie spieszy. Brakuje też kilku desek żeby konstrukcja obramowała cały warzywnik i pies nie wbiegał ale to może w następnym sezonie :)
    Powodzenia !!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam ale mi się marzy... ten jest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gdybyś nie napisała, że to z recyklingu, nigdy bym się nie domyśliła, jest piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękny płotek! Nie mogę się na niego napatrzeć!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś miałam plotek, dziś mam kawalinek a reszta siatką... Płotki wyglądają o niebo lepiej. Wasz jest świetny :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wyświetla mi się na ostatnim poście okienko do napisania komentarza, nie wiem czy to coś u mnie, czy Ty wyłączyłaś?
    buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już naprawione. Po zmianie szablonu coś mi wychodzą takie gagatki :P

      Usuń
  9. O Świętach zaczynam myśleć po Andrzejkach :) Pod ostatnim postem nie widzę miejsca na komentarze :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już naprawione.
      Oooo rany jeszcze są Andrzejki :P

      Usuń
  10. Sliczny płotek, pomału zrobicie cały:)
    Ja mam płotek, albo może dwa:) Bo warzywnik był ogromny i nieco go zmniejszyłam robiąc dwa małe z płotkami:) Nawet do jednego prowadzi drewniana pergola z pnącymi różami... Jestem romantyczką:)
    p.s. Czekam na wieści o małym Chrabąszczyku!

    OdpowiedzUsuń
  11. Płotek super, bardzo takie lubię. Ja u siebie też zrobiłam, żeby psy nie wbiegały mi na grządki, pędząc do ogrodzenia. Mój jest metalowy, czarny, bo takie jest ogrodzenie obok.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny płotek, chyba ukradnę ten pomysł i dam "zlecenie" mężowi

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie się moim blogiem ;)

Copyright © 2016 Ogród przydomowy - blog ogrodniczy , Blogger