Upiększam ogród z Beegarden

Upiększam ogród z Beegarden

Jakiś czas temu otrzymałam paczkę z roślinami z Beegarden, który zajmuje się sprzedażą warzyw szczepionych, uszlachetnionych, balkonowych i roślin ozdobnych. Szczepienie warzyw odbywa się na odpornych z natury dzikich podkładkach. Dzięki temu zabiegowi rośliny lepiej przyswajają wodę i nawozy, mniej chorują oraz można prowadzić je na więcej pędów. Plon warzyw szczepionych jest wielokrotnie większy i nie ma nic wspólnego z GMO. Dlatego postanowiłam wypróbować ten gatunek.


Nigdy nie mam dość otrzymywania paczek przez kuriera. Rozpakowując cieszę się wtedy jak dziecko, tym bardziej, że tam są roślinki. Oto mój ulubiony widok ;))))


Po wyciągnięciu z paczki rośliny zawsze podlewam i stawiam w mniej nasłonecznione miejsce, żeby sobie "odpoczęły. Na drugi dzień są gotowe do wysadzenia. Warzywa trafiły do warzywnika, a kwiaty do donic w całym ogrodzie. Oto moje "cukiereczki" :)))



silny wzrost, obfitość owocowania, odporność na szkodniki i choroby, owoce okrągłe typu cherry



wiśniowy, odporny na zarazę ziemniaczaną i fuzariozę zgorzelową, odmiana plenna



mięsisty, odporny na zarazę ziemniaczaną i fuzariozę zgorzelową, odmiana plenna



gałązkowy,  odporny na zarazę ziemniaczaną i fuzariozę zgorzelową, odmiana plenna

 
PAPRYKA CHILLI FIREFLAME 



nowa roślina, toleruje słońce i cień, do pojemników i na rabaty




upiększa widok z tarasu



przed domem ma swoje specjalne miejsce


W tym roku mam do przetestowania sporo gatunków roślin, od pomidorów szczepionych przez uszlachetnione po nowy gatunek kwiatów sunpatiens. Po wysadzeniu sadzonki ładnie się przyjęły i oby tylko teraz deszcz uraczył nas szczodrze, aby moje roślinki dały pyszne plony a kwiaty ukwieciły całe donice :)

Chrabąszczyk :*

mój (nie) idealny ogród przydomowy

mój (nie) idealny ogród przydomowy

Leżąc dziś pod czereśnią rozglądałam się po ogrodzie i zdałam sobie sprawę, że mój ogród jest nieidealny. I wiecie co? Zaakceptowałam go takim jaki jest. No może poza niektórymi zmianami kosmetycznymi ;)

ogród przydomowy z niezapominajkami

Oglądając zdjęcia ogrodów w internecie można nabawić się depresji, bo większość z nich wygląda jak z marzeń. Mogę się starać, przemieniać, przekształcać, ale on nie będzie nigdy taki idealny. Musiałabym zerwać całą darń, wyrównać teren i posiać nowe nasiona trawy bez chwastów. To graniczy z cudem. Ta działka jest naprawdę spora, a koszenie całego terenu zajmuje około dwóch godzin. Mogłabym użyć środki do zlikwidowania chwastów, ale życie pszczół jest dla mnie bardziej warte niż ładny trawnik. Zatem nie pozostało mi nic innego jak zaakceptować stokrotki, mlecze, koniczyny, krwawniki, babki i mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Ostów natomiast nie toleruję, bo bezczelnie kłują w stopy jak człowiek ma ochotę podreptać na boso. To z doskoku wyrywam to dziadostwo.

stokrotki na trawie

Nieidealny jest też warzywnik, bo jak mi się nie chce to nie pielę. Lubię za to popatrzeć na idealnie wypielone grządki Pani Sąsiadki. Marchewka czeka, a wręcz mnie prosi, a ja uparcie odmawiam, bo czekam na deszcz. Sucho jak pieprz, a dla mnie to jakaś katorga pielić w takiej glebie. Codzienne podlanie to jednak nie to samo co ulewa, która wejdzie głęboko w ziemię. Bo ja też nie mam żadnego systemu nawadniającego i jak beczki się opóźnią to klops! Pozostaje mi czekać na deszcz :)

warzywnik

Pomimo, że roślin w zeszłym roku posadziłam mnóstwo to i tak za mało. Co roku coś sadzę, a nie są duże jak to by się chciało. Nie ma takiej gęstwiny, tylko większość to trawa. A jak trawa to i dlatego te 2 godziny trzeba poświęcać na koszenie. A tam gdzie są już rośliny wieloletnie walczę z perzem i podagrycznikiem, bo włazi to w każdy zakamarek. Dopiero w przyszłym roku będziemy w stanie zrobić z tym porządek. Zerwać darninę, wyłożyć agrowłókninę i korę chyba.

