Była sobie winorośl



Dawno dawno temu Pan Tata zasadził 3 sadzonki winorośli, dwie ciemne i jedną białą. Wybrał do tego miejsce najbardziej nasłonecznione w całym ogrodzie. Przy tarasie, tak, aby cudownie dawały cień w upalne dni. Od tamtej pory rośliny pną się aż po balkonie. Wygląda to urokliwie, ale niestety nie posiadam żadnego zdjęcia. Muszę nadrobić to latem.

Winogrona zjadamy prosto z krzaka oraz przerabiamy na soki i na wino. Gronka są mniejsze niż sklepowe, ale za to bardzo słodkie. Winorośl nie wymaga ogromnej pielęgnacji. Na jesień podcinamy przeszkadzające pędy i prześwietlamy roślinę, a wiosną usuwamy jedynie pędy suche. Na jesień krzew zrzuca liście i dojrzałe gronka, co może niektórym przeszkadzać, ale mi nie. Pyszne owoce, ładny widok i cień w upalne dni rekompensują mi to.


Podpora, która towarzyszyła winogronom od zasadzenia, pod naporem krzewu zaczęła się wykrzywiać a drewno próchnieć. Dlatego w zeszłym roku sami wybudowaliśmy nową, większą i bardziej stabilną pergolę. Nie odbyło się bez siniaków, ran i obtarć. Ale było warto :)


Akademia roślin oferuje odmiany deserowej i przerobowe winogron. Oto przykłady:

                 
                          Winorośl 'Swenson Red'                          Winorośl 'Chrupka różowa'   

                                 Winorośl 'Ontario'                                  Winorośl 'Nero' 


                         Winorośl 'Riesling'                                    Winorośl 'Johanniter' 

                             Winorośl 'Aurora'                               Winorośl 'Marechal-Foch'

Macie winorośl w swoich ogrodach?

 Zdjęcia odmian winorośli udostępnione dzięki uprzejmości Pana Bartosza Spychalskiego

10 komentarzy:

  1. Mmm, ale mi narobiłaś smaku :-) Piękne winogronka. Czekam na Twoje letnie zdjęcia :-) Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam, odmianę ciemną, drobną i troszkę kwaskowatą ale ogólnie słodką, robimy z niej soki i może w tym roku pokusimy się o jakąś nalewkę. Takie piękne zdjęcia zrobiłaś jasnym odmianom, że aż zapragnęłam mieć z jedną z tych jasnych :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdjęcia odmian nie są moją własnością. Informacja na dole postu.

      Usuń
    2. Nieważne, ale zainspirowałaś :D

      Usuń
  3. Moja odmiana jest deserowa, różowo-fioletowa z winnym zapachem. Nie znam jej nazwy, gdyż pierwsza sadzonka była zakupiona przez mojego ojca ponad 30 lat temu. Moje winorośle to jej dzieci :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne Twoje zdjęcie:0!
    Winogrona mam, cieszę się ich smakiem, ale nie znam odmiany. Dostałąm sadzonke od mojego Stryja 20 lat temu. Do tej pory owocuje, pnie się po ganku, jest biała i bardzo słodka. Niestety zapada na mączniaka. Pryskałam Emami. Ostatnio nie dbam o nią, zdrowie moje juz nie takie i winorośli także:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia-ja mogę się pochwalić jedną odmianą Gołubok - dobra na wino. Marzy mi się odmiana jasna odpowiednia do bezpośredniego spożycia

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam,o różowych i fioletowych owocach,niestety nazwy odmian nie znam.Różowe są pyszne i słodkie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam, też jedną starą odmianę, którą tu zastałam i nie znam nazwy. Grona są ciemne, niewielkie i cierpkie, ale dobre dżemy i soki z nich wychodzą. Dosadziłam dwie deserowe na pergolę kilka lat temu i te są smaczne i słodkie, ale też już zapomniałam, co to było dokładnie (chyba gdzieś mam spisane).
    Ja winorośle tnę na wiosnę i mocno, to się u mnie sprawdza. A zrzucanie liści na zimę jest super - naturalna ściółka :).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie się moim blogiem ;)

Copyright © 2016 Ogród przydomowy - blog ogrodniczy , Blogger