Czas ogromnego lenistwa

Dla większości z Was święta to spotkania rodzinne. My wolimy jednak posiedzieć w domu i poleniuchować... odsapnąć od ciągłej bieganiny, od siedzenia do późna w pracy... Obejrzałam chyba wszystkie filmy świąteczne jakie tylko puszczają w tych dniach, pojadłam jak nigdy dotąd. Pan Mąż ma czas na swoje hobby, teściowa odsypia, a zwierzali tulą się jakby mnie z miesiąc nie widziały... 





Jest czas na dokształcenie się... Książkę Mai Popielarskiej dostałam od Pana Męża pod choinkę, a drugą "fundnęłam" sobie sama...


Cieplusio :)


Pięknie dziś zaświeciło słoneczko, więc wyciągnęłam zwierzaki na obchód po ogrodzie...
Klemens nawet nie zaprzeczał.




Pozdrawiamy!

3 komentarze:

  1. Pozdrawiam jeszcze świątecznie :))) Dobrze jest poodpoczywać...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ogród wygląda bardzo spokojnie, taki uśpiony. U nas śniegu mocno napadało i mróz trzyma ostry.
    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie się moim blogiem ;)

Copyright © 2016 Ogród przydomowy - blog ogrodniczy , Blogger