 
Mój ogród nieidealny nie ma ścieżek, poza tej z kamieni polnych. A jakby ścieżki były to tej trawy tyle nie byłoby do koszenia ;) Kiedyś będą. Na pewno.
Mój ogród jest tak idealnie nieidealny, że nie mogło być inaczej. Jest tak roztrzepany i niepoukładany jak jak ja. Uwielbiam mój ogród!

A jak jest w Waszych ogrodach?

Chrabąszczyk :*
Ogrodowe Link Party

Ogrodowe Link Party



Recycling to świetny sposób na tanie urządzenie ogrodu. Kwietnik ze starego roweru czy drabiny, donice z opon lub starej porcelany to tylko parę pomysłów na wykorzystanie "staroci" w ogrodzie. My głównie specjalizujemy się w tworzeniu dekoracji ogrodowych z palet, które uprzednio rozbieramy na deski. Chciałabym jednak dodać parę innych elementów, które jeszcze bardziej wzbogacą moją cudowną przestrzeń. I w związku z tym powstało Ogrodowe Link Party. 
Pewnie spytacie: Ale po co?
Po to, aby odkryć Twój recycling i zainspirować się. Być może jeszcze nie dotarłam do Twojego bloga i ta zabawa ułatwi mi to. I nie myślę tylko o sobie, wiele osób szuka tak jak ja. Może przy okazji zgarniecie więcej czytelników na swojego bloga. A czemu nie?! 

Na czym polega Ogrodowe Link Party?


Na dodaniu przez Was linku do swojego postu z recyclingową dekoracją pasującym do ogrodu czy balkonu. Nie musi być to tutorial, wystarczy zdjęcie gotowej rzeczy.

Możesz umieścić zdjęcie z informacją o zabawie wraz z linkiem u siebie na blogu, aby był większy zasięg :)

Zabawa trwa do 4 czerwca. Będę się o niej przypominać :)

Jak przyłączyć się do Ogrodowego Link Party?


Wystarczy kliknąć na niebieski przycisk 'add your link' i wypełnić pola, które wyświetlą się po kliknięciu.
Jako pierwsza dołączyłam - teraz Twoja kolej!

↓↓↓

Przydomowy rozgardiasz, czyli realizujemy kolejne projekty

Przydomowy rozgardiasz, czyli realizujemy kolejne projekty

Plany noworoczne realizujemy pełną parą. Na pierwszy rzut poszedł przedogródek, o którym już wspominałam. Kolejną inwestycją był drewniany taras z patio z kostki granitowej. O takim tarasie marzyłam od dawna. Po drewnianych deskach aż chce się chodzić boso, jest tak przyjemnie i ciepło. No dobrze, mamy już taras, a patio? Od miesiąca stoi wykopany ogromny okrąg, a reszta prac i tak ruszy z początkiem czerwca, bo koszty nas trochę przerosły.

robić patio

Największym problemem było wykorzystanie darniny jaka została po wykopaniu okręgu. Część wytrzepaliśmy z ziemi i wrzuciliśmy na kompost i do kubła na mokre, kolejna część uzupełniła braki w trawie, a to, na co już kompletnie nie mieliśmy pomysłu zostało obrócone 'zielonym' do dołu i czeka na ugniecenie zagęszczarką. Trzeba sobie jakoś radzić ;)

ile darniny?!
Ile darniny?!

Kamienna ścieżka z tarasu do patio jest już otoczona dwoma kulkami bukszpanu z każdej strony. Rośliny będą otaczać całe patio i zostały już po części przesadzone. Nie będziemy kupować żadnych dodatkowych kwiatów, wykorzystamy okazy z klombu i dawnego przedogródka. Jakby mi czegoś zabrakło to podzielę rośliny z innych rabat, aby wypełnić pustkę. Kwiaty po obu stronach będą posadzone w równej linii gatunkami tak, aby nie było bałaganu. Potem przykryte agrowłokniną i ściółką, abym nie miała aż tyle pracy.

w trakcie kopania okręgu
Grunt to iść do przodu! ;)

A Ty co będziesz zmieniał w tym sezonie w swoim ogrodzie?

Chrabąszczyk :*

Wpis gościnny: Domowe sposoby na maseczki z warzyw

Wpis gościnny: Domowe sposoby na maseczki z warzyw



Mamy wielką satysfakcję, kiedy możemy przygotować sobie posiłek z warzyw, wyhodowanych w naszym przydomowym ogródku. Zrywamy świeże ogórki, pomidory, zieloną sałatę czy marchewkę  i cieszymy się ich smakiem. Nie musimy iść po nie do sklepu albo na targ, bo mamy swoje, własne warzywa. Nie wszyscy jednak wiedzą, że oprócz walorów spożywczych mają również inne zastosowania - na przykład można z nich domowym sposobem przygotować kosmetyki.
Wystarczy odrobina chęci i trochę wolnego czasu. Podpowiem Wam w jaki sposób wykorzystać skarby natury. Oto maseczki z warzyw, które można łatwo i szybko przygotować w domowym zaciszu.

CERA TŁUSTA I MIESZANA

ogórek + mąka ziemniaczana 


Ogórek ścieramy na tarce i odciskamy sok. Dodajemy odrobinę mąki i nakładamy papkę na twarz. Zmywamy po 15 minutach. Maseczka jest przeznaczona przede wszystkim do skóry tłustej i mieszanej, ponieważ mąka ziemniaczana pochłania nadmiar sebum. Sok z ogórka ma taki sam odczyn PH jak skóra, przez co poprawia jej kondycję, zmiękcza i łagodzi podrażnienia. Oprócz tego ma właściwości nawilżające, tonizujące i odświeżające. 

CERA Z PRZEBARWIENIAMI

 ogórek + cytryna + jogurt naturalny lub tłusty twaróg


O właściwościach ogórka pisałam powyżej. Jak widać, na przygotowanie maseczki ogórkowej jest wiele sposobów, zależy od właściwości jakie chcemy uzyskać. Ogórek w połączeniu z sokiem z cytryny jest świetnym sposobem na rozjaśnienie przebarwień oraz tonizowanie skóry. Przepis jest bardzo łatwy: obranego ogórka ścieramy na tarce, dodajemy łyżeczkę soku z cytryny i łyżeczkę tłustego twarogu (opcja dla cery suchej) lub jogurtu naturalnego (opcja dla cery normalnej, tłustej i mieszanej). Przygotowaną w ten sposób maseczkę nakładamy na twarz, szyję i dekolt, zostawiamy na około 15 min. po czym spłukujemy letnią wodą.

 CERA SUCHA  I SKŁONNA DO PODRAŻNIEŃ

ziemniak 


Obieramy ziemniaka i ścieramy na tarce. Uzyskaną papkę nakładamy na twarz, szyję i dekolt, zmywamy po około 15 min. Ziemniak zawiera mnóstwo witamin i minerałów, ma właściwości odmładzające, antybakteryjne i nawilżające. Jest bogaty w witaminę C, wspierającą syntezę kolagenu w komórkach skóry. Zapobiega szkodliwemu wpływowi wolnych rodników a tym samym opóźnia starzenie się skóry i uelastycznia ją. 
 
 

CERA TRĄDZIKOWA, TŁUSTA I MIESZANA

pomidor (+ płatki owsiane)

Maseczkę możemy przygotować na dwa sposoby. Pierwszy wariant, przy wykorzystaniu samego pomidora: Kroimy go w plasterki i nakładamy na twarz. Po około 15 min. ściągamy go i przemywamy skórę letnią wodą. Drugi wariant to połączenie dwóch składników: Zalewamy łyżkę płatków owsianych łyżką gorącej wody i odstawiamy na 10 min. Pomidora obieramy ze skórki, po uprzednim sparzeniu wrzątkiem. Miąższ rozgniatamy albo miksujemy a następnie mieszamy z płatkami owsianymi. Przygotowaną papkę nakładamy na twarz i czekamy około 15 min., po czym zmywamy letnią wodą. Maseczki przygotowane tymi sposobami łagodzą zmiany trądzikowe i matują cerę, dzięki zawartości potasu w pomidorach i cynku w płatkach owsianych. 

SKÓRA TŁUSTA I MIESZANA

marchewka + mąka


Obieramy i ścieramy marchewkę na tarce, dodajemy odrobinę mąki. Papkę nakładamy na twarz, spłukujemy wodą po około 15 min. Marchewka ma właściwości odświeżające i nawilżające, poprawia koloryt skóry oraz jej elastyczność, zmiękcza, przyspiesza regenerację, łagodzi podrażnienia i działa przeciwłojotokowo. 


Jak się okazuje, przy pomocy kilku warzyw, możemy przygotować w domu prawdziwy salon piękności. Nie zawsze trzeba wydawać pieniądze na drogie maseczki, kremy czy toniki. Wystarczy odrobina chęci i trochę wolnego czasu, żeby zadbać o siebie przy pomocy składników, które właściwie mamy w swojej kuchni. Przy regularnym stosowaniu maseczek z warzyw, kondycja naszej skóry znacznie się poprawi, cera będzie wyglądać zdrowo i promiennie, bez wykonywania chemicznych zabiegów czy używania kremów drogeryjnych. Spróbuj i sama się przekonaj! 
Dziękuję autorce bloga za możliwość zamieszczenia wpisu gościnnego, mam nadzieję, że moje wskazówki pomogą Wam zadbać o siebie w naturalny sposób. Jeśli macie ochotę poznać więcej tajników kosmetyki naturalnej, zapraszam na bloga www.kosmetykiani.pl - kosmetyki naturalne. 
*źródło zdjęć: pixabay
Wiosenne urozmaicenie :)

Od dziś na blogu będziecie mogli przeczytać posty gościnne, oczywiście związane z tematyką bloga. Dzisiejszy artykuł przygotowała dla Was Ania z Kosmetyki Ani.



Żuławski Tulipan w Mokrym Dworze po raz dziewiąty

Żuławski Tulipan w Mokrym Dworze po raz dziewiąty

To kolejny rok, gdzie nie mogło mnie zabraknąć na tak ważnym wydarzeniu. Żuławski Tulipan to nic innego jak piękne, kolorowe tulipanowe kompozycje, które zabierają dech w piersiach. Każdego roku inne, z innym tematem i przesłaniem. Rok 2015 podróże i postać J. A. Forstera, a 2016 to twórczość Henryka Sienkiewicza. Rok 2017 to Kraina Łagodności - kochajmy się!

tulipany na żuławskim Tulipanie w Mokrym Dworze

kompozycja tulipanyów na żuławskim Tulipanie w Mokrym Dworze

tulipany na żuławskim Tulipanie w Mokrym Dworze

kompozycja tulipanów na żuławskim Tulipanie w Mokrym Dworze



rzeźba ogrodowa
Ta rzeźba to cudo!

Widok z wieży widokowej

źródło


Uśmiechy dla Was 😊

Chrabąszczyk
Co zrobić z plastikowymi doniczkami?

Co zrobić z plastikowymi doniczkami?

Wiosna zobowiązuje do porządków. Tak i ja wzięłam się za swój ogrodniczy regał. Odkryłam mnóstwo niepotrzebnych mi plastikowych doniczek. Ale co zrobić z taką ilością?

co zrobić z plastikowymi doniczkami?

Z końcówką zimy zawsze przesadzam kwiaty doniczkowe do większych pojemników, dlatego taka spora kolekcja się przydaje. Mogę z łatwością dopasowywać doniczki do osłonek i wykorzystać maksymalnie powierzchnię. Na wiosnę natomiast taka ilość doniczek zagraca pomieszczenie, a przecież nie wykorzystam wszystkiego.
Zostawiłam zatem po parę sztuk z każdego rozmiaru. Mogą przydać się do zaaranżowania koszyków. Kwiaty w nich zawsze wsadzam uprzednio do doniczek z podstawką, bo mogą zniszczyć dno. Parę doniczek zostawiłam też, bo będę się dzielić roślinami, które mam w ogrodzie. Wyznaję zasadę, że jak podarujesz komuś jedną roślinkę to w zamian otrzymasz dwie. Uwielbiam dzielić się z innymi :)

kobiałka z bratkami, wśród kocimiętki
Łubianka  lub też kobiałka wyłożona bratkami w doniczkach z podstawkami

Resztę  doniczek spakowałam (wyszły 3 reklamówki) i oddałam na targowisku osobie sprzedającej sadzonki. Zostaną przez nich wyczyszczone i użyte ponownie. Można również oddać doniczki do szkółki, a nuż otrzymacie jakiś rabat albo roślinkę gratis :)
Co roku obiecuję sobie, że przy kupnie wyciągnę sadzonki z doniczek i bezpośrednio włożę do reklamówki. Przez ten krótki czas bryle korzeniowej się nic nie stanie, bo po przyjściu do domu, albo wsadzę ją do ziemi albo włożę do wiaderka z wodą.
Plastikowe doniczki można użyć tez jako kosze do sadzenia cebul, które chronią przed nornicami. Są pomocne w oznaczeniu, gdzie cebule zostały posadzone. Dzięki czemu nie zniszczymy ich przy grackowaniu gleby. Natomiast większe donice będą pomocne przy ujarzmieniu korzenia zbyt intensywnie rosnącej rośliny.
Plastikowe doniczki można też pomalować farbą lub sprayem. Zdecydowanie nie będą wyglądały tak odstraszająco :)  

truskawka wisząca na pergoli
 brązowa plastikowa doniczka pomalowana sprayem na czarno

Dowiedziałam się niedawno, że istnieje coś takiego jak skup tworzyw sztucznych. Zamiast wyrzucać doniczki i inne plastikowe rzeczy do śmieci, może jednak je sprzedać i mieć pieniądze na inne roślinki. Zawsze to jakieś rozwiązanie :)

A jakie Wy macie jakieś pomysły na taką ilością plastikowych doniczek?

Chrabąszczyk
A co tam u mnie słychać

A co tam u mnie słychać

Ten post miał się pojawić dobry tydzień temu, ale każdą wolną chwilę spędzałam w ogrodzie albo przy małym domowym remoncie. Wstałam dziś z postanowieniem, że zatracę się na jakiś czas w blogowym świecie...

jabłonka w Pruszczu Gdańskim

Z prac wiosennych zrobiłam sporo, choć do ogarnięcia zostało mi 2/3 długiej rabaty pod płotem. Pielę ją za pomocą łopaty dlatego, że jest w niej pełno pędów podagrycznika i pokrzywy. W miejsca puste podosadzam rośliny z innych rabat i chyba wsadzę pelargonię. Jest dość tania i długo kwitnie. Może macie jakieś pomysły na niedrogie i długo kwitnące rośliny?

czereśnia w Pruszczu Gdańskim

W słoneczne dni przesiaduję całe dnie w ogrodzie. Trochę pracując, trochę podziwiając. Jesteśmy w trakcie "remontu" ogrodu, ale efektami będziemy mogli cieszyć się dopiero latem. Na pewno wysmaruję post z postępami prac. Natomiast drobne zmiany są widoczne już dziś.

kocimiętka w ogrodzie

Winorośl w całości została przełożona na pergolę, aby odciążyć belki tarasowe. Na efekt trzeba jednak poczekać, aż pojawią się liście :)

pergola opleciona winoroślą


A drewutnia natomiast zyskała beczkę na deszczówkę. Ozdobiona jest deskami z palet jednorazowych i obejmami pomalowanymi na czarno. Lampa, o której wspominałam w zeszłym roku idealnie dopasowała się w klimaty drewutni :)

drewutnia w ogrodzie

Czosnek został wsadzony jesienią dwa lata temu. W zeszłym roku był jakiś taki mały i zostawił go w ziemi. Odżył wiosną i mam nadzieję, że będziemy w końcu cieszyć się dużym plonem. Truskawki natomiast zyskały słomę. Udało mi się załatwić jeden mały worek i po wsadzeniu pomidorów do gruntu będę miała problem z brakiem ściółki. Może użyję skoszonej trawy, choć słomę wolę bardziej...

truskawki wyściółkowane słomą

Skoro już wspomniałam o pomidorkach to czasem wietrzą się na tarasie, razem z sałatą masłową i lodową oraz papryką chilli. Aby do Zimnej Zośki!

hartowanie pomidorów na tarasie

Zbeształam się i obiecuję poprawę w częstszym pisaniu postów. Muszę się w końcu trzymać postanowień noworocznych. Choć obiecane 2 posty tygodniowo to niekiedy wyzwanie :P

Słoneczka dziś życzę 🌞🌞🌞

Chrabąszczyk :*
Copyright © 2016 Ogród przydomowy - blog ogrodniczy , Blogger